Ciekawe, że Deacon teraz zachowuje się trochę jak Sheila gdy w czasie ciąży mieszkała z Jamesem i podobnie jak wtedy zaczyna ewaluować opinia części widzów na jej temat
Rick vs Deacon
Wielu powiedziałoby, że właśnie niesztuczne sceny nie pasują do MnS
Ciekawe, że Deacon teraz zachowuje się trochę jak Sheila gdy w czasie ciąży mieszkała z Jamesem i podobnie jak wtedy zaczyna ewaluować opinia części widzów na jej temat
Ciekawe, że Deacon teraz zachowuje się trochę jak Sheila gdy w czasie ciąży mieszkała z Jamesem i podobnie jak wtedy zaczyna ewaluować opinia części widzów na jej temat
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Deacon bardzo się zmienił przy Amber i dziecku i nie wiadomo teraz czy tak chętnie potem odda im dziecko...Rick i ta cała impreza...wiadomo,że nigdzie taka sztywna impreza studencka bądź licealna nie ma miejsca i nikt nie upija sie jednym piwem
,ale w Modzie wszystko jest mozliwe
Na razie w sporze moim zdaniem wygrywa Rick ze względu na to,że Amber darzy go dużym uczuciem,a do Deacona nie może się przekonać.Zapewne jeszcze troche się zmieni przez ten czas gdy będą mieszkać dalej razem.
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
-
Ambrossia Moore
- Posty: 513
- Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
- Lokalizacja: Beverly Hills
Najpierw ona pocałowała jego a później Rick pod wpływem chwili dokończył sprawę.Misia pisze:Na początku tak ale poźniej Amanda coś mówila i to Rick zaczął ją całować w najlepsze
Dał się uwieść i tyle.
Właśnie Rick znalazł się między młotem a kowadłem.Ambrossia Moore pisze:A co? Miał być niemiły? Chciał po prostu dobrze wypaść w towarzystwie swoich kolegów i koleżanek. Na szczęście chyba się przekonał, że nie warto ...
Zrobił to co w danej chwili uważał za słuszne.
Poza tym może chciał się odgryźć na Amber za to że była w tym czasie na kolacji z Deacon'em
Rickowi porostu ta cala Amanda podoba się albo moze piwo mu zaszkodziłoBrooke pisze: Właśnie Rick znalazł się między młotem a kowadłem.
Zrobił to co w danej chwili uważał za słuszne.
Poza tym może chciał się odgryźć na Amber za to że była w tym czasie na kolacji z Deacon'em
Team Hunter:)A jak!
Tak tylko, że Eric przedstawił kolację Amber i Deacon'a w zupełnie innym świetle.Misia pisze:Rickowi porostu ta cala Amanda podoba się albo moze piwo mu zaszkodziłoOn przecież taki delikatny,niewinny i niedoświadczony
![]()
Mógł iść z laską do łożka to by się dopiero odgryzł na Amber.Jej przecież nie wolno wyjść coś zjeść z ojcem swojego dziecka
Tak to prawda.Stary podrywacz miesza się w nie swoje sprawyBrooke pisze:Tak tylko, że Eric przedstawił kolację Amber i Deacon'a w zupełnie innym świetle.Misia pisze:Rickowi porostu ta cala Amanda podoba się albo moze piwo mu zaszkodziłoOn przecież taki delikatny,niewinny i niedoświadczony
![]()
Mógł iść z laską do łożka to by się dopiero odgryzł na Amber.Jej przecież nie wolno wyjść coś zjeść z ojcem swojego dziecka
Team Hunter:)A jak!
Oni jakoś wszyscy w tej rodzinie lubią kierować innymi.Misia pisze:Tak to prawda.Stary podrywacz miesza się w nie swoje sprawy
Chociaż Eric się zrehabilitował bo powiedział, że ostateczna decyzja należy do Rick'a.
Cóż Deacon próbuje za wszelką cenę uwieść Amber.
Ta jego zamiana wydaje mi się coraz bardziej fałszywa.
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa



