Bieżące odcinki cz. 1
Nie twierdzę że Amber postąpiła słusznie,nie powinna była kłamać w sprawie dziecka,to oczywiste, ale nie zapominajmy że po porodzie była w depresji po stracie swojego dziecka i to matka namówiła ja na wzięcie dziecka Becky i stało sie,teraz to za daleko zaszło,poza tym nie wiem jak zareagowali by Forresterowie,mały ma parę miesięcy czy może więcej,nie wiem,może by go chcieli zatrzymać ale nie sądze,skoro wyszłoby że Becky jest jego prawdziwą matką i w każdej chwili może się o Eryka upomnieć
To źle widzisz,w tej chwili nie chodzi jej o majątek tylko o dobro dziecka i rodziny,z resztą widac to było kiedy sprawa Raymonda wyszła na jaw,Amber gotowa była na opuszczenie domu Forresterów i rozwód, nie mysłała o żadnych pieniadzach,to Tawny raczej myśli o nichLoLex pisze:A ja wciąż widzę, że chodzi jej o majątek.
Ja też się zgadzam, że gdyby nie Tawny, to sytuacja byłaby zdrowsza i być może dałoby się uniknąć tych gigantycznych kłamstw. Niestety stan psychiczny Amber po porodzie ze zrozumiałych względów był ciężki. I tak dobrze się trzyma jak na kobietę, która miała martwy poród. Tawny to wykorzystała. Co nie zmienia faktu, że jej wcześniejsze zachowanie i niektóre ostatnie ruchy zmuszają mnie do ocenienia jej bardzo negatywnie.
Kłamie : nie powidziała Rickowi że ojcem dzicka może być ktoś inny , nie poiwdziała że dzicko zmarło , nie poiwdziała że ukradła dzicko.
Co do rujnowania życia : Rujnuje życie Rickowi on wogóle jej nie kocha , on nawet patrzeć na nią nie może , Erickowi III także ponieważ został odebrany od matki , Brooke i reszcie rodziny że mają pod swoim dachem złodziejke i porywaczke dzieci.
I ona nie kłamie i nie rujnuje nikomu życia
Co do rujnowania życia : Rujnuje życie Rickowi on wogóle jej nie kocha , on nawet patrzeć na nią nie może , Erickowi III także ponieważ został odebrany od matki , Brooke i reszcie rodziny że mają pod swoim dachem złodziejke i porywaczke dzieci.
I ona nie kłamie i nie rujnuje nikomu życia
Fakt to że nie powiedziała Rickowi że ojcem może byc Raymond to było nie w porzadku,dlaczego nie powiedziała że dziecko zmarło pisałam tez wcześniej,dzieki mamusi,nikomu tez dziecka nie ukradła swiadomie,Rickowi rujnuje życie?a kto mu sie kazał żenic z Amber?ok powiedzmy że sie poswięcił ale nie zapominaj że wcześniej był bardzo w niej zakochany i sam chciał sie z nia przespać,a to że nie pomysłał o późniejszych konsekwencjach to świadczy o nim,a teraz?mógł sie z nia rozwieść jak dowiedział się o Raymondzie jak mu tak żle było,po co teraz odnawiał przysięge małżeńską?to chore!!więc zanim zaczniesz wysuwac takie wnioski to przemyśl to dokładnieRobi pisze:Kłamie : nie powidziała Rickowi że ojcem dzicka może być ktoś inny , nie poiwdziała że dzicko zmarło , nie poiwdziała że ukradła dzicko.
Co do rujnowania życia : Rujnuje życie Rickowi on wogóle jej nie kocha , on nawet patrzeć na nią nie może , Erickowi III także ponieważ został odebrany od matki , Brooke i reszcie rodziny że mają pod swoim dachem złodziejke i porywaczke dzieci.
I ona nie kłamie i nie rujnuje nikomu życia
Aha to według ciebie że ukradła dziecko to nie jej wina ? Chyba jeteś śmieszna , gdyby Amber miała choć troche przyzwoitości to by to Rickowi dawno powidziała. Co do rujnowania życia ,Rick z nią został tylko ze względu na dziecko , gdyby ona go kochała powiedziała by mu żeby wrócił do tej kobiety którą kocha.
Amber nie ukradła dziecka,śmieszne są twoje oskarżenia,wczesniej juz była na ten temat dyskusja apropo tej niby "kradzieży" więc poczytaj sobie inie przekrecaj moich słow,poza tym nie bronie kłamstwa,mam swoje zdanie na temat ale widze ze wy ślepo atakujecie i przekrecacie wypowiedzi,wiec ta "rozmowa"nie ma sensu
Ostatnio zmieniony 2006-08-30, 12:40 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.


