Rick vs Deacon

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Debora
Posty: 291
Rejestracja: 2007-04-08, 13:15
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Debora »

Amber i Deacon są podobni do siebie,wiele ich łączy.....będąc z Rickiem zawsze mieliby kłopoty.Zawsze się będą od siebie różnić.
Śpieszmy się kochać ludzi,bo tak szybko wyjeżdżają za granicę....

...;:::Lordi,Nirvana,Mettalica:::;....
Awatar użytkownika
Roxi
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

A można ufać Deaconowi, że będzie odpowiedzialnym partnerem, a ojcem dla swojego syna? Jak myślicie, czy można? Czy związek Deaconem to duże ryzyko? Czy można czuć sie przy nim bezpieczną?
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Debora pisze:Ambrossio Moore jeżli krytykujesz Amber to radzę ci zmienić Avatar ::plask wczolo:
Po pierwsze: nie krytykuję Amber tylko mówię co myślę. Rick nie jest święty, ale Amber też do nich nie należy.

Po drugie: to co napisałam jest prawdą w mniejszym lub większym stopniu tego znaczenia. :wink:

Po trzecie: co Cię obchodzi jaki mam avatar? ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Roxi pisze:To jest ważne, kto pierwszy zdradził. Amber była załamana, dopiero co się dowiedziała o zdradzie chłopaka, któremu ufała. Skomentowała to też tak, ze nie "panuje nad emocjami" teraz. Odreagowanie stresu, poza tym Deacon mówi jej piękne słowa i była "skołowana".
Między nimi też jest zalążek więzi czy też nawet pewnego rodzaju więź.
Zgadza się tym bardziej że czekała na Ricka, on się nie pojawił a Deacon wykorzystał sytuację. Mam wrażenie, że Deacon nie potrzebuje kobiety tylko niańki dla syna ::kwasny::
Jestem ciekawa jak długo wytrzyma jako świętoszek ::chytry::
Rick chce aby Amber była uczciwa, a on sam nie potrafi być szczery wobec niej.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Roxi pisze:To jest ważne, kto pierwszy zdradził. Amber była załamana, dopiero co się dowiedziała o zdradzie chłopaka, któremu ufała. Skomentowała to też tak, ze nie "panuje nad emocjami" teraz. Odreagowanie stresu, poza tym Deacon mówi jej piękne słowa i była "skołowana".
Między nimi też jest zalążek więzi czy też nawet pewnego rodzaju więź.
Oczywiście, ze wszystko to co piszesz to prawda. ::ok:: Była wkurzona tymi zdjęciami, którą jeszcze dobiła rozmowa z Brooke. :wink: Uważam jednak, że powinna uważać na to co robi i panować nad emocjami. :D

Pozdrawiam ::rad:: :serce: ::rad::
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Ambrossia Moore pisze:Oczywiście, ze wszystko to co piszesz to prawda. ::ok:: Była wkurzona tymi zdjęciami, którą jeszcze dobiła rozmowa z Brooke. :wink: Uważam jednak, że powinna uważać na to co robi i panować nad emocjami. :D
Łatwo powiedzieć tylko, że Amber nie "potrącił samochód tylko wpadła pod czołg".
Nie dziwię się, że nie potrafi kontrolować swoich emocji.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Brooke pisze: Nie dziwię się, że nie potrafi kontrolować swoich emocji.
Tak po prawdzie to nikt w ,,Modzie na sukces'' tego nie potrafi. ::jezyk::
Debora
Posty: 291
Rejestracja: 2007-04-08, 13:15
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Debora »

Szczególnie Morgan i Sheila ::loll:: ::loll::
Śpieszmy się kochać ludzi,bo tak szybko wyjeżdżają za granicę....

...;:::Lordi,Nirvana,Mettalica:::;....
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Roxi pisze:A można ufać Deaconowi, że będzie odpowiedzialnym partnerem, a ojcem dla swojego syna? Jak myślicie, czy można? Czy związek Deaconem to duże ryzyko? Czy można czuć sie przy nim bezpieczną?
Wydaje mi się, że nie można ufać Deacon'owi.
On lubi mieć władzę nad kobietami.
Teraz przy Amber się powstrzymuje, ale gdyby zdobył jej serce to pewnie Amber stała by się jego niewolnicą tak jak Carmen.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Debora
Posty: 291
Rejestracja: 2007-04-08, 13:15
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Debora »

E tam nie macie racji.Nie widzicie jak Deacon się zmienił jakim się stał opiekuńczym ojcem?Iw stosunku do Amber też.
Śpieszmy się kochać ludzi,bo tak szybko wyjeżdżają za granicę....

...;:::Lordi,Nirvana,Mettalica:::;....
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Debora pisze:Ambrossio Moore jeżli krytykujesz Amber to radzę ci zmienić Avar ::plask wczolo:
Jeszcze pewnie nick też ::plask wczolo:
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Deacon wykorzystuje sytuację.......To pewne, choć nie wykluczone, że naprawdę się zadurzył :zeby: Poza tym Amber od razu powinna z tymi zdjęciami pojechać do Ricka, to może przy okazji i jego super matce by się dostało :zeby: Z drugiej strony Rick też mógł zaskoczyc Amber i Deacona, a nie cicho przyjść i i jeszcze ciszej sobie pójśc.....I później ten cały cyrk przez telefon ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

ana pisze:Deacon wykorzystuje sytuację.......
Mam nadzieję, że nie zmarnuje takiej okazji. ::jezyk::
ana pisze:Z drugiej strony Rick też mógł zaskoczyc Amber i Deacona, a nie cicho przyjść i i jeszcze ciszej sobie pójśc.....I później ten cały cyrk przez telefon ::plask wczolo:
W ogóle to tam za dużo jest takich scen podsłuchiwania. ::ke:: Poza tym, jak Amber mogła go nie zauważyć?! Stał centralnie przed nią! Oj, znowu się scenarzyści nie postarali... :nie:
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Dokładnie, z resztą pisałam już o tym w temacie "Dzisiejszy odcinek" ,nikt nie widział Ricka,a Deacon oczywiście "zapomniał " wspomnieć w swoim wywodzie o zdjęciach Ricka z Amandą ::loll::
Awatar użytkownika
Julita
Posty: 60
Rejestracja: 2006-08-29, 16:10
Lokalizacja: Poland

Post autor: Julita »

Rick mnie coraz bardziej irytuje. Pamiętacie jego rozmowę z Brooke? Co powiedział? Że myślał, iż Amber siedzi załamana i się martwi ich przyszłością. Dlaczego Amber ma siedzieć i się martwić, a on lata gdzieś nie wiadomo gdzie na jakieś mecze tenisa? Dlaczego nie zabrał jej ze sobą na wręczenie nagrody, parę odcinków temu? Rick jest - jak to określił Deacon - księciem z bajki. Wszystko w jego idealnie poukładanym świecie musi być idealnie po jego myśli, dopracowane do perfekcji. Nie podoba mi się to.
Jednakże sądzę, że Deacon powinien odczepić się od Amber. Ona go nie chce, tylko się przed nią poniża. W dodatku widać, że nigdy nie był zakochany. Mówi jej, że ją rozumie itd, ale tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia co ona teraz przechodzi. Dla niego to nic ważnego, bo to nie jego serce boli.
A wszystko znowu przez naszą ukochaną Brooke :D. Rzeczywiście, życia jej i Amber są prawie identyczne, powinna dać młodym spokój.
People are so ungrateful to be alive
I'm sick of those who don't appreciate their blessings
But knowledge of nearly death changes everything
Knowledge of incoming end provide people to act
It lays in mount of complexity od human nature...
ODPOWIEDZ