Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

Nareszcie dziś pojawiła się Bridget. :serce: Ślicznie wyglądała. Czyżby znowu "przypadkiem" spotkała Deacona? :zeby: ::chytry:: Zapowiadają się nam ciekawsze wątki, niż ciągłe więzienie Taylor i głupie rozmowy Amber - Rick - Deacon. ::kwasny::
Na początku, przed czołówką pokazali Bridget z jakąś kartą, a dopiero pod koniec wyjaśnili, o co chodzi. ::ke:: ::kwasny:: ::krzyw::

Mi tam Tim nie przeszkadza... ::jezyk::

Taylor powinna uważać na Morgan, a tymczasem cały czas ją drażni swoimi tekścikami! ::plask wczolo:
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Forrester pisze:Do Brooke po prostu nie można się przekonać. Jej dzisiejsze zachowanie to kolejna żenada. Zadzwoniła do Amber i nazwała ja "dziwką" tak jakby sama nią nie była. I jeszcze twierdzi, że gdy była w wieku Amber nie zdradzała swojego mężczyzny. Rzeczywiście nie :zeby: , była zaręczona z Davem i romansowała z Ridgem, potem romansowała z Erickiem, nigdy nie była stała w uczuciach. Po prostu sama nie wie co mówi ::loll::
Brooke po prostu łatwiej jest oceniać innych niż samą siebie. Wiadomo, że wcale nie jest lepsza od Amber, nawet gorsza, ale wywyższać się musiu, bo to teraz kolejny członek rodziny Forresterów. Zachowuje się jak na Forrestera przystało..... ::cojest::

[ Dodano: 2007-04-24, 21:19 ]
Brak samokrytycyzmu i odpowiedzialności za swoje czyny dał się dzisiaj we znaki :!:
Po pierwsze, Brooke uważa siebie za lepszą od Amber ::loll:: Dziwka, szmata, intrygantka -to słowa, które może przypisać tylko innym, ale sobie w żadnym wypadku. Wydaje się, że może nasłuchała się za długo wyzwisk Stefy na jej osobę i teraz musi odreagować. Być może to jest jakieś zaburzenie.
Rick to naturalnie durny dzieciak, nie ma nic wspólnego z dojrzałym facetem. Podczas rozmowy telefonicznej z amber, zastanawiałem się, kiedy w końcu jej powie, że całował się z Amandą. Ale gdzie tam, jemu to nawet nie przeszło przez myśl - przecież Amber nic nie wie, więc po co ma się spowiadać. Za to on wie o niefortunnym pocałunku jej z Deaconem i domaga się natychmiatowych wyjaśnień (a najlepiej błagań ze strony Amber o wybaczenie) ::plask wczolo: Mam tego szczeniaka dosyć ::ke:: To taki sam idiota jak Ridge, jak mógł się nie domyśleć, o co chodzi Amber - dosłownie brak słów na tych facetów w B&B :!: :roll:
Kolejny facet bez jaj to Tim. Co takiego ciekaego robił po tym, jak obiecał Taylor, że ją wypuści z piwnicy :?: . Dlaczego nie wrócił dostatecznie szybko przed powrotem Morgan :evil: I co z niego za psycholog ::plask wczolo: Ale i tak się cieszę, że Taylor nie jest u Ridge'a. To takie wakacje od mężusia ::jezyk:: Co prawda dzieci tęsknią, ale mają pyzatą nianię i dochodzącą Morgan, więc na razie wszystko OK ::cojest:: Fajnie Tay wywaliła żarcie na Morgan, tak jak Steffy ::jezyk:: Pieski super zaszczekały :D , kiedy Taylor wydzierała się na wychodzącą z domu Morgan. Wciąż gotowe, by rozszarpać Taylor na kawałki ::chytry:: . Bardzo fajne odcinki :serce:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Mg mnie Bridget nie ma pamięci do twarzy. I mogła po prostu nie zapamiętać twarzy Deacon'a, stąd być może porusza się po omacku. A co do wizyty w "Jaskini", to być może to jest lokal wyłącznie dla osób pełnoletnich. I jest tam bramkarz, który nie wouszcza nieletnich. Dlatego dziewczyny starały się przechytrzyć tego ochroniarza.
Brooke się już kompromituje. Nie dość, że osiągnęła swój cel, to jeszcze dzwoni do swej ofiary. ::plask wczolo:
A Rick zrywa przez telefon, kulturalniej byłobysię spotkać się z Amber i wyjaśnić wszystko. A Amber też nie jest bez winy. Mogła w czasie rozmowy od razu wytoczyć działa w postaci zdjęć Rick'a z Amandą. ::plask wczolo: A Rick mógł zrobić to samo w stosunku do Amber. I wszyscy byliby kwita.
W MnS jest czasem jest taka sytuacja, że obie strony w eozmowie mają sporo racji. Mam tu na myśli konwersację Taylor z Tim'em. Taylor miała rację, że to niebezpieczna kobieta, którą trzeba izolować, a Tim też miał rację mówiąc, że ona jest psychicznie chora. I chce jej pomóc, myśląc, że terapia pomoże. W jej przypadku chyba nie pomoże. Więc oboje powinni ze sobą współpracować, by inieszkodliwić Morgan.
Ridge wreszcie zaczął myśleć i wezwał policję. Ma rację. To do Taylor niepodobne, że nie kontaktuje się ze swoimi dziećmi. Mogłaby być obrażona na męża, ale nie na dzieci. Ona jest do nich przywiązana, I ten prak kontaktu wzbudził wreszcie u jej męża podejrzenia, wreszcie. Szkodfa, że za późno. ::kwasny:: Ale lepiej później niż wcale.
MigoCia

Post autor: MigoCia »

Hm masz racje. Amber powinna teraz isc do Ricka i rzucic mu tymi zdjeciami w morde a nie siedziec i plakac. To by sie chlopaczyna zdziwil. Byloby po rowno i ani jedno ani drugie by teraz nie plakalo. I po co tyle zachodu?
A Brooke to bym rozstrzelala. Po co sie wpieprza w ten zwiazek? juz nie pamieta jak stefa byla przeciwna?tak jej przeciez ciezko bylo a teraz robi to samo? zalosne po prostu.

Co do Morgan Tima i Taylor wole sie nie wypowiadac bo juz z calym szcunkiem ale rzygam na nich. co to za bzdura w ogole wrr. a te psy mogly by odgryzc ryj dla morgan i bylby spokoj.
bastet78
Posty: 240
Rejestracja: 2005-12-05, 22:31
Lokalizacja: Gdzieś tam

Post autor: bastet78 »

Ale ta Amber się męczy. Ja bym dała popalić kolesiowi po takich zdjęciach ::ysz:: ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Morgan ślicznie ostatnio wygląda:) Rozmowa P-P (psychiatra i psycholog) mnie powaliła, niby oboje tacy świetnie w swoim fachu, a się dogadać nie mogą co do jednej osoby.
Myślę, że Bridget spotka Amber w Jaskini i będzie wesoło, Deacon będzie miał dwie za jednym zamachem ::loll::
Nie rozumiem dlaczego Ridge zaprasza Morgan do swojego domu na wspólne malowanie ze swoim synem, a potem się jeszcze jej zwierza ze swoich problemów małżeńskich.
Spectry wyjechały chyba na jakiś leczniczy urlop z Clarkiem, bo coś ich ostatnio nie widać.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Ja od razu jak zaczęłam oglądać MnS to wiedziałam że Rick jest beznadziejny! Trzeba mieć naprawde tupet żeby nie mieć odwagi powiedzieć dziewczynie prosto w oczy że to koniec! Zamiast iść i powiedzieć Ąmber że to konieć to dzwoni do niej. On jest żałosny. Teraz ma do Amber wielkie pretensje że sie całowała z Deaconem a on sam robił to samo nie dawno z Amandą!
Ja nie rozumim Ridga. Po tym co Mogran mu zrobiła to ten kurde zaprasza ją do domu i sobie jak nigdy nic rozmawiają i jeszcze on sie zwierza. Żałosne to jest!
Brook to już kompletan idiotka. Po co ona dzwoniła do Amber jeszcze musiała jej dogryść, żeby Amber jeszcze bardziej cierpiała.To że nazwała Amber "małą dziwką" to było nie fair! Lepiej niech Brook sie najpierw popatrzy na siebie a potem mówi o innych!
Tim'owi to już całkowicie odbiło. Powinien uwolnić Taylor i Steffy i razem uciekać jak naj dalej od tej psychopadki Morgan!
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Ale że Amber "nie załapała" co to znaczy, że jest dziwką i ugania się za innymi ::ke:: . Znaczy się nie przywiązuje uwagi do tego co mówi Brooke. Dobrze z jednej strony bo Brooke chromoli straszliwie!
Do dziś jednak pamiętam okrucieństwo Amber, jak wyśmiewała się z Deacona, że nie ma on przyjaciół, nikt go nie lubi. A teraz to on pociesza Amber, że ma go za przyjaciela. Ciekawe czy Amber ma innych przyjaciół ::chytry:: :nie: . A tak podle się o nim wyrażała...
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Mnie też to zdenerwowalo gdy Amber tak wyrażała się o Deaconie :? Ona jednak chyba naprawde nie ma przyjaciół bo nigdy nie byla pokazana z jakimiś koleżankami :nie:Ma dziewczyna oparcie w Stefie ale jak będzie teraz gdy Rick albo Brooke powiedzą jej o pocałunku z Deaconem :?: ::chytry:: Na CJ-a i bande Spectry też nie ma co liczyć...po tym wszystkim :|
Team Hunter:)A jak!
GL Forever
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Bardzo mnie zaskoczyło rozebranie się Morgan. Taylor w niewoli wygląda źleeee....
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Żal mi Taylor! :cry: Ona tak cierpi A ta Morgan to wykorzystuje. Mogran jest beznadziejna! Myśli że zdobedzie Rigda jak pokaże mu swój biust. To jest chore. ::kwasny:: Deacon postąpił niesłusznie wobec Amber calując sie z Bridget. Ale miała radoche Bridget. Ciekawe co by było jakby sie Brook dowiedział że Bridget była w barze u Deacona. ::chytry::
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Muszę przyznać że z Morgan to cwana sztuka :twisted:
Najpierw spije Ridge'a a potem wykorzysta :wink:

Biedna Bridget nie będzie mogła spać bo Deacon ją pocałował :wink: .
Ciekawe co zrobi jak dowie się że to ojciec małego Eric'a :?:
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Morgan lepiej wygląda w ubraniu niż bez ::cojest:: Mam nadzieje,że Ridzu nie jest tak głupi i nie ulegnie Morgan :roll: Tay dobrze kombinuje z tym telefonem ::ok:: ::chytry:: Bridget ma 16 -17 lat i uczy się na chemii układu okresowego :shock: ::cojest:: No to widzimy jak Deacon zmienił się dla Amber :!: :zmiesz::
Wątek zdjęć jest ostatnio modny w Modzie ::krzyw:: ::chytry::
Laski idą do baru i zabierają aparat....hm
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Szogunka pisze: Ale że Amber "nie załapała" co to znaczy, że jest dziwką i ugania się za innymi . Znaczy się nie przywiązuje uwagi do tego co mówi Brooke. Ciekawe czy Amber ma innych przyjaciół ::chytry:: :nie: . A tak podle się o nim wyrażała...
Amber ma wieksze problemy niż przejmowanie się tym co mówi Brooke. :zeby:
Podle się o Deaconie wyrażała, bo wtedy sobie na to zasługiwał, nie chciał oddać dziecka ciągle im przeszkadzał (Amber i Rickowi) w byciu razem. Wymyślił sobie że Amber ma zamieszkać z nim. Jakbyś była na jej miejscu też na pewno słodko byś się o nim nie wyrażała. Teraz sytuacja się zmieniła, Deacon się zmienił. Aczkolwiek uważam, że wtedy mogła sobie darować to najeżdżanie na Deacona.

Morgan przechodzi już samą siebie. ::cojest:: A biedny Tim wierzy, że uzdrowi cały świat łącznie z Morgan na czele. ::cojest:: Morgan to potrafi manipulowac ludźmi.
Wcale się nie zdziwię jak Ridge jej ulegnie, ale mam nadzieje że jednak nie bedzie taki głupi. ::ysz::
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Misia pisze:Morgan lepiej wygląda w ubraniu niż bez ::cojest:: Mam nadzieje,że Ridzu nie jest tak głupi i nie ulegnie Morgan :roll:
A ja sie założe że sie z nią prześpi. Ridge myśli z przyszłością - skoro Tay go (w jego mniemaniu) zostawiła, to musi korzystać z okazji ::cojest:: To sie nazywa "Tok Rozumowania Ridża" xD
Ale było wyraźnie widać w jego oczach wahanie jak tak bacznie obserwował Morgan i przeleciał ją wzrokiem [bez skojarzeń ; p].

Ahh! :serce: Patsy, Batsy czy tam Betsy :serce: Znając "Mode" to ta Patsy wróci w przyszłości, uwiedzie połowe obsady, dostanie sie do czołowki i zniknie ::cojest:: ::plask wczolo:
Jak trajkotały wesoło ! Biedna Bridget, jak jej żal spodni xD jakby miała do wyboru: matka czy spodnie, to chyba by sie troche wahała ::loll::

A Timmy to taka ciota.
Zablokowany