Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Beja pisze:Ten pomysł Massima o stworzeniu rodziny ze Stephanie i Ridgem był co najmniej dziwny. ::kwasny:: ::ke::
Mass chyba zapomniał że Steph ma jeszcze troje dzieci z Ericiem. :lol:
Awatar użytkownika
Marcus
Posty: 1023
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia
Wiek: 41

Post autor: Marcus »

Szkoda że Deacon jednak został z Bridget. :| Według mnie bardziej pasuje do Brooke.
Stefa chce ukryć na zawsze swój sekret przed rodziną, ale znając ten serial to i tak się pewnie wkrótce wyda, tym bardziej że prawdę zna już teraz Massimo. :evil:
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Deacon znów z Bridget... ::plask wczolo: Boże.. jacy oni są nudny... ::kwasny::
Żal mi się zrobilo dziś Massima. Ale powiem że troche mnie zdzwiło że on się rozpłakal... Niby taki twardy a tu łzy mu się lały z oczy... Stephanie popełniła błąd mówiąc mu że Ridge jest jego synem.
A tak swoją drogą to Ridge szybko wyzdrowiał... :zmiesz::
Awatar użytkownika
Marcus
Posty: 1023
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia
Wiek: 41

Post autor: Marcus »

justyna18 pisze:Stephanie popełniła błąd mówiąc mu że Ridge jest jego synem.
Znając Massimo to pewnie zapłaciłby niezłą sumkę (może 5 milionów $ ::jezyk:: ) temu lekarzowi żeby dowiedzieć się prawdy.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Ziggy pisze:
justyna18 pisze:Stephanie popełniła błąd mówiąc mu że Ridge jest jego synem.
Znając Massimo to pewnie zapłaciłby niezłą sumkę (może 5 milionów $ ::jezyk:: ) temu lekarzowi żeby dowiedzieć się prawdy.
Po jego zachowanu gdy Stephanie nie chciała mu powiedzieć prawdy, to pewnie był by do tego zdolny.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Wzruszył mnie tekst Ridga o wspaniałości i opanowaniu Erica, że niby senior nie jest gwałtowny, impulsywny ::plask wczolo: i że Ridge chciałby być taki jak on ::cojest:: . Obaj są siebie warci.
Zakręcili mnie młodzi - Deacon i Briidget. Już byłam pewna że to koniec tego małżeństwa.
Cieszę się, że scenarzyści ograniczyli nam sceny z Amber i Rickiem. Ich to rzeczywiście mam przesyt.
A Stephanie po wyznaniu prawdy Massimo (teraz nie da się ukryć - zdradza rodzinę - obcy człowiek wie więcej niż ukochany mąż i syn - tyle o lojalności) powinna się liczyć, że jej tajemnica nie zostanie długo w ukryciu.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Adex-fan Brooke pisze:Myśli tylko o swojej reputacji wcale nie o tym co najlepsze, postanowiłą żyć dalej w kłamstwie, ale co to dla niej ::rad::
Przecież to samo robią teraz Brooke i Deacon, którzy wspólnie oszukują Bridget ::rad::
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Gabi

Post autor: Gabi »

Tak Biridget to bez wątpienia najbardziej naiwna osoba jaka jest w tym serialu... mogła zostawić Deacona, Brook bardziej do niego pasuje. A Stefania jest okropna, zabraniając Massimowi "ojcostwa" (tak to ujmę). Choć wolę scenariusz w którym Eryk jest ojcem Ridga.


PS: Podoba mi się para Brook i Deacona, ładnie razem wyglądają. :serce: :serce:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Bridget jest gigantycznie zakochana w swoim męzu, że daje mu kolejną szansę. Może rozbroiła ją szczerość o tym, że mąż ją zdradził. Nie jeden facet na taką odwagę. Spodobał mi się teś tekst Bridget, że Deacon jest małym chłopcem, a nie mężczyzną. Po części ma rację.
Ridge zbt szybko wyzdrowiał. W MnS to normalne.
Stephanie według mnie popełniła gigantyczny błąd mówiąc Massimo, o tym, że jest odcem Ridge'a. Z deugiej strony wystraszyła się, tego, że on sam się dowie. Mass zapomniał, że Ridge to już około 40-letni facet i ma już ukształtowany system wartości. Chyba za późno, by wpajać synowi ojcowskie zasady. Massimo zapomniał o realiach.
Awatar użytkownika
Roxi
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

Massimo znalazł się w bardzo trudnej emocjonalnie sytuacji. Z jednej strony ogromna radość - ma upragnionego syna z kobietą, którą bardzo kochał i chyba nadal kocha, z drugiej świadomość tego, co utracił. Massimo chciałby uratować choć przyszłość. Jednakże Stephanie nakazała Massimo milczenie. Trudno przewidzieć reakcję Ridge`a na tę wiadomość, ale na pewno byłby nią początkowo szok, niedowierzanie, bunt, a potem trudno przewidzieć jakby dalej się to potoczyło.
Bardzo trudna sytuacja dla Massima.

Staphanie raczej nie ma szans, żeby nie podejrzawała, że Eryk nie jest pewnym ojcem Eryka, musiałaby się wykazać totalną ignorancją z zakresie wiedzy o płodności człowieka, na pewno uprawiała seks z objema w tym samym cyklu płodnym (czyli okres max kilku dni różnicy) bo poprzedni cykl, w którym mogła zajsc w ciąże byłby ok miesiąc wcześniej a można określić ile tygodni ma płód i Rigde musiałby być urodzony prawidłowo niby wcześniak, a łatwo poznać czy dziecko jest donoszone. Eryk też nic nie podejrzewał.

Myślę, że Stephanie tak bardzo chciała być z Erykiem, że nie dopuszała do siebie myśli, że Eryk może nie być jego synem, stłumiła tę niepewność w sobie.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Boże-jaka ta Bridget jest naiwna. ::plask wczolo: Szkoda tylko, że Deacon nie powiedział
jej całej nagiej prawdy. Nie wybaczyłaby, ani mężowi ani matce. Mam nadzieję, że wkrótce
się dowie z kim ją zdradził mężulek, którym tak się chwaliła przed koleżankami. ::chytry::
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Ale Stefka dziś robiła miny kiedy rozmawiała z rodzicami Tony'ego. ::loll::
Brooke mogłaby dać sobie spokój i w końcu przestać wybierać dzieciom partnerów. ::kwasny:: I tak nic już nie wskóra. I nie pomoże nawet seks z Deaconem. ::krzyw::
Ridge by się opanował i dał już spokój Massowi. ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Szkoda mi było dzisiaj Brooke. Ona była tak zdesperowana, że była gotowa powiedzieć własnej córce, że spała z jej mężem - chociaż szkoda, że tego nie zrobiła. Dobrze, że zdzieliła Deacona - zasłużył na to ::jezyk::

Rodzice Tony'ego jak na razie mi się nie podobają. ::kwasny::
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Stefie się chyba w głowie nie mieściło, że ludzie z niższej klasy społecznej mogą z nią rozmawiać nie na klęczkach... ;)

Brooke na wzmiankę o seksie poszła w sado-maso - Deacon oberwał po buźce ::loll::
Gabi

Post autor: Gabi »

No ładnie... Bridget broni Deacona przed Rickiem a on ją zdradził z jej matką. Szkoda mi jest Brooke taka zagubiona że aż z mężem swojej córki do łużka poszła. Nie dobrze się dzieje mam nadzieje że Bridget w końcu dojdzie do prawdy i rozwiedzie się z Deaconem. ::plask wczolo:
Zablokowany