Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Susan Flannery jest genialna!! Warto było czekać na te sceny, kiedy Stephani dowiedziała się, że Taylor żyje. Świetnie to zagrała :: bow :: Prawdziwa Królowa :)
Nie pamiętam, która poprzednia scena była dla mnie tak wzruszająca jak ta, kiedy Stephani się o wszystkim dowiaduje i opowiada Taylor jak cierpiała po jej stracie, piekne :)
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Gdzie można zobaczyć piątkowe i sobotnie odcinki? Takie ważne sceny , a ja nie miałem możliwości ich zobaczyć. tzn w sumie to miałem , ale się już bawiłem ::jezyk::
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Stephanie mówi ,,Ridge nie może spać z Brooke" hahaha ::loll:: Po co się wtrąca? Już zaczyna coś mieszać ::kwasny:: A ja mam dość jej.
Eric dzis nie wierzył, że zobaczył Taylor :) Fajne było jej spotkanie z Thornem i Darlą. Super było wreszcie ich zobaczyć :-)
Ciekawe kogo wybierze Ridge. Myślę, że Taylor, ale Brooke używa swoich gierek i może go przekabaci... :o Swoją droga, ciekawe co one w nim widzą? :mrgreen: Ni inteligentny, ni przystojny... :P
Val
Posty: 68
Rejestracja: 2009-04-02, 12:38
Lokalizacja: W-w

Post autor: Val »

Znów zaczęła się wojna o Ridge’a. Stanąłbym po stronie Brooke [mimo, że wolę Taylor], w końcu ma małe dzieci i stworzyła z Ridge’m już jakiś stały dom, ale nie mogę tego zrobić, bo nie podoba mi się kompletnie jej postępowanie, za wszelką cenę chce zatrzymać Ridge’a i jak to Stefa mówi, rzeczywiście wykorzystuje do tego swoją seksualność [słowa: Ridge, potrzebuję cię, kochaj się ze mną, tu i teraz – w tej sytuacji były nie na miejscu], ale czego się można spodziewać po Brooke.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Nie jestem fanem Brooke, wielokrotnie miałem do niej zastrzeżenia (romans z Deaconem itp.), ale tym razem w rozmowie z Trupaylor miała całkowitą racje! Zresztą Trupaylor to rozumie, słodka Hope narysowała Brooke i Ridża, bo to oni są dla niej teraz rodzicami, do tego dochodzi R.J., który jest przecież od Brooke i Ridge'a całkowicie uzależniony. Sama Trupaylor mówi, że bliźniaczki i Thomas sa już prawie dorośli, to niech sobie radzą, jasne, że potrzebują matki, ale nie tak jak Hope i R.J, czyli nie 24h/dobę, a Trupaylor może blisko mieszkać i być dla swoich dzieci matką. Niekoniecznie tak jak dzisiaj musi mówić swoim bliźniaczkom dobranoc, poradzą sobie bez tego, Trupaylor nie może rujnować życia Hope i R.J. tylko dlatego, że spotkało ją nieszczęście....
Val pisze: rzeczywiście wykorzystuje do tego swoją seksualność [słowa: Ridge, potrzebuję cię, kochaj się ze mną, tu i teraz – w tej sytuacji były nie na miejscu], ale czego się można spodziewać po kobiecie jej pokroju.
Nie ma za co się oburzać na Brooke - kazdy wykorzystuje to, co ma. Trupaylor za to wykorzystuje wspólne przeszłe życie z Ridge'm i ma niejako bonusa za to, że okazało się, że jednak żyje. A Brooke szczerze postawiła sprawę, zarówno w rozmowie z Trupaylor, jak i z Ridgem, któremu powiedziała, że dzieci potrzebują go jako ojca, że ona go potrzebuje, bo czuje się niepewnie w tej sytuacji. Co w tym karygodnego?



Stephani, mimo, że ją lubię, to dostała obsesji: Ridge nie może się kochać z Brooke :D :D Powtórzyła to chyba z siedem razy :D

I Trupaylor wygląda strasznie!
Val
Posty: 68
Rejestracja: 2009-04-02, 12:38
Lokalizacja: W-w

Post autor: Val »

Mikiks pisze:
Val pisze: rzeczywiście wykorzystuje do tego swoją seksualność [słowa: Ridge, potrzebuję cię, kochaj się ze mną, tu i teraz – w tej sytuacji były nie na miejscu], ale czego się można spodziewać po kobiecie jej pokroju.
Nie ma za co się oburzać na Brooke - kazdy wykorzystuje to, co ma. Trupaylor za to wykorzystuje wspólne przeszłe życie z Ridge'm i ma niejako bonusa za to, że okazało się, że jednak żyje. A Brooke szczerze postawiła sprawę, zarówno w rozmowie z Trupaylor, jak i z Ridgem, któremu powiedziała, że dzieci potrzebują go jako ojca, że ona go potrzebuje, bo czuje się niepewnie w tej sytuacji. Co w tym karygodnego?

Mam rozumieć, że seks daje jej poczucie pewności – bez komentarza ::loll:: Co innego, gdyby chciała utrzymać rodzinę w inny sposób, ale przez seks … ::kwasny::
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Val pisze:Mam rozumieć, że seks daje jej poczucie pewności – bez komentarza
Tak, ona chce, żeby Ridge potwierdził, że ją kocha, chce poczuć się bezpiecznie, nie wiem co w tym dziwnego :?:

Stara się też w inny sposób - mówi o tym, że mają małe dzieci. Wystarczy sobie przypomnieć dzisiejszą scenę, jak Hope daje jej rysunek, jak można odebrać Hope ojca? :roll:
dikusia91
Posty: 66
Rejestracja: 2009-01-20, 22:10
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dikusia91 »

nie wiem czy dobrze zauwazylam, ale zwrocilam uwage jak Taylor mowila Ridge'owi o planach Brooke.. i w pewnym momencie na nia zaczela naskakiwac ze nawet jej dzieci chce 'miec'. a przeciez Brooke o jej dzieciach nic nie wspominala.. ale nie wiem czy sie nie myle.. ale uwazam ze Taylor troche zrobila z siebie ofiare.
And though You're invisible, I'll trust the unseen.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Trupaylor w ogóle brzydko się zachowała dzisiaj w stosunku do Brooke, zamiast wszystko przy niej wyjaśnić, to tylko próbowała oczernić Brooke, że niby ją chciała wyrzucić z domu i właśnie zrobiła na siłe z siebie ofiarę. A przecież Brooke też ciepi na tej sytuacji. :roll:
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Tego nie idzie słuchać, jak Stephanie może być tak wtrącalska. Żądzi się z kim Ridge ma spać a z kim nie, jeszcze troche i dojdzie do tego ,że każdy będzie musiał komisyjnie pokazać Stephanie jak odbywa stosunek :!: ::ke:: ::ke::

Taylor ma nadzieje ,że Ridge nie będzie spał z Brooke to oczywiste, wierzy w ich miłość i uczucia które znów wróciły i Brooke tak samo, ma nadzieje ,że mimo wszystko Ridge jednak nie zmieni swojego obiektu uczuć. Prawda jest taka ,że teraz Ridge ma największe prawo głosu.
Nobody does it better
Awatar użytkownika
Omar
Posty: 708
Rejestracja: 2006-11-01, 12:25
Lokalizacja: Maroko

Post autor: Omar »

Obie panie mają argumenty i obie są skłonne do manipulacji. :roll: Ridge i Brooke powinni być razem i wychowywać dzieci. W końcu są małe i Taylor to zrozumie, bo samaw ten spoób zyskała Ridge'a swego czasu.Niech zostanie z dziećmi w Bel Air, a Bridge powinni się wynieść do PUSTEJ! chałupy Brooke. No ale muszą być problemy i jeszcze intrygantka Stephanie z pewnością nie odpuści... :|
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Marek Forrester pisze:Tego nie idzie słuchać, jak Stephanie może być tak wtrącalska. Żądzi się z kim Ridge ma spać a z kim nie, jeszcze troche i dojdzie do tego ,że każdy będzie musiał komisyjnie pokazać Stephanie jak odbywa stosunek
No dokładnie ::ok:: Ona zawsze wie lepiej od Ridge'a kogo on kocha i z kim ma sypiać.
Niezła była scena jak Brooke mówi Taylor jak widzi dlasze życie, a Taylor, nie zrozumiała i myślała, że Brooke szuka domu dla siebie. Przecież nawet gdyby tak było, to Brooke nie musiała by tego robić bo ma już dom. Brooke przedstawiła silne argumenty i zgadzam się z nią, tylko żeby dzieci Taylor mieszkały z Taylor.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Niech zostanie z dziećmi w Bel Air, a Bridge powinni się wynieść do PUSTEJ! chałupy Brooke.
Zgadzam się. Dzieci Taylor powinny zostać z matką, najlepiej w Bel Air. :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Marek Forrester pisze:Tego nie idzie słuchać, jak Stephanie może być tak wtrącalska. Żądzi się z kim Ridge ma spać a z kim nie, jeszcze troche i dojdzie do tego ,że każdy będzie musiał komisyjnie pokazać Stephanie jak odbywa stosunek :!: ::ke:: ::ke::
Nie zdziwiłbym się. Przecież Ridge ma 10 lat i Stephanie musi mu dyktować co i z kim robić. Jst obrzydliwa. Dosłownie obrzydliwa. I zaskakujące jak szybko zmieniła stanowisko, bo kiedy Ridge "zniknął" przy Morgan, zachęcała Brooke żeby walczyła o niego.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Ryan Lavery pisze: zaskakujące jak szybko zmieniła stanowisko, bo kiedy Ridge "zniknął" przy Morgan, zachęcała Brooke żeby walczyła o niego.
Wolała wówczas tzw. mniejsze zło, czyli Brooke, która zresztą nie próbowała chyba nikogo zabić, albo porwać. :lol:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Zablokowany