Większość odcinka to jakieś nudne pierdoły w stylu: Chuck kocha Blair, Blair kocha Chucka, Chuck myśli,że Blair go nie kocha, więc posuwa Jenny, nikt nie kocha Jenny, więc puszcza się z Chuckiem, po czym stwierdza, że fajniej będzie jeśli zostanie emo.
Pa pa Jenny! Nie będę tęsknić.
Szkoda, że Nate&Serena się rozstali
Georgina w ciąży z Danem!
A ten cliffhanger kompletnie niepotrzebny i tak wiadomo że Chuck przeżyje

