Klan
Te romase Jacka są głupie i na siłę. Z jednaej strony aktor podkreśla, że chciałby żeby scenarzyści dodali Jackowi gorszych cech, żeby nie był takim pantoflarzem, ale on jest jedną wielką chodzącą flegmą i aż dziw bierze, że co rusz zdradza żonę! Taka mameja bez charakteru. Brr...
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Zgadzam się...Jacuś jest dla mnie taki flegmatyczny i bez charakteruSzogunka pisze:Te romase Jacka są głupie i na siłę. Z jednaej strony aktor podkreśla, że chciałby żeby scenarzyści dodali Jackowi gorszych cech, żeby nie był takim pantoflarzem, ale on jest jedną wielką chodzącą flegmą i aż dziw bierze, że co rusz zdradza żonę! Taka mameja bez charakteru. Brr...
Jakoś niedawno (stosunkowo niedawno - serial ma juz 10 lat, więc pół roku temu moze byc niedawno:P) Rafalski mówił Beacie, że do tej pory żałuje ze z nią nie jest, że mogło im być bardzo dobrze ze sobą. Ten pan też ma metamorfozę za sobą 
Albo zwykłe zestarzenie...
Albo zwykłe zestarzenie...
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Pamiętam, jaki był kiedyś wredny. Jak nie zgadzał się na paszport dla Jaśka, jak Beata chciała z Jackiem wyjechać, bodajże do Anglii na rok, bo Jacek tam miał rok pracować czy coś. Pamiętam, jak zabił przyjaciółkę Beaty, Martę. Oj było było. Albo jak dla swojej żony był wredny. I Karoliną też sie nie interesował. A Karolinę gra ta sama dziewczyna? Wydaje mi się, że tak... To płaczliwe spojrzenie...
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Wiesz, jak ja będę miał dziecko z którym nie będę razem mieszkał (nie chciałbym bardzo takiej sytuacji, ale nie mogę jej wykluczyć), to też pewnie nie będę chciał by wyjeżdzało z Polski na rok. I nie będę tego uznawał za przejaw mojej wredności.Cathin pisze:Pamiętam, jaki był kiedyś wredny. Jak nie zgadzał się na paszport dla Jaśka, jak Beata chciała z Jackiem wyjechać, bodajże do Anglii na rok, bo Jacek tam miał rok pracować czy coś.
Już na początku "Klanu" ich małżeństwo praktycznie nie istniało. Oni mieli i mają głównie kontakty buissnesowe (jego książki psychologiczne wydawane są przez jej wydawnictwo).Pamiętam, jak zabił przyjaciółkę Beaty, Martę. Oj było było. Albo jak dla swojej żony był wredny. I Karoliną też sie nie interesował. A Karolinę gra ta sama dziewczyna? Wydaje mi się, że tak... To płaczliwe spojrzenie...
Już w pierwszym sezonie Beata miała przyjaciółkę ze studiów - Martę. Marta kibicowała związkowi Beaty i Rafalskiego, potem wspierała ją po jego rozpadzie itd. Potem Piotr chciał mścić się na dawnej kochance (wtedy był najpodlejszą postacią w serialu) i uwiódł Martę, a następnie namówił ją, by, udając przyjaciółkę Chojnickiej, śpiegowała dla niego. Ta zaczęła w końcu protestować, zauważyła, że on jej w ogóle nie kocha, traktuje instrumentalnie itd. Podczas jednaj z kłótni Rafalski pchnął Martę, ta uderzyła o drzwi i umarła (koniec czwartego sezonu).anka_ pisze:Możesz to rozwinąć?Pamiętam, jak zabił przyjaciółkę BeatyJak mogłam to przeoczyć?!
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
DziękiAbec pisze:Już w pierwszym sezonie Beata miała przyjaciółkę ze studiów - Martę. Marta kibicowała związkowi Beaty i Rafalskiego, potem wspierała ją po jego rozpadzie itd. Potem Piotr chciał mścić się na dawnej kochance (wtedy był najpodlejszą postacią w serialu) i uwiódł Martę, a następnie namówił ją, by, udając przyjaciółkę Chojnickiej, śpiegowała dla niego. Ta zaczęła w końcu protestować, zauważyła, że on jej w ogóle nie kocha, traktuje instrumentalnie itd. Podczas jednaj z kłótni Rafalski pchnął Martę, ta uderzyła o drzwi i umarła (koniec czwartego sezonu).anka_ pisze:Możesz to rozwinąć?Pamiętam, jak zabił przyjaciółkę BeatyJak mogłam to przeoczyć?!
Co złego, to nie ja 
On wtedy nie był nawet pewien swych uczuć. Najlepiej widać to po obecnych stosunkach ojca i syna. Piotr wtedy po prostu bardzo się zaplątał.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
A już wtedy aborcja była nielegalna... Namawianie jest wytłumaczalne. Poddanie się kobiety takiej sugestii nie? Myślę, że kobiety bardziej są "zaplątane i niepewne swoich uczuć" w takich sytuacjach. Ale to nie ten temat.
Zgodzę się, że Rafalski się zmienił. Ale wtedy postępował podle i złośliwie.
Zgodzę się, że Rafalski się zmienił. Ale wtedy postępował podle i złośliwie.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Abec, tyle, że teo, że nie chciał wydac zgody na paszport nie wynikało baynajmniej z możliwości tęsknoty z własnie z wrednego charatketu, jakim był obdażony. Teraz się zmienił, bo jest jedynym psychologiem w Wawie i musi być cacy.
Poza tym uważam, że nawet żona,, której się już nie kocha, zasługuje na szacunek ;]
Poza tym uważam, że nawet żona,, której się już nie kocha, zasługuje na szacunek ;]
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.



