Bieżące odcinki cz. 1
Pierwszy odcinek mało interesujący. Drugi za to był fajny. Brawo Stephanie
Szkoda, że tak nie przytrzymała dłużej tego szalu
I z powrotem mamy łóżko w Gabinecie Brooke. Ona jest jakaś nie poważna, niby dyrektor domu mody, a do swojego gabinetu sprowadza łóżko, w celu uwiedzenia mężczyzny. Poza tym Brooke bardzo ładnie dzisiaj wyglądała 
- deacon_sharp
- Posty: 58
- Rejestracja: 2007-03-24, 19:27
- Lokalizacja: Bełchatów
Widze, że Jurgolaz popierasz rozbijanie szczęśliwych rodzin. Do tej pory jakoś Taylor nie uciekała z domu, Ridge jej nie był, ona nie skarżyla się nikomu, byli zadowoleni ze swojego zwiazku. Mają 3 pięknych dzieci. Wiec po co to psuć? Popierasz działania Brooke? To weź się wczuj jakbyś była na miejscu Taylor, masz posade psycholog, rodzina cię szanuje, masz 3 dzieci i nagle przychodzi taka Brooke i zabiera ci męża, rodzina się odwraca od ciebie bo nie należysz już do niej i musisz sama charować na dom i dzieci. Zadowala cię to? A wiesz, że ta "Brooke" nie będzie dłużej z twoim mężem [Ridżem].Brooke myśli również o dzieciach Taylor i nie chce żeby bardzo cierpiały, gdy odsunie ją od Ridge'a. Poza tym to Taylor zachowuje się ostatnio raczej nienormalnie, a przecież gdyby była pewna swojego związku to wszystko byłoby oki. Ale najwidoczniej tak nie jest.
FAN DEACON SHARPE
Ojoj, jak ja lubię te sceny Brooke - Stephanie. Nawet mój mąż uśmiechał się pod nosem. Tyle seksapealu
.
Jak dziś oglądałam Kristen i Tony`ego, skojarzyła mi się Magda M. Tylko Kristen fajniejsza, Tony mądrzejszy i przystojnieszy od polskich odpowiedników
.
Jak dziś oglądałam Kristen i Tony`ego, skojarzyła mi się Magda M. Tylko Kristen fajniejsza, Tony mądrzejszy i przystojnieszy od polskich odpowiedników
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Przecież Taylor od zawsze wiedziała, że Ridge'a i Brooke łączy szczególne uczucie więc po co w ogóle pchała się w ten związek. No a teraz niech nie ma do nikogo pretensji jedynie do samej siebie (no i do Stefy). Widziały gały co brały.deacon_sharp pisze:Widze, że Jurgolaz popierasz rozbijanie szczęśliwych rodzin. Do tej pory jakoś Taylor nie uciekała z domu, Ridge jej nie był, ona nie skarżyla się nikomu, byli zadowoleni ze swojego zwiazku. Mają 3 pięknych dzieci. Wiec po co to psuć? Popierasz działania Brooke? To weź się wczuj jakbyś była na miejscu Taylor, masz posade psycholog, rodzina cię szanuje, masz 3 dzieci i nagle przychodzi taka Brooke i zabiera ci męża, rodzina się odwraca od ciebie bo nie należysz już do niej i musisz sama charować na dom i dzieci. Zadowala cię to? A wiesz, że ta "Brooke" nie będzie dłużej z twoim mężem [Ridżem].Brooke myśli również o dzieciach Taylor i nie chce żeby bardzo cierpiały, gdy odsunie ją od Ridge'a. Poza tym to Taylor zachowuje się ostatnio raczej nienormalnie, a przecież gdyby była pewna swojego związku to wszystko byłoby oki. Ale najwidoczniej tak nie jest.
Kiedy Brooke i Thorne rozpoczynali swój związek, Macy już z nim nie była! Widząc, że Brooke i Thorne'a ciągnie do siebie wymusiła na Thornie szybkie małżeństwo. Potem w dodatku popadła w alkoholizm i próbowała zabić Brooke i siebie. Udało się w połowie.deacon_sharp pisze:Czy ja wiem, robi tak bo już wypróbowała sposoby na zabieranie cudzych mężów, bez krzyków i lamentów. Tak samo odsuwała Macy od Thorne'a i jak to sie skonczyło? Macy zginęła! A Brooke rozwiodła się po roku z Thorne'm któremu obiecywała że zostanie jej bliski do końca życia.
Dzisiejsze odcinki średnie. W końcu Kristen i Tony są razem. Najlepszy teskt należał do Brooke: "Boisz się namiętności, nie wchodź do mojej sypialni". Nawiązując do tego, co napisał Adex, to już najwyraźniej wszyscy z otoczenia Stephanie zapomnieli jak podobno destruktywnie działa na jej zdrowie Brooke. Bez większego zastanowienia podgrzewają atmosferę, wiedząc jaka będzie reakcja Cesarzowej. Taylor zarzekała się, że nie wolno zawracać głowy Stephanie sprawami związanymi z Brooke, ale jak ją samą dotknęły problemy, to już zapomniała o tym. Kto tu jest większą egoistką?
Taylor myśli o swoim mężu i swojej rodzinie, Brooke o rozbiciu kolejnego małżeństwa. Wiadomo kto jest tutaj egoistką. Stephanie powinna mocniej przytrzymać ten szal rzeczywiście
A tak na poważnie, to Królowa powinna wziąć sprawy w swoje ręce i wtedy pewna siebie Brooke będzie mogła zapomnieć o intrygowaniu i rozbijaniu szczęśliwych małżeństw 
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Właśnie że Stephanie powinna się nie mieszać. A Brooke jest teraz egoistyczna, ale Taylor też, nie ma co ich usprawiedliwiać, obie myślą że mają swoje racje, z tym że dobrze Jugolaz napisał w przypadku Taylor widziały gały co brały.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
No wreszcie Kristen i Antonio są razem. Mimo to Tony ma pewne opory przed tym, by byli razem. Jednak, jeśli mają zaufanie do siebie, to nie powinni rezygnować.
Dzisiejsza MnS była zabawna. Raz śmiałem się, jak Ridge kneblował Brooke, a drugi raz, tym razem głośniej, jak Brooke umizgiwała się do Stephanie, a ta ją podduszała. Świetna scena to była.
Sally chyba jest naiwna, że szybko pozbyła się Brooke. Ona doskonale wie, że nie pozbędzie się byłej synowej.
Brooke była szczera wobec córki. Dobrze, że Bridget powiedziała, to co myśli, że nie akceptuje całej sytuacji.
Dzisiejsza MnS była zabawna. Raz śmiałem się, jak Ridge kneblował Brooke, a drugi raz, tym razem głośniej, jak Brooke umizgiwała się do Stephanie, a ta ją podduszała. Świetna scena to była.
Sally chyba jest naiwna, że szybko pozbyła się Brooke. Ona doskonale wie, że nie pozbędzie się byłej synowej.
Brooke była szczera wobec córki. Dobrze, że Bridget powiedziała, to co myśli, że nie akceptuje całej sytuacji.
Scena Brooke-Stephani
Uwielbiam ich potyczki słowne
Stephani wróciła z tej podróży taka szczęśliwa ,że pozbyła się Brooke , już witała się z gąską ,a tu nagle taka niespodzianka
Taylor już mnie załamuję
jak zwykle wysyła do akcji swoją ukochaną teściową ,bo sama jak zwykle sobie nie radzi . Chodząca ciapa 
Stephani wróciła z tej podróży taka szczęśliwa ,że pozbyła się Brooke , już witała się z gąską ,a tu nagle taka niespodzianka
Taylor już mnie załamuję
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
pszczolavel
- Posty: 30
- Rejestracja: 2006-07-28, 20:57
- Lokalizacja: Wrocław
-
SallyFan
Dawidek pisze:Sally chyba jest naiwna, że szybko pozbyła się Brooke. Ona doskonale wie, że nie pozbędzie się byłej synowej.![]()
Sally nigdy nie miałą synowej
O co ci chodzi?
Super że Kristen i Tony wreszcie razem
Taylor ma rację, że zwraca się do Steph, bo co sobie będzie nerwy strzępić, niech to zostawi teściowej, ona wie co i jak
Robi, ciebie Taylor załamuje tak mniej więcej od zawsze





