Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
amerika

Post autor: amerika »

Jasmine pisze:Ja z kolei zwróciłam uwagę na sztuczność w rozpaczy Taylor. Czy nikogo nie zdziwiło, że krzyczała i szlochała ale jednocześnie nie uroniła ani jednej łzy? Dziwne ...
Mi własnie się z tego najbardziej chciało śmiać :mrgreen:

Co do Dicona to na pewno będzie to ciekawy wątek :mrgreen: z tego względu że jak eric z amber się całowali to Dicon sobie ciekawie pomyślał :mrgreen: Ale mam nadzieję że Amber nie będzie taka głupia i nie zakocha się w nim ::chytry::

P.S Wogóle Witam Wszystkich :D
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Biedna Taylor :cry: Bardzo mi jej żal :( Ale oczywiście musiała podskakiwać w miejscu.Tak to tylko ona potrafi :P
Ridge nie wyglądał na przejętego.Zresztą on zawsze wygląda tak samo debilowato ::plask wczolo: Nie widać po nim żadnych emocji ::kwasny::
A ten policjant,który wyciągał rzeczy malutkiej z tej skrzynki zachowywał się jakby myślał,że w środku są prezenty ::plask wczolo: Cały czas miałam też wrażenie,że ten drugi,który stał obok ma ochotę się roześmiać ::ysz::
Stefcia ale się zestresowała,już myślałam,że udaru dostanie :wink:
Teraz Deacon wynalazł sobie jakiegoś prawnika i spisują następne umowy ::plask wczolo: Rzucają małym Ericem z rąk do rąk ::kwasny:: Ale oczywiście każdy chce tylko jego dobra...
Morgan wróciła ::krzyw:: Na pewno znowu coś namiesza,znając ją ::chytry:: :zeby:
:serce: Brooke Logan :serce:
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Klaudusia pisze:Biedna Taylor :cry: Bardzo mi jej żal :( Ale oczywiście musiała podskakiwać w miejscu.Tak to tylko ona potrafi :P
Ridge nie wyglądał na przejętego.Zresztą on zawsze wygląda tak samo debilowato ::plask wczolo: Nie widać po nim żadnych emocji ::kwasny::
A ten policjant,który wyciągał rzeczy malutkiej z tej skrzynki zachowywał się jakby myślał,że w środku są prezenty ::plask wczolo: Cały czas miałam też wrażenie,że ten drugi,który stał obok ma ochotę się roześmiać ::ysz::
Stefcia ale się zestresowała,już myślałam,że udaru dostanie :wink:
Teraz Deacon wynalazł sobie jakiegoś prawnika i spisują następne umowy ::plask wczolo: Rzucają małym Ericem z rąk do rąk ::kwasny:: Ale oczywiście każdy chce tylko jego dobra...
Morgan wróciła ::krzyw:: Na pewno znowu coś namiesza,znając ją ::chytry:: :zeby:
Odnośnie Ridge'a: Ciekawe, czy Ronn Moss ma tak grać tę postać ::plask wczolo: , czy może nie umie wyrazić emocji granej przez siebie postaci :?: :?:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Dzisiaj naprawdę żal mi było Taylor . Biedna straciła córke :cry: Ale aktorka grająca Taylor słabo zagrała tą rozpacz .
Awatar użytkownika
arturkcf
Posty: 346
Rejestracja: 2006-10-14, 18:44
Lokalizacja: POLAND

Post autor: arturkcf »

Brakuje mi tu Lolexa z tekstem w stylu "Dobrze tak Taylor, nie rozumiem z czego ta histeria" ^^
Taylor <3
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Co do tych zapowiedzi, to może nie w każdym odcinku one są, tylko pojawiają się w sposób nieregularny.
Żal mi było Taylor. Strata własnego dziecka, to wielka tragedia dla rodziców. Nie dziwię się, że ona ma jeszcze nadzieję, w końcu ona zawsze ostatnia umiera. Prawie się popłakałem, jak oni tulili swoje dzieci.
Wydaje mi się, że sprawa z Stephie jest bardziej skomplikowana, niż nam sie wydaje.
Deacon świetnie zagrał sprzątającego faceta. To było niezłe. Facet, który wreszcie ma jakiś cel w zyciu. A tym celem jest przypodobanie się Amber, ten to wymyślił, w ciągu 4 miesięcy rozkocha w sobie tę dziewczynę. ::plask wczolo: Ta Amber chyba jednak w sobie coś ma. :D
Powrót Morgan mnie nie zaskoczył. Należało się tego spodziewać. Ale rzeczywiście troszkę dziwne jest to, że szybko uporała się ze sobą. Albo robi to tylko na pokaz, a w środku jest nadal żałoba po stracie dziecka. Moim zdaniem po tym wszystkim, nie ma ona czego szukać u Forresterów. Znalazła jednak niezły kruczek by wrócić do firmy. Odda sprawę do sądu. Nie wiem, jak to w USA wygląda, pamiętam ze studiów, że w USA w ogóle nie ma czegoś takiego, jak kodeks pracy. Chyba, że coś się zmieniło.
W sumie odcinki mi sie podobały. Coraz bardziej tęsknię za starą melodią z czołówki.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

arturkcf pisze:Brakuje mi tu Lolexa z tekstem w stylu "Dobrze tak Taylor, nie rozumiem z czego ta histeria" ^^
Święte słowa . Teraz LoLex opuścił się i to strasznie . Może ma jakąś dziewczynę i nie ma dla nas czasu :wink:

Podoba mi się para Deacon i Amber . Ciekawe czy coś z tego wyjdzie .

[
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

PetroPython pisze: Odnośnie Ridge'a: Ciekawe, czy Ronn Moss ma tak grać tę postać ::plask wczolo: , czy może nie umie wyrazić emocji granej przez siebie postaci :?: :?:
Te słynne załamywanie rąk przez Ridge`a (Mossa) to jednak zbyt mało, rzeczywiście nie wychodzi mu zbytnio granie smutnych scenek :wink:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Awatar użytkownika
arturkcf
Posty: 346
Rejestracja: 2006-10-14, 18:44
Lokalizacja: POLAND

Post autor: arturkcf »

Tak, strata dziecka Taylor to największa tragedia jaka już dawno się nie wydarzyła w mns. Te ich rozchwiane, niestabilne miłostki nie umywają się do takiej tragedii... Biedna Taylor :-(
Taylor <3
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Płakałam gdy okazało się,że Stefi nie żyje :cry: Dramatyczne było też to gdy Phobe zapytała gdzie jest Stefi :cry: :cry:

Zgadzam sie z wami,że Ridz dziwnie zachowywał się ::ysz:: Jego dziecko nie żyje a on taki nijaki.Żadego płaczu,emocjii...Opanowany jak nigdy ::kwasny::

Jeszcze jedno w ogóle nie podobała mi się gra tych policjantów czy strażników :nie: Jakoś tak sztucznie,bez wyrazu to było.Takie odniosłam wrażenie :|
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Misia pisze: Zgadzam sie z wami,że Ridz dziwnie zachowywał się ::ysz:: Jego dziecko nie żyje a on taki nijaki.Żadego płaczu,emocjii...Opanowany jak nigdy ::kwasny::
|
No wiecie, całkiem niedawno umarł jego syn, więc śmierć dziecka to dla Ridge'a już normalka ::jezyk:: ...żartuję oczywiście :)
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Dawidek pisze:
Wydaje mi się, że sprawa z Stephie jest bardziej skomplikowana, niż nam sie wydaje.
Deacon świetnie zagrał sprzątającego faceta. To było niezłe. Facet, który wreszcie ma jakiś cel w zyciu. A tym celem jest przypodobanie się Amber, ten to wymyślił, w ciągu 4 miesięcy rozkocha w sobie tę dziewczynę. ::plask wczolo: Ta Amber chyba jednak w sobie coś ma. :D
Pamiętaj, że Sheila miała identyczny plan, gdy zamieszkiwała u Jamesa Warrica.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

A zauważyliście jaką mieliśmy długą czołówkę ::rad:: I pojawiły się nowe zdjęcia m.in. Deacona i Morgan- to chyba oznacza, ze zagoszczą oni na dłużej :) Ktoś pisał, że CJ tak znikł, bez wyjaśnienia, przecież on dalej jest w czołówce więc to oznacza, że cały czas występuje...w przeciwieństwie do Kimberly, której już niema.

Zapomniałem jeszcze o tym wspomnieć: Clark wygląda okropnie w brodzie ::kwasny:: Mam nadzieję, ze szybko ja zetnie....
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

To, że znaleziono kamizelkę bez śladu krwi jest dziwne. Dziwniejsze, że znaleziono czapeczkę, której Stephi nie miała na sobie. Na początku nawet podejrzewałam uprowadzenie przez Morgan (tak, tak, różne dziwne rzeczy w Modzie się dzieją), ale po jej powrocie do L.A. w tym samym czasie jestem skołowana. :roll: . czemu oni uśmiercają kolejną osobę? Ridge i Taylor za dużo szczęscia mieli? Trzeba udramatyzować soapkę? beznadzieja!
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
amerika

Post autor: amerika »

Krew w wodzie się rozeszła 8) a Co Rigda to w sumie go rozumiem bo chłop powinien pocieszać Kobitke :mrgreen: i zachować zimną krew w głebi on napewno to przeżywał... Bo czujecie jak by to było jak Rige by zaczoł się drzeć jak Teylor to dopiero by byla komedia
Zablokowany