Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Nie ma się co dziwić Becky. Dziewczyna miała trudne życie i teraz zazdrości Amber, że jej się udało, ma dziecko, męża i jest w bogatym klanie Forresterów...
Szkoda mi jej trochę, ale z drugiej strony kibicuję Amber. ::cojest::
Uważam jednak, że Amber mogła to załatwić w inny sposób. Powinna oprowadzić Becky po LA, zabrać ją, np. do Insomnii i dopiero potem jakoś delikatnie nakłonić ją do powrotu. A Amber bardzo ostentacyjnie to załatwiła, to w sumie ma za swoje.
Becky chociażby na złość Amber będzie starała się zostać w LA jak najdłużej.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

B@r pisze: Uważam jednak, że Amber mogła to załatwić w inny sposób. Powinna oprowadzić Becky po LA, zabrać ją, np. do Insomnii i dopiero potem jakoś delikatnie nakłonić ją do powrotu. A Amber bardzo ostentacyjnie to załatwiła, to w sumie ma za swoje.
Amber nie zależy na dobrych stosunkach z Becky. Waliła ją zatem od razu za drzwi. Poza tym ona wstydzi się kuzynki, więc nie chce się z nią prowadzać. Ponadto Ambrossia działa zbyt pochopnie. Zresztą w takiej sytuacji nie dostrzega się innego wyjścia niż jak najszybsze załatwienie sprawy.
Ostatnio zmieniony 2006-06-03, 18:12 przez Brooklyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Brooklyn pisze:
ana pisze:
Brooklyn pisze:
ana pisze:I znów zaczęło sie mizdrzenie Kimberły i Ricka no i gorzkie łzy.... ::kwasny:: nie rozumiem tego kolesia,raz mówi jak przyzwoity małzonek,a nastepnym razem tuli Biedna Kim i mówi że gdyby nie popełnił tylu błędów to.....ludzie niedobrze mi sie robi :x i do tego ta biedna prosta Becky.....która nie wie co znaczy słowo NIE.... :shock:
Ja was nie rozumiem. Kim i Rick i tak na wiele sobie nie pozwalają, choć powinni! Becky jest biedna! Straciła dziecko, w rodzinnych stronach nie ma dla niej perspektyw.
Jak na wiele sobie nie pozwalają?Ricj jest żonaty, a zachowuje sie jak niedojrzały dzieciak,po co więc te spiewki o rodzinie,odpowiedzialności itd?a kim gdyby tylko mogła to zgwałciła by Ricka,spotyka sie z CJ ale ciagle ma nadzieje że Rickowi i Amber sie nie ułoży-samo to jak wyszła na jaw sprawa z Raymondem,była pewna że Rick zostawi Amber i do niej poleci-powiedziała przecież cos w stylu że "jest szansa dla nas",co do becky-zachowuje sie jak prostaczka,poza tym ona nie straciła dziecka tylko je oddała!!!a to róznica!!a teraz za wszelka cene chce zaczepic sie w L.A pod pretekstem odwiedzin Amber,i do tego ta niby skrecona kostka ::plask wczolo:
To w jaki sposób Rebecca straciła dziecko nie zmienia tego, że je straciła! Kim ma prawo mieć nadzieje. Przecież nie uwodzi Ricka. Nie musi.
Stracić a oddac to dwie różne rzeczy,Becky nie chciała tego dziecka,w szpitalu nawet je nie nakarmiła,więc nie mówmy tu o stracie,teraz zapewne żałuje ale to nie zmienia faktu że żle postapiła,oczywiście życze jej jak najlepiej ale nie tymi sposobami-powinna uprzedzic Amber o swojej wizycie,a nie wpychac sie na siłe,to ze miała smutne i trudne dzieciństwo nie upowaznia jej do zachowywania sie w ten sposób ::kwasny:: Kim nie uwodzi Ricka??a co robi?uwodzi,kokietuje itd. niech sie zajmie Cj-em,a inna sprawa że Rick robi to samo
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

ana pisze: Stracić a oddac to dwie różne rzeczy,Becky nie chciała tego dziecka,w szpitalu nawet je nie nakarmiła,więc nie mówmy tu o stracie,teraz zapewne żałuje ale to nie zmienia faktu że żle postapiła,oczywiście życze jej jak najlepiej ale nie tymi sposobami-powinna uprzedzic Amber o swojej wizycie,a nie wpychac sie na siłe,to ze miała smutne i trudne dzieciństwo nie upowaznia jej do zachowywania sie w ten sposób ::kwasny:: Kim nie uwodzi Ricka??a co robi?uwodzi,kokietuje itd. niech sie zajmie Cj-em,a inna sprawa że Rick robi to samo
Rick po prostu kocha Kim, więc ona nie musi go uwodzić. Becky chciała zawiadomić Amber, ale Tawny jej nie pozwoliła. Zważywszy w jakiej Becky jest sytuacji, postąpiła właściwie z dzieckiem. Oddała je do adopcji, bo wie, że jest biedna i nie zdoła go wychować. Nie chciała się nim zajmować, żeby się do niego nie przyzwyczaić. Zresztą jak się później okazało to nie pomogło zapomnieć tak wrażliwej dziewczynie o swoim dziecku.
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

czy Rick kocha Kim to sie okaze potem kogo tak naprawde kocha:] a Becky oddala dziecko i nie powinna miec prawa teraz zmieniac swojej decyzji...poza tym ta dziewczyna jest chora psychicznie...zachowuje sie jak wariatka,te jej gatki"Amber nadchodze hoho bój sie"sa zalosne...i na dodatek pcha sie tam gdzie jej nie chca,a to juz jest szczyt wszystkiego jak dla mnie,bo ja bym nie zostala tam gdzie mnie nie chca...kretynka...zreszta taka sama jak Kim :D
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

gwiazda69 pisze:czy Rick kocha Kim to sie okaze potem kogo tak naprawde kocha:] a Becky oddala dziecko i nie powinna miec prawa teraz zmieniac swojej decyzji...poza tym ta dziewczyna jest chora psychicznie...zachowuje sie jak wariatka,te jej gatki"Amber nadchodze hoho bój sie"sa zalosne...i na dodatek pcha sie tam gdzie jej nie chca,a to juz jest szczyt wszystkiego jak dla mnie,bo ja bym nie zostala tam gdzie mnie nie chca...kretynka...zreszta taka sama jak Kim :D
Nie powinienem odpowiadać na każdy taki post, bo przekonanego nie przekonasz. Napiszę zato, że Rick napewno coś czuję do Amber. A ona też się wepchała tam gdzie jej nie chcieli - do rodziny Forresterów.
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Może rodzina jej nie chciała,ale Rick tak,a to przecież za niego wyszła za mąż,a nie za rodzinkę Forresterów;]poza tym Brooke tez raczej nikt nie chcial w rodzince,a jednak jest...niestety rodziny sie nie wybiera i to nie wina Ricka jaka ma rodzine(malo tolerancyjna i wtracajaca sie we wszystko:]Jedynie Stephanie byla za Amber i rozumie to,ze mlodzi sami chca sobie ulozyc zycie,dlatego brawa dla tej strasznej pani! :D
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Boldfanka pisze:No nareszcie coś się ruszyło w ostatnich odcinkach :!: Skończyły się jęki i beczenie Kimberly oraz jęki Macy do Tatusia.
Jest co oglądać i można przestać ziewać lub szybko przewijać.
Tylko mam teraz problem, która Firma powinna odnieść sukces. Kibicowałam Sally, ale teraz szkoda mi ciężkiej pracy Brooke i jej zaangażowania w pokaz jeżeli Forresterowie mieliby ponieść porażkę. Jestem w tej sprawie w rozkroku i muszę poczekać na d.c.
Natomiast Macy już przebiła głupotą nawet Kimberly. :o Obie słodkie żmije udające niewiniątka. ::kwasny::
A Macy powinna najpierw policzyć swoich kochanków zanim ubliży Brooke i wymówi jej
( z zazdrości) Forresterów. Sama by chciała chociaż jednego ::jezyk::
Dla niewtajemniczonych lub zapominalskich, Macy romansowała z:
Uganiała się bez ambicji za fotografem, facetem Kristen;
Uwiodła Thorna nie przyznając się, że jest córką Sally;
Będąc żoną Thorna romansowała ostro z Jake'em, Sly'em i pozwalała na umizgi Murzynka ( nie pamiętam imienia).
Potem dała ostro do przodu z Antonio - projektantem Sally, nie przyznając się matce do tego mimo, że znała zaangażowanie uczuciowe Sally;
Następnie znowu zaczęła walczyć o Thorne'a gdy ten zaintaresował się Claudią;
Po rozwodzie chętnie i namiętnie przygarnęła Granta porzuconego przez Brooke.
W międzyczasie wpadła w alkoholizm i wszyscy bidulkę nieszczęsliwą ratowali i pomagali. :cry:
Jakie więc prawo ma ta napalona panienka czepiać się Brooke i ciągle udawać niewinną dziewicę ciężko zranioną i poszkodowaną.
W Firmie rodzinnej to raczej udaje, że pracuje i nigdy nie wie o co chodzi.
Reasumując, nie lubię jej i mam nadzieję, że nic jej nie wyjdzie z Thornem. Niech spada...Tatuś ją pocieszy.
A Brooke niestety sama musi walczyć (od początku serialu) o każdy okruch szczęścia. Wszystko co ma osiągnęła ciężką pracą, wiedzą i kreatywnością. Zgubiła ją tylko głupia, obsesyjna miłość do Ridge'a.
Wiadomość do B@ra :!: Wyobraź sobie, że ostatnio w ogóle nie drażni mnie Taylor.
Mam nowe "faworytki" wg kolejnośći - Macy, Kimberly i Amber, która jest z nich najinteligentniesza, bo dwie pierwsze to ciemniaczki. ::cojest::
Masz rację Boldfanko co do Macy :) Moją sympatię też straciła po śmierci Granta. Ja też w 101% popieram Brooke aby szła za głosem serca (w końcu jakby ciągle patrzyła na innych to już cały czas byłaby nieszczęśliwa). A Thorne ma chętkę na Broke tylko ma obawy (głupio jednak postępuje pchając się w zaręczyny z Macy bo traktuję ją jak zasłonę). Dobra była ta wyobraźnia Brooke niedawno co Stephanie łapała go za ucho. W obecnych odcinkach miło popatrzeć na sceny z Brooke :serce: (szczególnie ładnie wyglądała na przyjęciu hawajskim), czasem lekko przesadzała napadając Amber (ale rozumiem ją i wiem że w sumie dzięki swojej inteligencji ma rację). Amber jednak też lubię bo ciekawe z nią sceny -ale nie popieram jak brnie w te kłamstwa -jeszcze bardziej jednak nie mogę poprzeć Kimberley, która jak mawia Adam jest zapatrzona w siebie. CJ biadk myśli że ma szanse u Kimberley a ona nawet przy pocałunkach wyobraża sobie że to Rick :mrgreen: Na szczęście z Taylor ostatnio nie jest zbyt denerwująca bo złapałą Ridge'a na dzieci (ale scena z lekarzem była śmieszna jak mówił że to będa bliźniaczki -strzelał takie głupie minki ::loll:: ). Jeszcze nawiązując do Spectra vs. Forrester to obie strony mają trochę racji w zarzutach jakie sobie dają, Adam ma tez rację co do Thorne'a że jest zły dla Macy.
Co Becky (nowa Crazy jeans) rzeczywiście zachowuje się bezczelnie mimo, iż jej sytuacja nie jest wesoła.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
bastet78
Posty: 240
Rejestracja: 2005-12-05, 22:31
Lokalizacja: Gdzieś tam

Post autor: bastet78 »

Brooke jest fajna i pasuje do Thorne'a. Macy jest nieco nijaka i zawsze brakowało jej iskry. :idea:
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Brooke ciągle dostaje jakiś cios za ciosem jak nie od Stephanie,Amber,Taylor to od Spectry itp. dlatego w pełni ją rozumiem w tych obecnych odcinkach, widzi w Thornie jedyną osobę, która może dać jej szczęście na miare Ridge'a. Poza tym Brooke została zachęcona słowami Ridge'a i Taylor oraz głupim zachowaniem Macy -która nie wie co dzieje się w jej firmie bo tak jej najwygodniej i nie zasługuje na Thorne'a szczególnie po tym jak oskarżała go o romans z Claudią. Szkoda było Brooke w scenie gdy dowiedziała się o bliźniaczkach, ale szczerzy życzy tego szczęścia Ridge'owi.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Adex-fan Brooke pisze:Szkoda było Brooke w scenie gdy dowiedziała się o bliźniaczkach, ale szczerzy życzy tego szczęścia Ridge'owi.
To było przykre. :| Najpierw Thorne z Tay uzgodnili, że lepiej nie mówić o tym Brooke, a potem Ridge powiedział jej o bliźniaczkach. Z drugiej strony podobała mi się ta cała sytuacja, a właściwie to jak zachowała się Brooke. Mianowicie starała się ukryć swój smutek, była silna. Zastanawia mnie jedna rzecz... Czy Rigde jest tak głupi, żeby myśleć, że powinnien o tym powiedzieć Brooke? Czy może on po prostu chciał mieć pretekst, żeby ją dotknąć?
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Predzej czy pózniej Brook i tak dowiedziałaby sie o blizniaczkach, jak nie od Ridgea to od kogos innego i mozliwe że miałaby żal do Ridgea że jej sam osobiście o tym nie powiedział
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Eh ci Moorowie są po "jednych pieniądzach", Amber na początku dla pieniędzy zrobiła by wszystko, Tawny też i teraz to samo pokazuje Becky! Dziewczyna za grosz nie ma wyczucia, zjawia się kiedy chce (chodzi o to ,że chwile po małżeństwie i urodzeniu dziecka) i odrazu przypomina sobie o kuzyneczce...
W Spectra wielki szał i zamieszanie, wszyscy bardzo angażują się w pracę na rzecz dzieci albo na rzecz dorównania Forresterą, eh czepiam się ::kwasny:: ::jezyk::
Kimberley tymi swoimi mądrościami mogłaby zapełnić słoik po ogórkach. "Tak wiem ,że nie mogę być z Rickiem" ale nadal go uwodzi i daje mu znaki...
Nobody does it better
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Amber, Rick, Kimberly i Becky w dzisiejszych odcinkach zachowywali się jak dzieciaki (którymi z resztą są), które na siłę udają dorosłych. Amber bawi się w dom i rodzinę, chociaz wie , że to wszystko opiera się na kłamstwie. Rick ciągle powtarza że nie dojrzał do roli ojca, do małżeństwa, ale unosi się honorem. Kimberly to już ostatnio w ogóle jakby żywcem wycięta z Bravo z rubryki "Jestem nieszęśliwie zakochana nastolatką, co mam zrobić? Chyba umrę!" :roll: , ewentualnie z serialu "Beverly hills" albo "Liceum na morzu" gdzie były same nieszczęśliwie zakochane, zbutnowane nastolatki, które marzyły o karierze modelki. A Becky jest dokładnie jak Amber, tak samo żałośnie i dziecinnie się zachowuje jak ona kiedy zobaczyła dom Stephanie.......A niby była w takiej depresji poporodowej....
Martin Rode
Posty: 992
Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
Lokalizacja: Europa

Post autor: Martin Rode »

Mnie się dziś podobała Amber w tym sweterku w kwiatki, ostatnio jakoś wyładniała, pewnie przez te proste włosy. :serce:
Zablokowany