Bridget wróciła ale wieczór w domu Brooke jeszcze się nie kończy -Stephanie pomanipulowała Taylor aby z nią przyszła,Ridge tak jakby kolejny raz musi ogłosić z kim zostaje -czy jest ktoś kto nie wie co dalej?
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Nareszcie Ridge podjął odpowiednią decyzję!! Bardzo się cieszę że postanowił wychować swojego syna!! Brooke nie żałuję sama na siebie i na swoje dzieci ukręciła ten bicz rozpaczy!!
Wydaje mi się że Macy będąc żoną Granta wciąż kocha Thorna tylko boi się do tego przyznać!!
Dziewczyny, nie żałujcie, ze nie oglądałyście ostatnich odcinków- tragiczna i żenująca nuda poza ożywieniem się Sheili. Liczę na jakąś akcję z jej udziałem.
A Ridżunio jak zwykle idiota i jak zwykle podjął idiotyczną decyzję. A Taylor to już w ogóle kupa żenady i braku ambicji oraz realnej oceny sytuacji.i
Stara maniaczka Stephanie kolejny raz poda jej na tacy ogłupiałego Ridżunia.
Nie mogę już na to patrzeć i nie dlatego, że lubię Brooke, tylko dlatego, że jest to takie schematyczne i beznadziejnie nudne - ciągle to samo beeeeeeee , dno
Dzisiaj udało mi się obejrzeć odcinek Dobrze Rick przyadał Ridge'owi. Niestety do tego głupka nic nie dociera. A po co w ogóle zjawiła się tam Taylor? Ciągle tylko słyszałam "Ridge, idziemy już?", "Ridge, chodźmy już", "Ridge, czekam w samochodzie"
Podobało mi się zachowanie Ricka, powiedział Ridge'owi tego czego nikt mu jeszcze nie uświadomił. Ładnie wyglądał też jak pocieszał Brooke, dobrze, że ma takiego syna.
Bardzo mi się nie podobała postawa Taylor, która tak natrętnie przypominała sie Ridgowi o sobie. Widać, że boi się swojej pozycji.Bardzo współczuję Brooke a w szczególności jej dzieciom. Rick zachował się bardzo dojrzale ale Bridget to jeszcze dziecko i miała prawo do takiej reakcji.A wszystko przez kompletnie debilny plan Taylor, aby nie mówic Ridgowi prawdy. Trzeba było od razu gadać czyje to dziecko, to wtedy nikt by tyle nie cierpiał.Bo oprócz Brooke i dzieci, ucierpieli równiez Macy i Thorne.Od pewnego czasu zauważyłem też, ze dużo przychylniej patrzę na poczynania Brooke i że coraz bardziej ją lubię.
A wczoraj najlepszy był koniec:Brooke zaczyna płakać a Stephanie, która pozostała sama na placu boju patrzyła na to tak, jakby zaraz miała podejśc i ją pocieszyć a nawet przeprosić, ja odniosłem takie wrażenie a Wy??
Ciekawe, jak będzie dzisiaj w B&B...
pa
Kiedy zapadnie ciemność, każdy z nas potrzebuje jakiegoś światła... nawet tego najmniejszego.
Mary Alice Young.
Bartex, Stephanie chyba troszkę szkoda zrobiło się Brooke a może to tylko nasze złudzenie A co do Taylor to już zdążyła skrzywdzić naprawdę dużo ludzi...
Na początku Stephanie chciała okazać Brooke serce, tylko nie wiadomo czemu - czy naprawdę zależy jej na dzieciach, czy chce mieć plusa u Eric'a? Potem jednak dała się ponieść. Przesadziła! Ciekawe co by było gdyby Bridget weszła do pokoju słysząc takie wulgaryzmy skierowane do jej matki. Zły przykład daje Stefcia...
Co po dobrych chęciach (szczerych lub nie) Stephanie skoro prawda o jej stosunku do Brooke jest taka a nie inna, Brooke sprowokowała Stephanie i można powiedzieć że pokazała ona swoją prawdziwą twarz - i w sumie dobrze - ma szanse lepiej zrozumieć Brooke co ona teraz czuje. A jak tak oglądam ponownie te odcinki to jakoś zachowanie Taylor chyba razi mnie bardziej niż jak kiedyś oglądałem. A gdyby nie Thomas to mogłaby tylko pomarzyć o Ridge'u - sama to podkreśla a wierzy w jego wolny wybór Warto oglądać każdy odcinek, ostatnio dialogi były całkiem dobre - niektóre postacie wyrażały nasze słowa.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Dla mnie szczytem obłudy było jak Taylor powiedziała o tej sytuacji "tragedia" z uśmiechem na ustach! Albo ta aktorka jest tak kiepska, że nie potrafi zagrać jakichkolwiek smutnych emocji, albo Taylor jest "naprawdę" przykro