Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Ja też dawno tu nie zaglądałam, a jeszcze dłużej nic nie pisałam...no ale to silniejsze ode mnie... :mrgreen:
Po pierwsze bardzo mi się podoba zwariowana Morgan, może to okrutne ale w końcu w mdłym i nijakim życiu Taylor pojawiło się trochę akcji...
Po drugie widać, że Brooke za długo miała spokój więc scenarzyści znowu wysyłają ja na wojnę. Nie wiem jak się ona dla niej skończy ale jestem całym sercem za nią. Był taki moment, gdy nawet zaczęłam patrzyć na Amber przychylniejeszym okiem ale minął błyskawicznie...nie mogę jej znieść...przecież to chore, najpierw latała za Rickiem, wywinęła tyle numerów, że trudno je zliczyć, zwiała z cudzym dzieckiem, ale niby nadal kochała Ricka, potem kochała CJ'a, który był dobry gdy był potrzebny. Jak tylko pojawiła się okazja powrotu do Ricka, CJ nagle juz nie był ach i och już nagle życzenie zmarłej matki dziecka nie było ważne, ani więź wytworzona między CJ'em a małym. Juz nagle nie dba aby mały miał z nim kontakt i pamiętał kim jest CJ. Teraz niby poświęca się mieszkając u Dicona ale jakoś mnie to nie przekonuje...
Nie wiem czy Brooke sama nie wpakuje się w tarapaty bo królowa matka wspiera naszą małą Amber ale cóż Brooke jest dzielna i na pewno sobie poradzi... :serce: :serce: :serce:
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Nawet sam Thorne nie jest zachwycony tym co wygaduje teraz Brooke, gdy delikatnie próbował jej się przeciwstawić i porównał tą sytuację do ich ( do tego jak matka walczyła o niego), to Brooke była odrazu oburzona jak może tak robić, żeby nie porównywał jej z Stephanie ( a jeszcze kilka scen wcześniej mówiła że podziwia Stephanie jej życie, to jak walczy o swoją rodzinę i dzieci i ona chce być taka jak ona ::loll:: ::loll:: przynajmniej w tej kwestii ). No i powiedziała że ona przed niczym się nie cofnie (tak jak mówi zawsze Stephanie ::loll:: ). Pozatym to ta sama sytuacja tu matka walczy o szczęście syna i tam matka walczy o szczęście syna. Pozatym Thorne miał racje najpierw się zgadza na ślub, teraz chce Amber zniszczyć, sama nie wie czego chce.. :roll: Widac ta zgoda była jej wtedy chwilowo na rekę, aby Rick mógł zaakceptowac jej związek.. ::kwasny::

Przeszła też samą siebie mówiąc o tym zdjęciu, że Amber wręczyła jej to jako dowód triumfu ::loll:: ::loll:: , ale nadinterpretacja ::loll::. Nawet sam Thorne był zniesmaczony.

Morgan to jest dobra, ale miała ubaw jak biedny Tim poprawiał sobie perukę. ::cojest::
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Przyznam że Brooke zaczyna czasem mówi jak Stefa ::rad:: .No, w końcu duzo czasu razem spędziły :P. Tim :lol: :lol: choc troche mi go żal... Morgan działa noi może choc troche bedzie ciekawiej ( Czy ona uczyła się jakiejś sztuki walki??- Taylor nie miała szans :D).Ciekawe czy Ridge będzie zazdrosny o Tima.Choc w to raczej wątpie...Aha zapomniałam, mój ulubieniec ::rad:: zamienia się w pracoholika :D.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Nie rozumiem zachowania Brook ::ysz:: chyba naprawdę nie ma co robic, więc sobie przypomniała o synu i zaczyna mącić...Zachowuje się jak Stefa...ech szkoda słów... ::kwasny::

Poza tym "terapia" w domku miała potrwac tydzieć, a obie panie były tam jeden dzień...??Chyba że się przesłyszalam....ale wczoraj Brook mówiła jedynie o wieczorze jak oglądały album i że Stefa chciala wrócić do Eryka...

Morgan z Timem....Widac że poczciwy z niego człowiek, ale mnie jakoś obrzydza...i jeszcze jak wspomniał o tym dezodorancie do ust i nieświeżym oddechu :roll: ::ysz::

Nie wiem czemu Morgan zostawiła na wierzchu komórke Talor zamiast np. ją wyłączyć...a Tim oczywiście nie zdążył jej odebrać... ::loll::
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Brooke zachowuje się dokładnie jak Stefa ::kwasny:: . Skoro sama tak zabiega o względy teściowej, to czemu nie da szansy Amber :zmiesz:: . Chce się na niej wyżywać, tak jak Stefa wyżywała się na niej ::ke:: Negatywnie odbieram jej zachowanie. I w kółko tylko biedny Ricki, bo nie może przez Amber i Erica zaznać zwariowanego życia. Powiedzmy sobie szczerze: Miał tą okazję, kiedy Amber i dziecko były z C.J.em. Trzeba było wtedy o tym pomyśleć, a nie wtrącać się w ich związek, chociaż teraz też ma szansę :wink: , być może ostatnią.
Morgan jest coraz piękniejsza :shock: :serce: Głupek Tim dał się nabrać :lol: Z peruką, czy bez to on nie jest bold and beautiful ::loll:: .

P.S. Dowiedzieliśmy się, jakie prawdziwe nazwisko nosi Amber. Ambrozja Morgan ::plask wczolo: ::loll::
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

PetroPython pisze: I w kółko tylko biedny Ricki, bo nie może przez Amber i Erica zaznać zwariowanego życia. Powiedzmy sobie szczerze: Miał tą okazję, kiedy Amber i dziecko były z C.J.em.
Dokładnie, ale sam wtedy wybrał Amber i robił wszystko, aby zdobyć ją i małego Erica. On nie chciał zwariowanego życia, to o co teraz wogle mu chodzi!!! ::plask wczolo: Rozpieszczony dzieciak i przedewszytkim nieodpowiedzialny!!! Najpierw rozbił jej związek a teraz nie wie czy chce z nią być.
Brooke wtedy nie miała czasu, żeby pokazywać synowi jakie to życie może być piękne bez Amber i jak się świetnie można bawić, była zajęta swoimi sprawami (czytaj Thorne) ::plask wczolo:. Teraz skoro już uporządkowała swoje życie, zaczyna mącić w życiu innych. Przecież Rick się jeszcze nie żeni przez parę miesięcy więc moze samo by się to wszytko rozwiązało. Miedzy sobą by to załatwili i niepotrzebna tam osoba trzecia, która inetresuje sie nimi z doskoku. Amber nie chce na siłę wychodzić za Ricka, sama kazała mu się zastanowić czy on tego naprawdę chce. Ona nie chce aby się dla niej poświęcał, sama to powiedziała, więc moim zdaniem Brooke jest tam zbędna. Niestety ona jest zaślepiona swoją nienawiścią do Amber i niczego nie zauważa tylko to że ona jest zła i zrobi krzywdę biednemu synusiowi jakby był małym dzidziusiem.
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Robi pisze:Najpierw porwanie dziecka Jamesa i Meggie , później Becky .

Straciła nerkę( czyli ją oddała ) czemu :?: Ponieważ upiła się i kazała Rick'owi i CJ'owi zorganizować wyścig . Prawie doprowadziła do śmierci młodego Forrestera i ona nie oddała nerki o tak sobie , tylko poprostu czuła się winna i słusznie.
James i Maggie nie mieli dzieci. James miał dziecko Sheilą które chciał wspólnie wychowywać z Maggie. Nie przypominam sobie żeby Amber porwała to dziecko. Z tego co pamiętam to Amber współpracowała z James'em by udowodnić, że Sheila jest złą matką. Pamiętam też że Amber pracowała jako opiekunka u James'a bo to on polecił Amber Brooke.

Dziwi mnie, że Ridge tak po prostu pozwolił Taylor wyjechać.
Nie szuka jej nie zastanawia się gdzie ona jest.
Gdyby tak Taylor oszalała i chciała popełnić samobójstwo nie ważne czy udało by się jej czy też nie. Ale pewnie i wtedy Ridge był by nie wzruszony.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Brooke pisze: James i Maggie nie mieli dzieci. James miał dziecko Sheilą które chciał wspólnie wychowywać z Maggie. Nie przypominam sobie żeby Amber porwała to dziecko. Z tego co pamiętam to Amber współpracowała z James'em by udowodnić, że Sheila jest złą matką. Pamiętam też że Amber pracowała jako opiekunka u James'a bo to on polecił Amber Brooke.
James i Meggie nie mieli dziecka ,ale mieli do niego prawa . Gdzie po raz pierwszy ujrzeliśmy Amber :?: W restauracji ,gdzie pracowała razem z Sheilą . Sheila opowiedziała co chcę uczynić i zaproponowała Amber wyrwanie się z tej dziury . Ona się zgodziła i wiedziała na co się szykuję. Potem oczywiście zmieniła zdanie bo James jej ,,więcej'' zaproponował .

Ridge pozwolił wyjechać Taylor bo nie miała innego wyjścia . Wiedziała ,że jej nie zatrzyma.
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Morgan jest gotowa na wszystko, żeby ukryć swą tajemnicę, ale żeby pójść do łóżka i to z takim Timem... Tim jest straszny, ale naiwny xD Morgan powiedziała Timowi, że wygląda ładniej bez peruki <LoL> Ale jak mówiła, żeby nie schodził na dół byłby głupi gdyby nie zszedł :P Fajnie bawił się ze Steffy :zeby: A Taylor biedna nadal uwięziona, choć niewiele już brakowało... : (

Najbardziej podobał mi się sweterek Ricka ::loll:: ::loll:: ::loll:: i pomyśleć, że rodzina projektuje markowe ubrania ::cojest::
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Robi pisze:James i Meggie nie mieli dziecka ,ale mieli do niego prawa . Gdzie po raz pierwszy ujrzeliśmy Amber :?: W restauracji ,gdzie pracowała razem z Sheilą . Sheila opowiedziała co chcę uczynić i zaproponowała Amber wyrwanie się z tej dziury . Ona się zgodziła i wiedziała na co się szykuję. Potem oczywiście zmieniła zdanie bo James jej ,,więcej'' zaproponował .

Ridge pozwolił wyjechać Taylor bo nie miała innego wyjścia . Wiedziała ,że jej nie zatrzyma.
No ale nie porwała tego dziecka :!:
Więc nie rozumiem dlaczego piszesz, że porwała dziecko Jamesa i Maggie :?:

Ale powinien jej szukać, a nie zajmować się pracą.
Przecież to jest dziwne skoro nie daje znaków życia czemu jej nie szukają :!:
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Robi pisze:
Brooke pisze: James i Maggie nie mieli dzieci. James miał dziecko Sheilą które chciał wspólnie wychowywać z Maggie. Nie przypominam sobie żeby Amber porwała to dziecko. Z tego co pamiętam to Amber współpracowała z James'em by udowodnić, że Sheila jest złą matką. Pamiętam też że Amber pracowała jako opiekunka u James'a bo to on polecił Amber Brooke.
James i Meggie nie mieli dziecka ,ale mieli do niego prawa . Gdzie po raz pierwszy ujrzeliśmy Amber :?: W restauracji ,gdzie pracowała razem z Sheilą . Sheila opowiedziała co chcę uczynić i zaproponowała Amber wyrwanie się z tej dziury . Ona się zgodziła i wiedziała na co się szykuję. Potem oczywiście zmieniła zdanie bo James jej ,,więcej'' zaproponował .
Ale to było kiedyś, Amber się już zmieniła, przyzanała do błędów i postanowiła poprawić, czemu więc ciągle jej to wypominać, wie że wiele złego zrobiła i nie jest z tego powodu dumna. Skoro Stepha ma zapomnieć o przeszłości niech tez zapomni o niej Brooke, a przynajmniej się postara. :wink:
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

annnia pisze:Ale to było kiedyś, Amber się już zmieniła, przyzanała do błędów i postanowiła poprawić, czemu więc ciągle jej to wypominać, wie że wiele złego zrobiła i nie jest z tego powodu dumna. :wink:
Zgadza się :) tym bardziej, że żaden bohater B&B nie jest święty :wink:
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Spoilery podocinkowe wróciły! A już się o nie bałem!

Amber Moore ma poważne kłopoty... Ale nie poddaje się bez walki!
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Zachłanna dziwka?Prędzej tgo określenie pasuje do Brooke,bo to ona póki co chce więcej i więcej.Kiedy teraz się nasyciła wreszcie,bo dostała kolejnego faceta do łóżka i przychylność Stephanie,zapomniała już,że jeszcze niedawno sama skamlała o łaskawość Steph.Widać ma krótką pamięć.PS.Rick wyglądał ohydnie w tej bluzie ::jezyk:: Amber bierz się za Deacona,bo przynajmniej on ma do niej szacunek i widzi jej zalety,a nie tylko wady :)
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Wkurza mnie, że Brooke traktuje Amber, tak jak kiedyś Stefa traktowała ją ::ysz:: Czy ona na prawdę nie dostrzega tego ogromnego podobieństwa :?: W dodatku chce się posunąć do jakichś nieczystych zagrań ::kwasny:: Deacon dobrze zrobił, że stanął w obronie Amber, ale ona miała świetny text (którego nam nie przetłumaczono), coś w stylu: Proszę poczekać Pani Forester, możemy przecież o tym porozmawiać, dogadamy się , buahaha ::loll::
Zablokowany