Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Ja też chcę Morgan i Taylor!!! Ich wątek jest dużo ciekawszy niż Brooke, Rick i całe to jego niezbyt rozgrnięte towarzystwo ::chytry:: ::jezyk::
Brooke robi się ,,dobrą mamusią" i nie może dopuścić, by jej synek zmarnował sobie życie z Amber,by mógł chodzić na imprezy, na mecze itd. ::kwasny:: Niepotrzebnie się wtrąca!!
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Szogunka pisze:Katarzynka, też zastanawiam się skąd ta bogata i światla kobieta wzięła tę cegłę i czemu nazwała ją cichym i dyskretnym aparatem fotograficznym? ::plask wczolo:
katarzynka pisze:Ależ tajniacko wyciągnął tą cegłę (aparaty cyfrowe są tylko w Europie ::chytry:: )
Boże, przecież mamy rok 2001 :!: ( w MNS oczywiście :P )
Szogunko, Katarzynko powiedzcie mi jakie Wy miałyście aparaty w roku 2001 :?: ::chytry::
A aparaty cyfrowe dopiero zaczęły się pojawiać i gdyby w MNS pokazali taki aparat( który wielkością pewnie nie różniłby się od tamtego) to połowa Amerykanów nie wiedziałaby co to za cud techniki oraz jak go użyć, pamiętacie sytuacje z Amber :?: :wink: ::jezyk::
Ostatnio zmieniony 2007-04-17, 18:06 przez Damians, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Jakby z Amber nie mógł chodzić na imprezy, mecze czy do kina ::kwasny:: , przecież ona też jest młoda i nie zamierza się tylko zamartwiać. ::chytry::
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Co do aparatu, to doskonale wyliczyłam że był rok 2001. My mieliśmy baaardzo stary aparat, który wyglądał jak ten z dzisiejszego odcinka, ale zapewniam Cię, że technika cyfrowa była już znana :D .
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Nie mogę patrzeć na tę szopkę którą odstawia Brooke ::plask wczolo:
Gdyby Rick'owi brakowało zabawy to nie chciał by się żenić tylko bawić.
Amber nie miała by nadziei i nie było by problemu.
Mam nadzieję, że intryga Brooke się nie powiedzie.
Cieszę się że Stephanie tak wiernie kibicuje związkowi Amber i Rick'a.
Wydaje mi się że robi to nie tylko z sympatii do Amber ale również z swojej antypatii do Brooke. :wink:
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

A ja sie ciesze że Brook chce rozbić związek Amber i Rick'a. A poza tym to Amanda jest ładniejsze niż Amber. ::chytry::
Mogli by dać Taylor i Morgan to było ciekawsze niż ta cała sprawa z Rickiem i Amber.
Ale Deacon jest przystojny. ::rad:: Ah...
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Porównujecie Brooke do Stephanie, ale to nie jest do końca taka sama sytuacja i Brooke o tym mówiła w dzisiejszym odcinku ;) Problem tkwi w tym, że Rick to chłopak, który ledwo co skończył ogólniak. Matka może się martwić o to by jej dziecko (które przecież nie jest nawet jeszcze pełnoletnie wg ich prawa) nie skopało sobie życia na starcie. Stefa kontroluje swoje dzieci, które mają dwa razy więcej lat od Ricka a to już jest pewna przesada ;)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Tylko że Rick trochę przeszedł i wydoroślał i chyba wie w "co sie pakuje",bo kiedys już to przerabiał ::krzyw::
Chyba najbardziej wyrozumiała matką jest Sally-Cj też studiował, a jednak zgodziła się i na jego ślub z Becky i na ślub z Amber oraz wychowanie Ericka,z którym praktycznie nic go nie łaczyło oprócz żony.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

justyna18 pisze:A ja sie ciesze że Brook chce rozbić związek Amber i Rick'a. A poza tym to Amanda jest ładniejsze niż Amber. ::chytry::
Mogli by dać Taylor i Morgan to było ciekawsze niż ta cała sprawa z Rickiem i Amber.
Ale Deacon jest przystojny. ::rad:: Ah...
Co do wygladu to każdy ma inny gust, więc nie ma co na ten temat dyskutować. Poza tym Rick kocha (chyba) Amber, a Ona jego, więc nierozumiem Brooke, naprawdę ::ok::
Tyle walczyła o swój związek z Thornem chyba wie jak to jest, że liczy się miłość, to czemu chce odebrać to im??
Awatar użytkownika
anka_
Posty: 978
Rejestracja: 2007-03-10, 12:08
Lokalizacja: Szczecin ;)

Post autor: anka_ »

ana pisze:Chyba najbardziej wyrozumiała matką jest Sally-Cj też studiował, a jednak zgodziła się i na jego ślub z Becky i na ślub z Amber oraz wychowanie Ericka,z którym praktycznie nic go nie łaczyło oprócz żony.
Dokładnie ::ok:: Sally to anioł :serce: Opiekuńcza, a jednak się nie wtrąca tak beszczelnie jak Brooke. Sally na początku była przeciwna małżeństwom CJ'a, ale w końcu doszła do wniosku, że nie od niej to zależy. I że dziecko należy wspierać a nie dołować i wszystkiego zabraniać... Ale Brooke bliżej do Stefy niż do Sally... :evil:

Coby się stało gdyby Ricki i Amber się podrali a za pół roku rozstali? Brooke byłaby zadowolona, Ricki byłby wolny, a Amber zrozumiałaby, że dla Rickiego ona i mały Eryk byli tylko zabawkami... No i przede wszystkim i Rick i Amber doszliby do tego sami! Wnioski byłby ich, a nie Brooke...
Co złego, to nie ja ;)
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

anka_ pisze:
ana pisze:Chyba najbardziej wyrozumiała matką jest Sally-Cj też studiował, a jednak zgodziła się i na jego ślub z Becky i na ślub z Amber oraz wychowanie Ericka,z którym praktycznie nic go nie łaczyło oprócz żony.
Dokładnie ::ok:: Sally to anioł :serce: Opiekuńcza, a jednak się nie wtrąca tak beszczelnie jak Brooke. Sally na początku była przeciwna małżeństwom CJ'a, ale w końcu doszła do wniosku, że nie od niej to zależy. I że dziecko należy wspierać a nie dołować i wszystkiego zabraniać... Ale Brooke bliżej do Stefy niż do Sally... :evil:

Coby się stało gdyby Ricki i Amber się podrali a za pół roku rozstali? Brooke byłaby zadowolona, Ricki byłby wolny, a Amber zrozumiałaby, że dla Rickiego ona i mały Eryk byli tylko zabawkami... No i przede wszystkim i Rick i Amber doszliby do tego sami! Wnioski byłby ich, a nie Brooke...
Dokładnie :wink: :D Poza tym które małżeństwo głównych postaci w tym serialu było "wieczne"... ::chytry:: ?? Do tej pory chyba żadne z róznych przyczyn (pomijam smierć czy przymusowe wyjazdy np. Adama) ::jezyk::
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Kurcze, ale mnie Brooke wkurzyła :? Nazywała Amber szmatą, chociaż to określenie zupełnie do niej nie pasuje. Mam nadzieję, że Stefa powie Brooke do słuchu :? Ale Deacon fajnie bronił Amber ::jezyk::
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Marisa pisze:Kurcze, ale mnie Brooke wkurzyła :? Nazywała Amber szmatą, chociaż to określenie zupełnie do niej nie pasuje. Mam nadzieję, że Stefa powie Brooke do słuchu :? Ale Deacon fajnie bronił Amber ::jezyk::
Mnie też... :cry: Przeciez Amber się stara, zmieniła się i to bardzo, nie zmusza Ricka do niczego, gdyby leciała na jego pieniądzę to nie obchodziłoby ją dziecko nie wiązałaby się z CJem tylko leciałaby do Ricka... Także Brooke nazywając Amber "dziwką" zdecydowanie przesadziła ::kwasny::
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Ja nie pamiętam, kiedy ostatnio tak ostro krytykowałem Brooke, jak dzisiaj. ::chytry::
Ona już przesadziła. Słusznie ktoś z Was napisał, że to San Francisco, to druga Wenecja. Od początku mi sie tak kojarzyło. Brooke na w tej chwili mentalność Kalego. Ona sama walczyła jak lwica ze śtephanie, a teraz postępuje dokładnie tak samo jak jej teściowa. Zapomniała o tym, co ona przeżywała. Mogłaby mieć odrobinę empatii. Rick sam dobrowolnie wybrał takie życie, że chce być z Amber i dzieckiem. I on już przeżywał małżeńskie życie, o czym Brooke zapomniała. Rick nie chce imprezować, chce się zajmować Amber i chłopcem. Brooke nie może urządzać życie za niego. Wiwi napisała, że sytuacja jest nieco onna, z powodu wieku. Zgodzę się z Tobą, ale tylko częściowo. Rick jest młodym chłopakiem, ale zna już życie i wie co dla niego jest najlepsze. Czasami młodzi ludzie są bardziej dojrzali niż ludzie dwa razy starsi od niego. A bywa też odwrotnie. Więc to nie wiek tu jest najważniejszy.
Zgadzam się z tym, co napisała Szogunka, o tym, że oni zbytnio śpieszą się ze ślubem. Powinnipoczekać, aż Rick skończy studia, wtedy lepiej pozna się z amber. Brooke może tylko odradzać werbalnie, dawać dobre rady, ale decyzje pozostawić im. To Rick poniesie konsekwencje decyzji, które podejmie, a nie Brooke! Dobre rady - tak, ingerencja w czyjś związek - nie.
Charlie, kolega Rick'a, wcale nie jest jego przyjacielem. Czy przyjaciel knuje coś za plecami przyjaciela? Czy przyjaciel ingeruje w czyjeś życie? Nie. Przyjaciel powinien wspierać, doradzać, ale to druga strona decyduje. Od początku ten Charlie mi się nie podobał, podobnie, jak te dwie dziewczyny.
I jeszcze jedna refleksja. Mianowicie i Brooke i Stephanie wybiórczo zachowuja się wobec innych. Stephanie potępiała związek Brooke i Thorne'a, ale związek Amber popiera, podobnie jak Ridge'a i Taylor. A Brooke nie popiera Amber, a w stosunku do siebie uważa, że wszystko w porządku. Stephanie była hipokrytką. Brooke - niestety idzie w jej ślady.
Rzeczywiście zabrakło dziś wątku z Tim'em.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Dawidku zgadzam się z Tobą ::rad:: Nic już nie musze dodawać ::ok::
Zablokowany