Klan
Chyba na początku chciał po prostu skoncentrować się na chorobie swojej dzieczyny, a potem uznał, że nie opłaca się wracać na uczelinię na te kilka lat i odpuścił.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
A mi się wydaje, że nawet jeżeli jest drugie dno, to nigdy nie zostanie ono zdradzone widzom 
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
W jakimś barze powiedział, że ma dość kłamstw, Karolina przecież od początku wiedziała oi żonie i dzieciach itd. Na to ona: Tak, wiedziałam. Cóż, widocznie tylko tyle szczęścia było mi pisane. Idź już sobie, idź już sobie bo będzie jeszcze gorzej... Rozpłaczę się tu przy tych wszystkich ludziach... No idź już sobie wreście! I on wyszedł milcząc.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Odnośnie Deptuły to nie chodziło mi czemu odszedł z uczelni (odszedł nie tylko z powodu choroby Basi, ale miał dosyć szykan), tylko czemu nie walczy o dobre imię, skoro jak twierdzi Krystyna (która wie, ale nie powie!
) na nikogo nie donosił.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
No wiem. Chyba na początku chciał się skoncentrować na chrobie swojej dziewczyny itd..
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
-
Nelya
Tak, chodziło mi o sweter na guziki, w przypadku beaty dłuugi i przewiązywany.
Jacek jest taki głupi i naiwny. Mysli, że jak posłodzi zonce i kupi jej kwiatka, to ta od razu rzuci mu się w ramiona. Może jeszcze specjalnie urlopik załatwi. Stracone zaufanie nie tak łatwo odbudować. Ma nadzieję, że Beata pozazdrości złotej wolności matce i pogoni Jacka albo przeprowadzi się na Sadybę. A potem wynegocjuje porządne alimenty
I biedny Jacuś zostanie na lodzie, po czym zostanie gejem.
Jacek jest taki głupi i naiwny. Mysli, że jak posłodzi zonce i kupi jej kwiatka, to ta od razu rzuci mu się w ramiona. Może jeszcze specjalnie urlopik załatwi. Stracone zaufanie nie tak łatwo odbudować. Ma nadzieję, że Beata pozazdrości złotej wolności matce i pogoni Jacka albo przeprowadzi się na Sadybę. A potem wynegocjuje porządne alimenty
Nelya pisze:Tak, chodziło mi o sweter na guziki, w przypadku beaty dłuugi i przewiązywany.
Jacek jest taki głupi i naiwny. Mysli, że jak posłodzi zonce i kupi jej kwiatka, to ta od razu rzuci mu się w ramiona. Może jeszcze specjalnie urlopik załatwi. Stracone zaufanie nie tak łatwo odbudować. Ma nadzieję, że Beata pozazdrości złotej wolności matce i pogoni Jacka albo przeprowadzi się na Sadybę. A potem wynegocjuje porządne alimentyI biedny Jacuś zostanie na lodzie, po czym zostanie gejem.
Tak to fakt



