Zabrakło superszpiegowskiego aparatu Brooke .
Poza tym kto do klubu bierze taki aparat?
Taylor jako psychiatra powinna bardziej zawodowo podejść do sprawy. Wiem, że to trudne, ale w takich sytuacjach mówi się to, co oprawca chce usłyszeć. Ona niestety nie jest odporna psychicznie, przez co co chwila zastrasza Morgan lub ją obłaskawia. Przez to nie jest wiarygodna. Jej były kochanek znacznie lepiej sobie radził w niewoli. Pamiętacie Jamesa?
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Na miejscu Ridge'a dawno bym wykopała Morgan na zabity pysk z jego domu.Rick dalej udaje niewiniątko.Całuje się z Amandą,a jak Amber robi to samo z innym to ma wielkie pretenesje dziwak.
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Dzisiejsze odcinki był nawet ciekawe... tylko te rozmowy Amber i Rick'a były w sumie beznadziejne. Ona nie chce mu zakozaczyć zdjęciami, a on nie moze wydukać, że widział, jak całuje się z Deacon'em w USA jednak akcja szybciej się toczy. To chyba nie jest spojler, że w USA jest szybsza akcja może taki tyci
Morgan mi działa na nerwy nie dziwię się,że widzowie wysłali petycję do Bella
Rozmowy Amber i Ricka też były bez sensu bo od razu powinni powiedzieć o co im chodzi a nie owijają w bawełne
Śpieszmy się kochać ludzi,bo tak szybko wyjeżdżają za granicę....
Przy rozmowie Amber z Rickiem niepotrzebnie Deacon się pojawił, tak to może Rikulec by wreszcie wyjąkał czemu naprawdę rozstaje się z Amber.
Już myślałam że Morgan nigdy nie wyjdzie z domu Ridgea, ja to bym ją od razu wygoniła.
Rick denerwuje mnie coraz bardziej. Troche swoimi minami, ale przede wszystkim tokiem myślenia, Amber powinna jak najszybciej uciec od tego dzieciaka. Jest niedojrzały, zamiast wyjaśnić sprawę, to on przewraca gałami,obraża się jak panienka i idzie sobie.I to ma być ojciec i mąż?Brooke ma racje - niech lepiej zajmie się tymi jednorazowymi przygodami studenckimi.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Ridge
Zamiast pytać się małej odrazu gdzie jest, to on "Stephie to naprawde ty", "bardzo za Tobą tesknie"!!!! Oj Taylor chyba sobie długo tam jeszcze posiedzi skoro jej mąż taki niekumaty.
Tak chciałam żeby jak Morgan pardowała pół naga do domu wparowała Stephanie z wizytą. Dała by wtedy popalić Morgan. Morgan uciekałaby wtedy pewnie przed Stephanie taka pół naga po ulicy.
A Ridge się jeszcze rozkłada na kanapie zamiast chwycić Morgan za kłaki i wyrzucić z domu.
Natomiast Rick to druga taka dupa wołowa jak Ridge.
Debora pisze:Morgan mi działa na nerwy nie dziwię się,że widzowie wysłali petycję do Bella
Rozmowy Amber i Ricka też były bez sensu bo od razu powinni powiedzieć o co im chodzi a nie owijają w bawełne
A mnie Morgan aż tak nie wkurza. Najbardziej wkurza mnie Brooke. Do tego tworzy bardzo nudny związek z Thornem. Brooke jest moją najmniej lubianą postacią i w odcinkach z USA i w odcinkach w Polsce
annnia pisze:Ridge
Zamiast pytać się małej odrazu gdzie jest, to on "Stephie to naprawde ty", "bardzo za Tobą tesknie"!!!! Oj Taylor chyba sobie długo tam jeszcze posiedzi skoro jej mąż taki niekumaty.
Tak chciałam żeby jak Morgan pardowała pół naga do domu wparowała Stephanie z wizytą. Dała by wtedy popalić Morgan. Morgan uciekałaby wtedy pewnie przed Stephanie taka pół naga po ulicy.
A Ridge się jeszcze rozkłada na kanapie zamiast chwycić Morgan za kłaki i wyrzucić z domu.
Natomiast Rick to druga taka dupa wołowa jak Ridge.
Wcale sie nie dziwię, że Ridge zaczął się jąkąć i 7 razy pytać czy to naprawdę Steffy. Po pierwsze nie potrafię sobie wyobrazić nawet jak musiał się czuć kiedy zadzwoniła do niego jego malutka zmarła córeczka, a po drugie sądząc po tym jak rozkładał się na kanapie, sporo już wypił. To razem jest mieszanką przez którą naprawdę można być w szoku!!!
Też miałam nadzieję, że Stefa natknie się na roznegliżowaną Morgan
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
annnia pisze:Ridge
Zamiast pytać się małej odrazu gdzie jest, to on "Stephie to naprawde ty", "bardzo za Tobą tesknie"!!!! Oj Taylor chyba sobie długo tam jeszcze posiedzi skoro jej mąż taki niekumaty.
Tak chciałam żeby jak Morgan pardowała pół naga do domu wparowała Stephanie z wizytą. Dała by wtedy popalić Morgan. Morgan uciekałaby wtedy pewnie przed Stephanie taka pół naga po ulicy.
A Ridge się jeszcze rozkłada na kanapie zamiast chwycić Morgan za kłaki i wyrzucić z domu.
Natomiast Rick to druga taka dupa wołowa jak Ridge.
Zgadzam się Poza tym chyba Ridge może dowiedzieć się kto do niego dzwonił.......Gdzieś w centrali zapewne maja nr przychodzący-policja mogłaby to chyba jakos sprawdzić, wziąść billing rozmów przychodzących.... No ale zapewne tego nie wykorzystają