Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Mogę już śmiało powiedzieć, że nienawidzę Brooke i jest mi niedobrze, kiedy jej słucham. Co za żałosna hipokrytka :/ Ona nazywa Amber szmatą ? Niech sama spojrzy w lustro...

Podobnie jak większość, chciałbym, aby Amber była z Deacon'em i zostawiła tego lalusia-plastusia Rick'usia, ale z drugiej strony modlę się, aby intryga Brooke się nie powiodła, a nawet obróciła się przeciwko niej :twisted: Mam nadzieję, że Stefa da jej popalić.

No i tak oto poznajemy prawdziwe oblicze Brooke Logan ::krzyw::
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Damians pisze:Boże, przecież mamy rok 2001 :!: ( w MNS oczywiście :P )
Szogunko, Katarzynko powiedzcie mi jakie Wy miałyście aparaty w roku 2001 :?: ::chytry::
A aparaty cyfrowe dopiero zaczęły się pojawiać i gdyby w MNS pokazali taki aparat( który wielkością pewnie nie różniłby się od tamtego) to połowa Amerykanów nie wiedziałaby co to za cud techniki oraz jak go użyć, pamiętacie sytuacje z Amber :?: :wink: ::jezyk::


Damians, chyba się ze mną zgodzisz, że Ju-Es-Ej 6 lat temu znało już aparaty cyfrowe ::chytry:: No chyba, że uważasz je za wynalazek baaaardzo nowy ::chytry:: :twisted:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Może i znano( dawna sytuacja z Amber) ale były z pewnością bardzo drogie i nie każdy mógł sobie na nie pozwolić... ::chytry:: A Brooke widocznie nie stać na "taką nowość" ::cojest:: ::krzyw::
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Amber święta nie jest ale Brooke nim nazwie kogoś 'dziwką' niech lepiej popatrzy na siebie ::kwasny::
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Ależ się " towarzystwo adoracji Amber" rozjuszyło :twisted:
Najlepiej by było wyrzucić Brooke z serialu, nie pomyśleliscie o tym?
A najzabawniejszy jest ten brak konsekwencji:
Wszystkie swiństwa Amber należy wybaczyć, bo to było dawno i pannica zrobiła się już swięta, a Brooke należy do końca życia potępiać za winy zawinione i niezawinione (wymyślone przez nienawistną Stephanie i podawane przez sklerotycznych scenarzystów, nie pamiętających jak było naprawdę i liczących na sklerozę lub jełopstwo widzów).
Trzeba też pamiętać, że miiłość Stephanie do Amber to nie miłość tylko chęć dokopania i zemsty na Brooke.
A w ogóle ten cały wątek z tym nieszczęsnym dzieciakiem jest tak absurdalny, ze aż strach.
Dzieciak ma ojca, ma prawdziwych dziadków, a tu nagle nieodpowiedzialna oszustka jest najlepszą dla niego mamusią i głupi, debilny dzieciuch najlepszym tatusiem.
Tylko dlatego, ze kiedyś zabawiali się w małżeństwo i mieli nie swojego dzieciaka wbrew prawu i zadawali cierpienia prawdziwej matce. Pewnie zresztą Becky od tego (wielki stres) rozchorowała się.
Nigdy nie przebaczyłabym Amber jej oszustw, intryg, złodziejstw i bezczelności.
Niezależnie od wszystkiego uwazam, że do tej dziewczyny nie można mieć zaufania i zawsze coś jej odbije. Jest po prostu nieuczciwą i nieodpowiedzialną debilką.
Pretensje do Brooke, ze nie chce żeby jej syn wiązał się z taką osobą są po prostu śmieszne. ::plask wczolo:
Ciekawe czy wasi rodzice zaakceptowaliby takiego dla was partnera jak ta potencjalna kryminalistka.
Świetnie pasują do siebie z Deaconem, niech chowaja razem dziecko i niech odczepią się od Forresterów i Forresterowie od nich i od dziecka. ::bojesie::
To jest chyba najgłupszy i najnudniejszy wątek w całym serialu :zmiesz::
:ziewam:
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Wiesz, tytuł tego wątku to Dzisiejszy odcinek, więc siłą rzeczy piszemy tu o zachowanach postaci, które widzieliśmy ostatnio, a nie lata temu. Możesz oczywiscie napisać, że fakt, że Brooke chce kierować życiem syna jest efektem zadawnionych ran w jej psychice zadanych jej przez Stefę, ale teza ta będzie równie... dziwna, jak to, że Logan ma przecież święte prawo wybierać synowi mpartnerki (bo rozumiem, że w szukaniu analogii z naszymi rodzicami chodziło o to, że oni takie prawo mają).

Nikt tu nie potępia Brooke za jakieś dzawne winy, forumowicze potępiają tylko to co zrobiła wczoraj na TVP1. I doprawdy trudno uznać, że Stefa kibicuje Amber na złość Brooke - przecież o ciągłej niechęci synowej do panny Moore dowiedziała się ona również dopiero dziś - od Thorne'a

PS: p*****ona bezsenność...
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Abec, antyfani Brooke potępiają ją za wszystko! Nawet jak ma rację.
Pisałam ostatni post po przeczytaniu kilkunastu zaległych stron, w których aż ocieka od potępiania Brooke i radości, ze znowu można ją krytykować.
Czy nie zauważyłeś, ze zadna postać, po największych świństwach nie spotyka się nigdy z takimi napaściami?
Dlatego zaproponowałam wyrzucenie Brooke z serialu i wtedy zapanuje sielanka. :wink: :ziewam:
A o niechęci Brooke do Amber Stephanie wie od dawna t.zn od początku, nie musiała się teraz dowiadywać.
Nie widziałam ostatniego odcinka, ale myślę, że Brooke nie popełniła zadnego morderstwa, ani nikogo nie okradła? ::bojesie::
Amber Forrester

Post autor: Amber Forrester »

Ja mam nadzieje ze Amber zrobi sie taka jak dawniej i da popalić Brooke!!!!
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Boldfanka pisze:Abec, antyfani Brooke potępiają ją za wszystko! Nawet jak ma rację.
Pisałam ostatni post po przeczytaniu kilkunastu zaległych stron, w których aż ocieka od potępiania Brooke i radości, ze znowu można ją krytykować.
Czy nie zauważyłeś, ze zadna postać, po największych świństwach nie spotyka się nigdy z takimi napaściami?
Dlatego zaproponowałam wyrzucenie Brooke z serialu i wtedy zapanuje sielanka. :wink: :ziewam:
A o niechęci Brooke do Amber Stephanie wie od dawna t.zn od początku, nie musiała się teraz dowiadywać.
Nie widziałam ostatniego odcinka, ale myślę, że Brooke nie popełniła zadnego morderstwa, ani nikogo nie okradła? ::bojesie::
Boldfanko, ja lubię obie postacie Amber i Brooke. Ale staram się być obiektywna. Nie mówię, że Amber jest święta, bo nie jest. Popełniła wiele błędów, ale teraz się zmieniła, chyba to można zauważyć, stara się jak może. Jest inną kobietą. To samo można powiedzieć o Brooke. Zawsze staram się patrzeć na daną sytuację obiektywnie, a nie tak jak co niektórzy tylko dlatego, że kogoś nie lubią to odrazu co by nie zrobił to wyzywają. Sądzę, że wczoraj Brooke przesadziła, nie powinna tak traktować Amber, poza tym, nie może na siłe rozbijac związku Amber i Ricka, Oni chcą być razem, to czemu Ona tego nie potrafi zrozumieć? Sama wie, jak długo walczyła o swoją miłość, pokonała wszystkie przeciwności, wie, jak to jest, a sama robi to samo swojemu synowi. Skoro On jest pewien, że chce być z Amber i że ją kocha, to niech Ona to stara się zaakceptować :roll:
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Boldfanko zgadzam się z Tobą w 100%!
Hipokryzją jest wybaczanie wszystkim ich podłości i świństw nieważne jak ogromnych, a czasem nawet niewybaczalnych (takim jest dla mnie wmawianie komuś, że jest ojcem nieswojego dziecka) ale Brooke zawsze jest najgorsza! :evil:
Kiedy Ridge, Taylor i Erick podle knuli i rozbili związek Brooke z Thornem padały słowa, że mieli prawo, bo...
Kiedy Amber naraziła dziecko na niebezpieczeństwo zapraszając narkomanów do mieszkania na imprezę, to ona stała się niewinną ofiarą, a nie bezmózgową idiotką niemyślącą o konsekwencjach ale co tam...
Kiedy Taylor bądź co bądź szarpała się z ciężarną Morgan, której ciąża była zagrożona nikt nie stwierdził, że mimo wszystko przyczyniła się do jej upadku...

Takich przypadków jest mnóstwo!

Zawsze bronicie wszystkich tylko nie Brooke. Jak chce się pogodzić ze Stephanie, to jest nieszczera bo niby myśli tylko o sobie...
Jak zajmuje się pracą, to jest wredna i myśli tylko o kasie a nie o dzieciach...
Jak stara się powstrzymać syna przed popełnieniem największego błędu w życiu skaczecie jej do gardeł...

Ja nie rozumiem tej fałszywej moralności...Moim zdaniem Amber robiła wszystko aby zniszczyć życie Rickowi i robi to nadal. Może nieświadomie, przecież nie jest potworem, tylko głupią, prostą dziewczyną - to nie zbrodnia. Zbrodnią jest to, że jest wyrachowana i cwana jak nikt w tym serialu. Zawsze ma dla siebie wytłumaczenie i zawsze spada na cztery łapy...nawet kardzież dziecka szybko sobie wytłumaczyła...Wszystko robiła bo coś, tylko co? Kradła, kłamała, oszukiwała, potem trochę pocierpiała, odpokutowała i intrygowała dalej jak sprawy przycichły. Powtórzę to jeszcze raz. To jak instrumentalnie traktuje facetów, a właściwie chłopców jest dla mnie ewidentne. Zarzucacie Brooke jaka jest, a Amber jest 100 razy gorsza - najpierw bogaty dzieciak Rick, potem przeskoczyła na biednego głupiego CJ ale jak tylko znalazła szansę powrotu rzuciła go jak zurzyta zabawkę...potem bez skrupułów całowała się z Diconem i nie mówicie mi, że jest tak naiwna, że na prawdę myślała, że po kilku pocałunkach odda jej małego? Dość naiwne prawda, a co jak co ale ona naiwna nie jest...

Nie jestem fanatyczką. Wiele zachowań Brooke nie pochwalam, czasem zachowuje się źle i nie myśli o konsekwencjach. Nie znoszę Amber ale nie winię jej za wszystkie złe rzeczy, które się dzieją tak jak większość osób Brooke. Ale cóż widocznie kozioł ofiarny to dla niektórych rzecz niezbędna...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Boldfanko , Jamino i wiwi przywróciłyście mi wiarę w człowieczeństwo i zdrowy rozsądek. Jeszcze wczoraj myślałem ,że wszystkich coś opętało ,ale naszczęście są na tym forum oazy przyzwitości i realnego oceniania świata .

Oczywiście dziewczyny z wami się zgadzam w 100% .
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Nie chodzi o to, zeby kogoś tu bronić tylko patrzeć na fakty z otwartmi oczyma. Ja umiem dostrzec kiedy kto postępuje dobrze, może nie przeapdam za taylor ale umiem napisać, że zrobiła dobrze itd...ale niektórzy nie znosza jej to zawsze co by nie zrobiła napiszą, że robi źle, tak samo jest z Brooke. Nie zawsze Ona jest święta a wczoraj źle się zachowała. Każda matka chyba chce szczęścia swego dziecka prawda? Brooke nie musi lubieć Amber, ale niech chce szczęścia Ricka, On chce z Nią być, a Ona z nim, to czemu Brooke musi im to zepsuć?
Kolejna sprawa Jasmine pisze, że Amber robiła wszystko, żeby zepsuć Rickowi życie.. Powiedz mi czy Amber się nie zmieniła? Każdy popełnia blędy i każdy ma prawo je naprawić, a Ona się zmieniła i to bardzo. Wcale nie zmusza Ricka do niczgo i tak jak powiedziała wczoraj do Brooke że wiele razy dawała mu prawo do wyboru, do niczego go nie zmuszała, chce szczęścia małego, czy to też potępicie? Czy też uznacie, że to źle? Troszke obiektywizmu...
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Boldfanka pisze: Tylko dlatego, ze kiedyś zabawiali się w małżeństwo i mieli nie swojego dzieciaka wbrew prawu i zadawali cierpienia prawdziwej matce. Pewnie zresztą Becky od tego (wielki stres) rozchorowała się.
To chyba nie było zbyt mądre stwierdzenie.
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Radość z krytyki Brook ::loll:: to dopiero obiektywizm i zdrowe podejście ::loll:: Abec słusznie zauważył,że zarówno jej przeciwnicy,jak i Ci którza ja lubią negatywnie ocenili to co teraz robi,a nie kiedyś, no ale niektórym wygodniej pisać tylko o jej antyfanach :lol: Proponuje więc zajrzec jeszcze pare stron wczesniej, jak prawie wszyscy chwalili Brook za to, jak bardzo chce pogodzic się ze Stefą, dla dobra Rodziny, jaki piękny prezeny jej sprawiła itd. No ale to nieważne, bo wszyscy za wszystko potępiają biedną Brook ::plask wczolo: Cóz za obiektywizm i realizm. Żałosne jest to i tyle..
Wtedy było ok, a teraz nie można skrytykować jej paskudnego zachowania bo co?? Bo to nagonka?? ::ysz:: ::loll:: ::loll:: Bo postepuje słusznie?? Postępuje okropnie i taka jest prawda. Jakby naprawde kochała syna, to przynajmniej próbowałaby zapomnieć o nienawiści do Amber, tak jak Sally,która była w identycznej niemal sytuacji i widzieliśmy jak pomagała i wspierała syna,choć byłą przeciwna jego małżenstwu. Jednak zostawiła wybór jemu i nie knuła za jego plecami...Niech Brook bierze z niej przykład, to może sie w końcu czegoś nauczy.
Ostatnio zmieniony 2007-04-18, 11:58 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Misia pisze:
Boldfanka pisze: Tylko dlatego, ze kiedyś zabawiali się w małżeństwo i mieli nie swojego dzieciaka wbrew prawu i zadawali cierpienia prawdziwej matce. Pewnie zresztą Becky od tego (wielki stres) rozchorowała się.
To chyba nie było zbyt mądre stwierdzenie.
Zgadzam się Misia ::ok:: Jak można od takigo czegoś mieć raka? Takie choroby rozwijają się bardzo długo i to od organizmu zależy...

[ Dodano: 2007-04-18, 12:01 ]
ana pisze:Radość z krytyki Brook ::loll:: to dopiero obiektywizm i zdrowe podejście ::loll:: Abec słusznie zauważył,że zarówno jej przeciwnicy,jak i Ci którza ja lubią negatywnie ocenili to co teraz robi,a nie kiedyś, no ale niektórym wygodniej pisać tylko o jej antyfanach :lol: Proponuje więc zajrzec jeszcze pare stron wczesniej, jak prawie wszyscy chwalili Brook za to, jak bardzo chce pogodzic się ze Stefą, dla dobra Rodziny, jaki piękny prezeny jej sprawiła itd. No ale to nieważne, bo wszyscy za wszystko potępiają biedną Brook ::plask wczolo: Cóz za obiektywizm i realizm. Żałosne jest to i tyle..
Wtedy było ok, a teraz nie można skrytykować jej paskudnego zachowania bo co?? Bo to nagonka?? ::ysz:: ::loll:: ::loll:: Bo postepuje słusznie?? Postępuje okropnie i taka jest prawda. Jakby naprawde kochała syna, to przynajmniej próbowałaby zapomnieć o nienawiści do Amber, tak jak Sally,która była w identycznej niemal sytuacji i widzieliśmy jak pomagała i wspierała syna,choć byłą przeciwna jego małżenstwu. Jednak zostawiła wybór jemu i nie knuła za jego plecami...Niech Brook bierze z niej przykład, to może sie w końcu czegoś nauczy.
Właśnie ana ::ok:: Zgadzam się... Bo Ci, którzy uwielbiaja Brooke każde złe słowo na jej temat uważają za słowa krytyki i wielki atak na jej osobę. Sama niedawno jej broniłam, jak chciałam pogodzić się ze Stphanie, ale teraz nie robi dobrze, więc mam udawać ślepąi tylko dlatego, że ją lubie pisać, że robi wspaniale, że jest świetna itd? Ehh... ::plask wczolo:
Zablokowany