Rick vs Deacon
Amber... sama nie była aniołkiem. Zrobiła w życiu wiele rzeczy, których na pewno się wstydziła, a potem? Oddała dziecko Becky, a ta jej wybaczyła. Mieszkały razem, Eryka kocha nad życie, bo była z nim od urodzenia. Musiała przeżywać to, jak Rick wyrzucił ją, odepchnął i rzucił w nią obrączką (tak?), musiała przeżywać śmierć swojej najlepszej przyjaciółki, jedynej, jaką miała, musiała troszczyć się o dziecko, miała problemy z policją, była świadkiem śmierci Carmen, musiała patrzeć na to, jak Rick spoufalał się z koleżankami, jak zwracał większą uwagę na papierek leżący pod jego nogami, niż na nią (to już ode mnie, tak gratis
).
Tak, wg. mnie Amber jest cacy. Nie wydaje mi się, żeby ktoś w tym serialu w tych czasach przeżył coś takiego co ona. No, może Taylor to przeżywa, ale to co innego
.
Za to ani Rick ani Deacon nie są wporządu. Rick uważa, że wszystko mu wolno. Bridget miała zupełną rację w dzisiejszym odcinku: "urażona męska duma". Normalnie nic, tylko ich rozszarpać za to. A Deacon? Gdzie jego duma? Cały czas poniża się przed Amber, można by rzec - skomle o jej miłość. Dziewczyna mu zaimponowała, a on chce się zmienić, chce być dobrym ojcem dla swojego syna. Uważam, że powinni wychowywać małego Eryka razem. On - bo jest biologicznym ojcem i ona - bo dziecko zna ją od dziecka. Nie wyobrażam sobie lepszej matki dla Eryka, to nawet jest dla mnie nie do pomyślenia, żeby wychowywał go ktoś inny.
PS: A mówiłam jeszcze dawno, dawno temu, kiedy Deacon dopiero się odnalazł: "niech on się nie spoufala z Forresterami, niech na krok nie podchodzi!" Zauważyliście, że ktokolwiek ma z nimi kontakty, zmienia się? Deacon z diabełka przerodził się w grzecznego chłopca
. Ciekawe co dalej.
Tak, wg. mnie Amber jest cacy. Nie wydaje mi się, żeby ktoś w tym serialu w tych czasach przeżył coś takiego co ona. No, może Taylor to przeżywa, ale to co innego
Za to ani Rick ani Deacon nie są wporządu. Rick uważa, że wszystko mu wolno. Bridget miała zupełną rację w dzisiejszym odcinku: "urażona męska duma". Normalnie nic, tylko ich rozszarpać za to. A Deacon? Gdzie jego duma? Cały czas poniża się przed Amber, można by rzec - skomle o jej miłość. Dziewczyna mu zaimponowała, a on chce się zmienić, chce być dobrym ojcem dla swojego syna. Uważam, że powinni wychowywać małego Eryka razem. On - bo jest biologicznym ojcem i ona - bo dziecko zna ją od dziecka. Nie wyobrażam sobie lepszej matki dla Eryka, to nawet jest dla mnie nie do pomyślenia, żeby wychowywał go ktoś inny.
PS: A mówiłam jeszcze dawno, dawno temu, kiedy Deacon dopiero się odnalazł: "niech on się nie spoufala z Forresterami, niech na krok nie podchodzi!" Zauważyliście, że ktokolwiek ma z nimi kontakty, zmienia się? Deacon z diabełka przerodził się w grzecznego chłopca
Ostatnio zmieniony 2007-04-27, 20:21 przez Julita, łącznie zmieniany 1 raz.
People are so ungrateful to be alive
I'm sick of those who don't appreciate their blessings
But knowledge of nearly death changes everything
Knowledge of incoming end provide people to act
It lays in mount of complexity od human nature...
I'm sick of those who don't appreciate their blessings
But knowledge of nearly death changes everything
Knowledge of incoming end provide people to act
It lays in mount of complexity od human nature...
Zgadzam się z tym w 100%. Nic dodac nie muszęJulita pisze:Amber... sama nie była aniołkiem. Zrobiła w życiu wiele rzeczy, których na pewno się wstydziła, a potem? Oddała dziecko Becky, a ta jej wybaczyła. Mieszkały razem, Eryka kocha nad życie, bo była z nim od urodzenia. Musiała przeżywać to, jak Rick wyrzucił ją, odepchnął i rzucił w nią obrączką (tak?), musiała przeżywać śmierć swojej najlepszej przyjaciółki, jedynej, jaką miała, musiała troszczyć się o dziecko, miała problemy z policją, była świadkiem śmierci Carmen, musiała patrzeć na to, jak Rick spoufalał się z koleżankami, jak zwracał większą uwagę na papierek leżący pod jego nogami, niż na nią (to już ode mnie, tak gratis).
Tak, wg. mnie Amber jest cacy. Nie wydaje mi się, żeby ktoś w tym serialu w tych czasach przeżył coś takiego co ona. No, może Taylor to przeżywa, ale to co innego.
Za to ani Rick ani Deacon nie są wporządu. Rick uważa, że wszystko mu wolno. Bridget miała zupełną rację w dzisiejszym odcinku: "urażona męska duma". Normalnie nic, tylko ich rozszarpać za to. A Deacon? Gdzie jego duma? Cały czas poniża się przed Amber, można by rzec - skomle o jej miłość. Dziewczyna mu zaimponowała, a on chce się zmienić, chce być dobrym ojcem dla swojego syna. Uważam, że powinni wychowywać małego Eryka razem. On - bo jest biologicznym ojcem i ona - bo dziecko zna ją od dziecka. Nie wyobrażam sobie lepszej matki dla Eryka, to nawet jest dla mnie nie do pomyślenia.
PS: A mówiłam jeszcze dawno, dawno temu, kiedy Deacon dopiero się odnalazł: "niech on się nie spoufala z Forresterami, niech na krok nie podchodzi!" Zauważyliście, że ktokolwiek ma z nimi kontakty, zmienia się? Deacon z diabełka przerodził się w grzecznego chłopca. Ciekawe co dalej.
Deacon stał się cieniem Amber, wszędzie za nią łazi.
Jak już dojrzy Amber w towarzystwie Ricka to musi wtrącić swoje trzy grosze.
Gdyby Rick i Amber wszystko sobie wyjaśnili już byli by razem
.
Ale Deacon nie może na to pozwolić bo wie, że wtedy straci Amber.
Spryciarz najpierw spił dziewczynę, a teraz ją wywiózł.
Mam nadzieję ,że Rick po rozmowie z Bridget będzie walczył o miłość swojego życia.
Jak już dojrzy Amber w towarzystwie Ricka to musi wtrącić swoje trzy grosze.
Gdyby Rick i Amber wszystko sobie wyjaśnili już byli by razem
Ale Deacon nie może na to pozwolić bo wie, że wtedy straci Amber.
Spryciarz najpierw spił dziewczynę, a teraz ją wywiózł.
Mam nadzieję ,że Rick po rozmowie z Bridget będzie walczył o miłość swojego życia.
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
Dla mnie Rick mógłby olać Amber. Najlepiej niech tak zrobi i da jej święty spokój. Potym co ostatnio zrobił kategorycznie na nią nie zasługuje.
To właśnie Deacon powinień być z Amber. Nie ma lepszej pary w B&B. Oni pasują do siebie. A lalusiowaty Rick niech spada do równie lalusiowatej Amandy. Wszyscy by byli zadowoleni. Szczególnie Brooke.
Amber und Deacon die beste!
To właśnie Deacon powinień być z Amber. Nie ma lepszej pary w B&B. Oni pasują do siebie. A lalusiowaty Rick niech spada do równie lalusiowatej Amandy. Wszyscy by byli zadowoleni. Szczególnie Brooke.
Amber und Deacon die beste!
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18325
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Zdaje mi się że zwolennicy Deacona kierują się jego wyglądem
Przeciez jak pojawił sie w B&B to był ewidentny drań i teraz tylko trochę się zmienił, jest o wiele fajniejszy, ale jednak czy juz taki ideał dla Amber i dziecka? Już zapomnieliście jak traktował Carmen? Skąd pewność że dla Amber byłby już zawsze taki dobry? Ich związek (który nie był związkiem) nie miał jeszcze żanej próby tak jak w przypadku często faktycznie rozpieszczonego i denerwującego Ricka, który jednak zna dobrze Amber i kocha. Ciekawi mnie więc czy oceniacie obiektywnie i czy gdyby aktor grający Tima był Deaconem mielibyście takie samo zdanie? 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Deacon napewno nie jest ideałem , ale przynajmniej jest mężczyzną . Rick to duże dziecko . I chyba dlatego większość woli Deacona .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Dokładnie tak, dziecko ma być wychowywane przez drugie dziecko? A Amber jest chyba bardzo mocno zakochana w Ricku, skoro nie widzi tegoRobi pisze:Deacon napewno nie jest ideałem , ale przynajmniej jest mężczyzną . Rick to duże dziecko . I chyba dlatego większość woli Deacona .
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Także się z tym zgadzam. Deacon jest męski, a Rick dziecinny i do tego zniewieściały. Amber do niego nie pasuje. Deacon jest zdany na siebie. Myślę, że jest na tyle odpowiedzialny, by dać godne utrzymanie Amber i synkowi. On nie liczy na pomoc rodzinki. A Rick bez swojej rodzinki, cóż mógłby zaoferowac Amber? To jeszcze dziecko. Nie dla niego rodzina i dzieci, tylko studia, koledzy, koleżanki i zabawa. Na wszystko w życiu jest pora. Rick jak dorośnie, to nie wykluczone, że coś z niego będzie:)Tiril pisze:Dokładnie tak, dziecko ma być wychowywane przez drugie dziecko? A Amber jest chyba bardzo mocno zakochana w Ricku, skoro nie widzi tegoRobi pisze:Deacon napewno nie jest ideałem , ale przynajmniej jest mężczyzną . Rick to duże dziecko . I chyba dlatego większość woli Deacona .
La vita e bella!
Ja też wolałabym żeby Amber była jednak z Deaconem, ma na niego dobry wpływ, ale niestety kocha Ricka
. Z drugiej strony pamiętam jak Deacon traktował Carmen (a niby ja kochał) i jak zostawił Becky(tez jej mówił, że ją kocha) więc do tej jego nagłej przemiany podchodze z pewnym dystansem, chociaż w Modzie wszystko jest możliwe 
Rick to rozpieszczony dzieciak,który myśli,że pieniądze mogą wszystko zdziałać.Deacon był draniem,ale się zmienił i myślę Amber była by z nim szczęśliwa.Rick nie nadaje się na ojca,a po za tym Amber ciągle musiała by znosić Brooke.Deacon zmienił się i jest odpowiedzialnym ojcem a w tedy gdy Rick pojechał z Charlim i Amandą na mecz od razu było widać,że jest mu lepiej i wolałby takie życie.
Śpieszmy się kochać ludzi,bo tak szybko wyjeżdżają za granicę....
...;:::Lordi,Nirvana,Mettalica:::;....
...;:::Lordi,Nirvana,Mettalica:::;....
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18325
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Wg mnie wcale nie było widac że Rickowi na wyjeździe lepiej a kto mu broni spotykac się z tymi znajomymi? Ślub to chyba nie więzienie, jak podzielą się obowiązkami i przy pomocy tak wspaniałej bogatej rodziny dadza radę. Deacon się zmienił, ale do aniołka mu daleko jeszcze. Nie mówię jednak że któryś lepszy a któryś gorszy, jasne jest że Amber stworzy udany związek z tym którego kocha no a kto to jest? Rick -który ma wady jakie ma 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city







