To jak dziś zostali potraktowani Thorne i Brooke będzie mi się śniło jeszcze przez natępne 102 miesiące
Biedni,tak mi ich żal
W głowie mi się to nie mieści
SmacznegoKlaudusia pisze: To jak dziś zostali potraktowani Thorne i Brooke będzie mi się śniło jeszcze przez natępne 102 miesiąceZe złości myślałam,że zjem telewizor
![]()
![]()
Nie tylko twoje.Ja i moja mama odebrałyśmy to tak samowiwi pisze:Gdy pokazano co widzi Thorne to właśnie dla mnie to nie wyglądało tak jakby Brooke to by się podobało. Zresztą cały czas próbowała przerwać i nie odpowiedziała jakoś namiętnie. Gdy Thorne zajrzał przez drzwi to Ridge po prostu przygwoździł Brooke do łóżka i ją całował. Z jej strony nie było prawie żadnej inicjatywy. Przynajmniej takie było moje odczucie.
Brooke nigdy tak perfidnie jak Taylor dziś, Brooke rozumiem w dzisiejszym odcinku -zastanawia mnie co innego że ten plan taki naciągany bo niby skąd wiedzieli że Thorne wejdzie akurat w tych sekundach bo tyle trwało skołowanie Brooke.Paco pisze:SmacznegoKlaudusia pisze: To jak dziś zostali potraktowani Thorne i Brooke będzie mi się śniło jeszcze przez natępne 102 miesiąceZe złości myślałam,że zjem telewizor
![]()
![]()
![]()
![]()
Mi ta scena sie podobała ukazała co trzeba. Teraz wszyscy biedolą jaka to Brukowiec pokrzywdzona jaki Ridge to dziad. Już wszystcy zapomnieli ile razy to Brukowiec perfidnie intrygowałaBrawo Ridge, że ją sprowadziłes na ziemie
Już pojawił sie promyk nadzieli i widać bylo po Brooke, że jest zainteresowana a tu nagle...