A nasza Kimberlincia (
Bieżące odcinki cz. 1
Brak słów co do Rick'a... Wprost modliłem się, aby CJ mu odwinął w ten jego śliczniutki lalusiowaty pyszczek...
Właśnie udowodnił, jak kocha swoje dziecko - naraża je na pobyt z takim bezczelnym i obleśnym typem jak Deacon
Przecież jego tak naprawdę dziecko w ogóle nie interesuje! Nie mogę już patrzeć na Rick'a i CJ przy nim zachowuje się naprawdę ok
A nasza Kimberlincia (
) wyskoczyła dzisiaj w bieliźnie niczym dawna Brooke
Nie mogę znieść tego dziewuszyska i zazdroszczę Brooke opanowania...
A nasza Kimberlincia (
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Jeszcze Clarke w miarę zachował spokój, chociaż na początku rzucał się na Ricka z większą ochota niż CJ (ale tylko początkowo)Klaudusia pisze: Sally była dziś dobra"Wasza wysokość"
Bardzo mi się podobało wszystko co mówiła
Chociaż ona jest normalna w tej grupie,która toczy spór o dziecko.No i mały Eric
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Mam nadzieję, Stephanie dostanie wreszcie zawału, Erica zgwałci Sally, Rick okaże się kobietą po zmianie płci, a Amber i CJa przejedzie walec drogowy. Co do 'trójkąta bermudzkiego' Kimberly-Thorne-Brooke, to równie dobrze mogą utopić się w muszli klozetowej lub zginąć w wypadku lotniczym. A niech wszystkich licho weźmie
Po co się mają starać, skoro i tak wszyscy umrą?
P.S. Tak, szerzmy defetyzm...
Po co się mają starać, skoro i tak wszyscy umrą?
P.S. Tak, szerzmy defetyzm...
Dzisiaj mimo dość ciekawego zamieszania w kaplicy najbardziej podobało mo się starcie Kimberly i Brooke, a szczególnie ich potyczki słowne. Brooke momentami była zgaszona na maxa.
Ach, Kimberly. Lubię ją coraz bardziej.
Ach, Kimberly. Lubię ją coraz bardziej.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Przynajmniej jeden sie ze mną zgadza.Goku pisze: Biedny C.J.![]()
...Co Rick odbierze mu "zabawkę"??I dobrze!!!Darla mnie wkurza
..."On ma to na piśmie" ojejku straszne...Ale Deacon nie zrzekł się praw więc niby prawa C.J.a są warte tyle co nic czyli tyle co on sam(wciąż mówię o C.J.u)...
Głupio ze Brooke, Thorne i Kimerly wrócili.
Mucha nic nie muszę dodawać, świetnie to ująłeśmucha331 pisze:Brak słów co do Rick'a... Wprost modliłem się, aby CJ mu odwinął w ten jego śliczniutki lalusiowaty pyszczek...Właśnie udowodnił, jak kocha swoje dziecko - naraża je na pobyt z takim bezczelnym i obleśnym typem jak Deacon
Przecież jego tak naprawdę dziecko w ogóle nie interesuje! Nie mogę już patrzeć na Rick'a i CJ przy nim zachowuje się naprawdę ok
![]()
A nasza Kimberlincia () wyskoczyła dzisiaj w bieliźnie niczym dawna Brooke
Nie mogę znieść tego dziewuszyska i zazdroszczę Brooke opanowania...
Wesołe odcinki, wreszcie coś się dzieje
Deacon odegrał świetną komedię udając kochającego Tatusia. Lepiej sprawę załatwił niż trzech Jonathanów i to bez papierów
Rick powinien mu dołożyć więcej kasy.
Zresztą chyba będzie musiał, bo Królowa ma już zagrożone kolczyki. Na panience Deacona będą lepiej wyglądały.
Amber przypominała mi młodą nieboszczkę w trumnie, ubraną za dziewicę
Ale uwierzyłam, że kocha tego dzieciaka.
Kimberly wstrętna, ordynarna zdzira z ohydnym tyłkiem. Brooke jeszcze 20 lat starsza będzie lepiej od niej wyglądała.
Bridget wredna żmija udająca, że nic nie wie o sprawach Ricka i nawet matce nie chce powiedzieć. Głupia Brooke, że się dla niej poświęca, ale z drugiej strony cieszę się, że kopnęła Thorne'a. Jeszcze powinna tę menelkę Kim wyrzucić z pracy z wilczym biletem
Deacon odegrał świetną komedię udając kochającego Tatusia. Lepiej sprawę załatwił niż trzech Jonathanów i to bez papierów
Zresztą chyba będzie musiał, bo Królowa ma już zagrożone kolczyki. Na panience Deacona będą lepiej wyglądały.
Amber przypominała mi młodą nieboszczkę w trumnie, ubraną za dziewicę
Ale uwierzyłam, że kocha tego dzieciaka.
Kimberly wstrętna, ordynarna zdzira z ohydnym tyłkiem. Brooke jeszcze 20 lat starsza będzie lepiej od niej wyglądała.
Bridget wredna żmija udająca, że nic nie wie o sprawach Ricka i nawet matce nie chce powiedzieć. Głupia Brooke, że się dla niej poświęca, ale z drugiej strony cieszę się, że kopnęła Thorne'a. Jeszcze powinna tę menelkę Kim wyrzucić z pracy z wilczym biletem
-
Ambrossia Moore
- Posty: 513
- Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
- Lokalizacja: Beverly Hills
Święta racja Boldfanko. A jak Kimmica dzisiaj brzydko nazwała Brooke.Boldfanka pisze:Kimberly wstrętna, ordynarna zdzira z ohydnym tyłkiem. Brooke jeszcze 20 lat starsza będzie lepiej od niej wyglądała.
Z tym ślubem to jakaś komedia. Niech Rick szybko weźmie te prawa, ożeni się z Amber i po kłopocie.
Muszę powiedzieć, że Sally na prawdę ma gadane...Ten cały jej tekst do Deacona z tymi młodzieżowymi sloganami naprawdę był świetny
.
Rick- faktycznie to taka ciemnota, który chce odzyskać Erica III. Myśli, że jak ma kasę to ma władze. Ale zapomniał o jednym- CJ też ma kasę i ma cudowną mamuśkę, która stanie na głowie, żeby wygrać tę wojnę z Forresterami...
A dlaczego niebyło Kimberly. Bezwstydna. Podczas gdy jej prawie przyrodni brat bierze ślub, to ona paraduje w bieliźnie i uwodzi swojego szwagra...
I ten tekst Deacona do Stefy- jakie ładne kolczyki...

Rick- faktycznie to taka ciemnota, który chce odzyskać Erica III. Myśli, że jak ma kasę to ma władze. Ale zapomniał o jednym- CJ też ma kasę i ma cudowną mamuśkę, która stanie na głowie, żeby wygrać tę wojnę z Forresterami...
A dlaczego niebyło Kimberly. Bezwstydna. Podczas gdy jej prawie przyrodni brat bierze ślub, to ona paraduje w bieliźnie i uwodzi swojego szwagra...
I ten tekst Deacona do Stefy- jakie ładne kolczyki...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10506
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Podobały mi się dzisiejsze odcinki. Amber w chwilach kryzysowych miała świtne, zaskoczone miny!!
Sally miała dziś niezlą gadkę, a odpowiedź Deacona odnośnie kolczyków, to do tej pory najlepsza jego kwestia.
Brooke jest zbyt spokojna jeśli chodzi o Bridget i Kimberly. Jeśli chodzi o sprawę Amber, to radzę jej ostroźność. Kimberly zniża się do katastrofalnego poziomu. Ona jest beznadziejna. Nawet Sheila miała odrobinę klasy.
Cała scena w kościele to była jedna wielka farsa. Największymi ofiarami w tej sałej sprawie są Amber i mały Eric. Oni wszyscy nimi pomiatają, chcąc udowodnić swoje racje.
Chwilami nie mogłem usiedzieć w fotelu.
Misiu, myślałem, że Amber i Deacon się znają, przecież były z Becky najlepszymi przyjaciółkami. Więc myslałem, że miała okazję poznać tego "menela", jak dziś nazywano Deacon'a. A jednak okazało się, że nie znają się, Amber zna tylko nazwisko tego faceta. Wykluczam też to, że oboje w Insomii udawali, że się nie znają. Szogunko, dzięki za wsparcie.
Sally miała dziś niezlą gadkę, a odpowiedź Deacona odnośnie kolczyków, to do tej pory najlepsza jego kwestia.
Brooke jest zbyt spokojna jeśli chodzi o Bridget i Kimberly. Jeśli chodzi o sprawę Amber, to radzę jej ostroźność. Kimberly zniża się do katastrofalnego poziomu. Ona jest beznadziejna. Nawet Sheila miała odrobinę klasy.
Cała scena w kościele to była jedna wielka farsa. Największymi ofiarami w tej sałej sprawie są Amber i mały Eric. Oni wszyscy nimi pomiatają, chcąc udowodnić swoje racje.
Chwilami nie mogłem usiedzieć w fotelu.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18372
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
O Kimberly-Brooke wypowiedziałem się już w temacie o Kimberly o Deaconie też w jego temacie napisałem co mógł mieć na myśli mówiąc o kolczykach (w każdym bądź razie zapowiadają się sceny królowej z nieobliczalnym Deaconem
). Co do pozostałych rzeczy: zgadzam się że Amber wyglądała trochę marnie a jak rozmazał jej się makijaż to jakby była wiosenną marzanną
Nie wiem dlaczego tak najeżdżacie na Ricka -żaden ideał -ale poprawił się na plus -mnie przekonał że kocha Amber, nie tylko dziecko -co w tym złego? Jego wygląd też jest kozystny -ma 18-19 lat? A CJ chciał ograniczyć mu kontakt z dzieckiem do zera - przegiął. Sally faktycznie miała fajne teksty a Stephanie dyrygowała sytuacją ze spokojem bo nie wypadało jej inaczej.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Boldfanko normalnie Twoje posty przywołują uśmiech na mojej twarzy nawet wtedy gdy do śmiechu mi nie jest...
Trafne podsumowanie wszystkich postaci...
Od wczoraj moim kolejnym ulubieńcem jest Deacon...
Co do Ricka, to zmiana aktora na początku mnie zdenerwowała..ale rozkręcił się chłopak i to porządnie!
Brooke jest rzeczywiście za dobra, nawet gdy rozmawiała z Thorne'm o Kim nie zmieszała jej z błotem (choć moim zdaniem powinna) tylko powiedziała, że na pewno ich wspólna noc była dla niej ważna...Nie mówiąc już jak własna córeczka ją za nos wodzi...to się nazywa ślepa miłość...
Zobaczymy kiedy w Brooke wstąpi jej dawna energia i kiedy w końcu zrobi z nimi wszystkimi porządek!!!
Trafne podsumowanie wszystkich postaci...
Od wczoraj moim kolejnym ulubieńcem jest Deacon...
Co do Ricka, to zmiana aktora na początku mnie zdenerwowała..ale rozkręcił się chłopak i to porządnie!
Brooke jest rzeczywiście za dobra, nawet gdy rozmawiała z Thorne'm o Kim nie zmieszała jej z błotem (choć moim zdaniem powinna) tylko powiedziała, że na pewno ich wspólna noc była dla niej ważna...Nie mówiąc już jak własna córeczka ją za nos wodzi...to się nazywa ślepa miłość...
Zobaczymy kiedy w Brooke wstąpi jej dawna energia i kiedy w końcu zrobi z nimi wszystkimi porządek!!!




