Ja zacznę od Brooke

Miło było dzisiaj zobaczyć uśmiech na jej twarzy. W końcu nie myślała tylko o tym przeklętym małżeństwie Thorne'a z Macy. Miła niespodzianka Megan, która wspaniale wyglądała w nowej fryzurze.
Jak już jestem przy włosach to napiszę, że podobają mi się też dłuższe włosy Macy. Nie wiem co niektórzy od nich chcą... Gorzej już było z jej zachowaniem

Jak zobaczyła całujących się Kim i Ricka to wyszła z pomieszczenia i ja byłem na tyle naiwy, że pomyślałem, że kobieta ma trochę przyzwoitości

Ale ona nie

Po chwili wróciła, ale tylko po to, żeby pogadać o tym co zwykle, czyli o niczym w sumie (ma czasem przebłyski -np. na spoktaniach AA gada do rzeczy). A jej mąż zachowywał się jeszcze gorzej

Po co on ją jeszcze utwierdza w przekonaniu, że wszystko jest w najlepszym porządeczku
Dobra, oczerniam dalej - Amber

Matko jedyna

Czy ona każdą okazję musi wykorzystywać do zrobienia zamieszania

Już myślałem, że się zmienia, ale oszukiwanie już jest chyba silniejsze od niej
Na koniec, to jeszcze jak wszyscy pochwalę parę Becky-CJ
