Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Robi mi się niedobrze jak czytam Wasze posty usprawiedliwiające Amber.
Czy Wy nie uswiadamiacie sobie jaką straszną podłość zrobiła Amber?
Nie ma dla niej ŻADNEGO usprawiedliwienia. Miłość (niby do Ricka buhaha) nie usprawiedliwia podłości, intryg, krętactw, złodziejstwa itd Nie starczyłoby całej strony na wymienianie wszystkich podłości Amber.
Ona skrzywdziła WSZYSTKICH, a szczególnie tych, którzy okazali jej życzliwość i wsparcie.
Rick gdyby był starszy dostałby zawału. Według wielbicieli Amber pewnie Rick jest wszystkiemu winien. ::plask wczolo:
Jestem ciekawa jak Wy byście się czuli gdyby Wam ktoś wyciął taki numer jak to zrobiła wasza ukochana Amber..... podobno z miłośći.... brrrrr.
Mimo, że jestem na Was zła nie życzę Wam, takiej miłości i...podkładanych , nie waszych dzieci. ::kwasny::
W ogóle nie rozumiem jak można coś takiego usprawiedliwiać :?: :?: :?: :?: :?:
Gdyby nie stanowczość Becky i strach przed wiecznym zagrożeniem - Amber nigdy by się nie przyznała. Nie bądźcie naiwni. W momentach odczuwania wyrzutów sumienia zaśpiewałaby sobie piosenkę , słodka bidulka. :mrgreen: :mrgreen: :evil: :zmiesz:: ::bojesie::
Awatar użytkownika
Paco
Posty: 306
Rejestracja: 2006-02-07, 21:55
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: Paco »

Boldfanka pisze:W ogóle nie rozumiem jak można coś takiego usprawiedliwiać :?: :?: :?: :?: :?:
Gdyby nie stanowczość Becky i strach przed wiecznym zagrożeniem - Amber nigdy by się nie przyznała. Nie bądźcie naiwni. W momentach odczuwania wyrzutów sumienia zaśpiewałaby sobie piosenkę , słodka bidulka. :mrgreen: :mrgreen: :evil: :zmiesz:: ::bojesie::
Wiesz zwolennicy Amber zawsze będą mieć klapki na oczach ::krzyw:: Dobrze to sformułowałaś. Gdyby miała spokój ze strony Becky nigdy by nie powiedziała prawdy. Przecież ona ją jeszcze próbowała ustawiać dopiero by tym jak Becky stanowczo przedstawiła sytacje dotarło do niej, że juz nic nie zrobi. Owszem matka w dużej mierze ją kierowała, ale potem jej to nie przeszkadzało. Razem z nią kręciła. Była całkowicie świadoma tego co robi. Bezczelnie wykorzystywała sytuacje czy to przy Brooks czy Kim dumnie prezentując dziecko. Postapiła wrednie a juz sposób w którym traktowala Becky jak ta jeszcze nie wiedziala o dziecku wszytko o niej mówi. Starczy chcieć to dostrzec.
Płacz sobie płacz zasłużylaś na to ::ok:: ::jezyk:: I na potępienie ::rad::
Obrazek
Dziwne też, że Brooks chce wyjechać, ale jeszcze nie widziala się z Thornem po tej akcji z Ridgem? W ogóle Thorn gdzie on zniknał? Jeszcze jest w amoku i chodzi mokry po Wenecji ::krzyw::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Wiesz zwolennicy Amber zawsze będą mieć klapki na oczach Dobrze to sformułowałaś. Gdyby miała spokój ze strony Becky nigdy by nie powiedziała prawdy. Przecież ona ją jeszcze próbowała ustawiać dopiero by tym jak Becky stanowczo przedstawiła sytacje dotarło do niej, że juz nic nie zrobi. Owszem matka w dużej mierze ją kierowała, ale potem jej to nie przeszkadzało. Razem z nią kręciła. Była całkowicie świadoma tego co robi. Bezczelnie wykorzystywała sytuacje czy to przy Brooks czy Kim dumnie prezentując dziecko. Postapiła wrednie a juz sposób w którym traktowala Becky jak ta jeszcze nie wiedziala o dziecku wszytko o niej mówi. Starczy chcieć to dostrzec.
Paco ja Cię dobrze rozumiem , gdyby nie Bacy Amber dalej by kłamała i nigdy by nie powiedziała prawdy , dopiero Bacy ją przyparła do muru , a Amber nie miała wyjścia i musiała wszystko wyśpiewać.
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Te odcinki były piękne! Tyle to kosztowało Amber, by wyznać Rickowi prawde :( Becky jest głupia!!! Jak oddała dziecko do adopcji, to gdyby Sarah oddała je do domu dziecka, to miałoby ono rodzinę i Becky nie wiedziałaby nawet gdzie jest :roll: Dobrze, że Amber powiedziała prawde, ale to było straszne :(
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Paco pisze: Dziwne też, że Brooks chce wyjechać, ale jeszcze nie widziala się z Thornem po tej akcji z Ridgem? W ogóle Thorn gdzie on zniknał? Jeszcze jest w amoku i chodzi mokry po Wenecji ::krzyw::
Brooke pewnie chce wyjechać, bo w hotelu powiedzieli jej, że Thorne się wymeldował, ale wiadomość od niej mu dostarczono. Zapewne chce czym prędzej wracać do LA, żeby mu to wszystko wyjaśnić osobiście skoro on nie chciał zadzwonić ;)
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Szogunka pisze:Oczywiście, że Amber manipulowała Rickiem, nie była pewna kto jest ojcem dziecka, kłamała. Zasłużyła na gniew, porzucenie. Ale ona przepięknie się przeistoczyła dzięki miłości do Ericka III. Naprawdę go kocha w przeciwieństwie do Ricka, który nawyraźniej nigdy nie kochał Amber, ani małego. I to jest niefajne. To była jego decyzja że zostaje z Amber (fakt, myślał, że to jego dziecko, co różnica, skoro i tak go nie kocha) i za swoje decyzje wini żonę. Nie bronię Amber. Nie ma większej podłości jak oszukać faceta co do ojcostwa. Cieszę się z wewnętrznej przemiany Amber, której najbardziej zaczęło zależeć na dziecku, nie na Ricku. I szkoda że nie wszyscy forumowicze tę zmianę dostrzegają.
Ja podobnie jak Ty dostrzegam wewnętrzną przemianę Amber. Starała się być jak najlepszą matką, poza tym z czasem była coraz bardziej świadoma, jak wielki błąd popełniła okłamując Ricka. Jednak ogólnie nie potrafię jej wybaczyć tego, że posunęła się do takiego oszustwa. To niedopuszczalne i niczym tego nie można usprawiedliwić, nawet tym że była w szoku bo straciła swe dziecko.. Fakt, że częściowo była to wina Tawny, ale Amber mogła stanowczo zaprotestować i nie godzić się na udawanie, że dziecko Becky jest jej i Ricka.
Co do Ricka, wydaje mi się, że on jednak kochał dziecko, przecież ze względu na to dziecko był z Amber, starał się być dobry dla niej. Amber za to nie kochał i w ostatnim odcinku to się bardzo odsłoniło. Ale wcale mu się nie dziwię, że wpadł w złość.
Becky nareszcie była zdecydowana i pokazała, kto tu rządzi. I dobrze, że wygarnęła Tawny umiłowanie luksusu.
To prawda, że Amber coraz gorzej czuła się z życiem w kłamstwie, ale gdyby nie Becky, wątpię, aby zdobyła się na wyznanie prawdy. Po prostu wolała się sama przyznać Rickowi, niż gdyby dowiedział się o tym od Becky. W sytuacji, jaka zaistniała, przyznanie się do winy było jedynym wyjściem. Poza tym dziwi mnie, że Amber była tak naiwna i miała nadzieję, że Becky zapomni o dziecku.
jahek
Posty: 278
Rejestracja: 2005-09-29, 23:38
Lokalizacja: Poznan

Post autor: jahek »

Zachowaniem Amber kierował przede wszystkim strach, strach przed stratą. Teraz wyznała prawdę i można powiedzieć, że jest teraz w pewnym sensie czysta, zaczyna znowu od zera. Gdyby nie strach, Amber nigdy nie wyznałaby prawdy. Amber ukryła prawdę o Raymondzie, bała się, że ktoś odkryje prawdę, dlatego kazała Rickowi wyjechać z Furnace Creek, gdy ona rodziła - to był straszny błąd - ze strachu popadła w jeszcze większy strach. Trzeba to jasno powiedzieć - Amber myślała przede wszystkim o sobie i skutkami swojego egoizmu wpływała destrukcyjnie na wszystkich wokoło.
Powiedziała prawdę - to duży plus. Można jej wybaczyć, choć to trudne. Teraz Amber musi wreszcie ponieść konsekwencje za swój czyn. Zbyt długo była bezkarna.
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Przy wyznaniu prawdy, Amber nie kierował strach, lecz miłość. Tak bardzo kochała Rick'a i Małego Eryk'a, że miała już dosyć kłamstw. Amber już od kilkunastu odcinków miała wyrzuty sumienia. Nie chciała już kłamać, bała się jednak, że wyznając Rick'owi prawdę, straci go. Niejednokrotnie mówiła jak bardzo kocha jego i Małego Eryk'a - nie ich pieniądze, tak jak to było na początku. Ogromną rolę w przemianie Amber odegrała Becky. To ona uświadomiła swej kuzynce, że musi wyznać Rick'owi prawdę, bo wkrótce zwariuje. Mam nadzieję, że Amber wyciągnie wnioski ze swych błędów i całkowicie zmieni się na lepsze.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

mucha331 pisze:Przy wyznaniu prawdy, Amber nie kierował strach, lecz miłość. Tak bardzo kochała Rick'a i Małego Eryk'a, że miała już dosyć kłamstw. Amber już od kilkunastu odcinków miała wyrzuty sumienia. Nie chciała już kłamać, bała się jednak, że wyznając Rick'owi prawdę, straci go. Niejednokrotnie mówiła jak bardzo kocha jego i Małego Eryk'a - nie ich pieniądze, tak jak to było na początku. Ogromną rolę w przemianie Amber odegrała Becky. To ona uświadomiła swej kuzynce, że musi wyznać Rick'owi prawdę, bo wkrótce zwariuje. Mam nadzieję, że Amber wyciągnie wnioski ze swych błędów i całkowicie zmieni się na lepsze.
Zgadzam się ::ok:: niektórzy twierdzą, że to przez Becky, a gdyby Amber chciała to by mogła dalej szantażować Becky ::ok::
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Adex-fan Brooke pisze:Becky to tylko bodziec Amber źle się czuła z tym sekretem -Becky tylko jej uświadomiła że wiecznie to nie będzie tajemnica bo sama Amber nie da rady wiecznie tego ukrywać, nie jest więc prawdą że Amber się nastraszyła i wyśpiewała wszystko - Amber nie jest taka strachliwa.
Ja mysle ze juz po prostu nie wytrzymala psychicznie. Bez przerwy zyla w nerwach, podskakiwala kiedy tylko slyszala Becky w sluchawce, nie mowiac juz jak ja zobaczyla. Miala jakies sny i wizje, dreczyly ja wyrzuty sumienia. Zdala sobie sprawe , ze zyla zludzeniami i ze matka jest jej zlym doradca. Jakby ciagnela to jeszcze dluzej wyladowalaby w psychaitryku. Moim zdaniem Becky nie chiala jej nastraszyc czy szantazowac. Mowila spokojnie jakby probowala jej cos wytlumaczyc i cos uswiadomic jak napisal Adex.
W ogole to Becky tez sie bardzo zmienila. Chociaz nadal mysli o dziecku to jest jakos wyciszona i powazniejsza. Najpierw wziela dziecko na rece, ale po chwili polozyla jej z powrotem. Dawna Becky ucieklaby z nim w strone drzwi.
wigrana

Post autor: wigrana »

a ja bardzo lubie Amber:)


wiem, że to co zrobila jest podle i uspr. tego jest troche nie na miejscu, ale jest jedno, ale:)

gdy Becky oddala swoje dziecko do adopcji byla w szoku poporodowym i wszyscy uspr. ja, że nie chciala, że była w szoku, itp., itd.. Zwróćmy uwagę, że Amber też taki szok przeżyła, a to że jej matka jest "wanięta" (i to dobrze) to wszyscy wiemy. Ja jej osobiscie współczuje. Amber była caly czas szantażowana przez matke. Becky, oddając swoje dziecko do adopcjii "pozbyla się jego", podpisala papiery, ze sie go zrzeka, więc dlaczego zabiera go Amber?? A gdyby to dziecko było w adopcji i wziela by go inna rodzina, to też by sobie tak wtargneła na ich teren??
Prawda, ze mber postąpila nie fair, nie uczciowie i Becky mogla mieć do niej o to pretensje, ale oddała je do adopcjii więc zostalo "adoptowane" przez Amber w troche nieuspr. sposób. Mozecie mnie potępiać, ale takie mam zdanie. To że postapila źle wszyscy wiedzą, ja też,a le ja ją tak lubie, że musze uspr.:P
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Jest jeszcze jeden istotny fakt...Wszyscy mówicie że Amber oszukała Ricka i.t.p. i.t.d. A tak naprawdę ona tylko zataiła prawdę...Przecież Rick nigdy nie pytał się jej czy to jest jego dziecko...
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Goku pisze:Jest jeszcze jeden istotny fakt...Wszyscy mówicie że Amber oszukała Ricka i.t.p. i.t.d. A tak naprawdę ona tylko zataiła prawdę...Przecież Rick nigdy nie pytał się jej czy to jest jego dziecko...
Rany, Goku, czy Ty sobie kpisz z naszej inteligencji, czy kpisz ze swojej? Bo chyba nie jesteś
zdolny do takich idiotycznych wniosków na serio? ::plask wczolo: ::cojest::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Amber nie powiedziała Rickowi że to nie jego dziecko z powodu że już nie mogła wytrzymać , ona powiedziała Rickowi tylko dla tego że Bacy jej oznaimła że zabiera dziecko, więc Amber nie miała wyboru i musiała wszystko wyśpiewać . Twany i Amber do śmierci by nie powiedziały tego Rickowi ponieważ nie chciały stracić tego co miały . Amber wiele razy próbowała powiedziec prawde , ale nigdy tego nie powiedziała ponieważ uważała to za słuszne . A poza tym Amber nie miała czy szantażować Bacy .Jak dla mnie ta bajka skończyła się bardzo dobrze , Bacy jest z dzieckiem , Kim i Rick będą razem , a Amber i Twany wrócą na pustynie ( tak mi się zdaje ) .
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Boldfanka pisze:
Goku pisze:Jest jeszcze jeden istotny fakt...Wszyscy mówicie że Amber oszukała Ricka i.t.p. i.t.d. A tak naprawdę ona tylko zataiła prawdę...Przecież Rick nigdy nie pytał się jej czy to jest jego dziecko...
Rany, Goku, czy Ty sobie kpisz z naszej inteligencji, czy kpisz ze swojej? Bo chyba nie jesteś
zdolny do takich idiotycznych wniosków na serio? ::plask wczolo: ::cojest::
A umiesz inaczej pogodzić fanów i Antyfanów Amber??
Zablokowany