Jezioro marzeń (Dawson's Creek)

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 6x10. Sezon 6 dużo lepszy niż 5!

Ehh... Szkoda, że Audrey i Pacey się rozstali, bo byli zdecydowanie moją ulubioną parą :(. I szkoda, że Audrey tak się stoczyła...

Szkoda też, że Dawson i Natasha zerwali, bo to był najlepszy(poza tym z Gretchen) związek Dawson'a...

Joey i Eddie są świetną parą :D.

Fajnie, że Jack'owi wreszcie twórcy dali kogoś normalnego, bo poprzednio jakoś nie miał szczęścia. Beznadziejny Ethan, lepszy, ale wkurzający Toby, żałosny Eric i ten nauczyciel(btw. czy tu każdy musi mieć wątek z nauczycielem?)... David wydaje się być ok :).

I fajnie, że ojciec Joey się wreszcie znowu pojawił :). Tak samo jak fajnie było znów zobaczyć Bessie, Bodie'go i Doug'a, których też od dość dawna nie było :).

Tylko ten C.J. to straszny dupek :/. Szkoda, że Jen za każdym razem na takich trafia :(.

Obecnie moje ulubione postaci to Jen, Jack i Audrey. Joey spadła z podium, bo lubię ją, ale jest nudna. Jen praktycznie w każdym sezonie ma co najmniej jeden ciekawy wątek, tymczasem wątki Joey opierają się praktycznie tylko na jej kolejnych związkach. I wszystkie są oparte na tym samym schemacie: Joey poznaje faceta, kłócą się i nie lubią, potem zauważają jak bardzo lubią się ze sobą kłócić, nagle big love, przez chwilę są szczęśliwi, po czym zaczynają się kłócić o najmniejsze pierdoły i nagle spektakularne rozstanie, niedługo później Joey całuje się(ostatnio się nawet przespała) z Dawson'em, rozstają się zanim zdążą się zejść, Joey poznaje kolejnego faceta i wszystko zaczyna się od nowa... Ile razy można wałkować ten sam scenariusz?
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Po 6x22. Został mi już tylko prawie dwugodzinny finał. Mam nadzieję, że wszystko się w nim jakoś ułoży, bo jak na razie to wszystko jest bez sensu...

Bez sensu, że Joey i Pacey się rozstali :/. Odcinki, gdy znowu byli razem były świetne(szczególnie ten w supermarkecie)! A najgorsze jest to, że Joey zerwała z Pacey'm dla Eddie'go, który zerwał z nią dwa odcinki później...

I bez sensu, że Jack i David się rozstali :/. I to jeszcze pokłócili się o taką błahostkę...

I nie podoba mi się ten cały wątek z rakiem piersi babci Jen. I strasznie mi szkoda było Jen, kiedy się dowiedziała o jej chorobie :(.

Na koniec sezonu wreszcie wróciła stara, dobra Audrey! :D Świetna była w tym odcinku, gdzie Jen prowadziła program, a Audrey wywaliła tamtą babkę co miała opowiadać o swoim problemie i weszła zamiast niej xD. A potem uratowała program przejmując prowadzenie :).

Polubiłem tą córkę profesora, Harley, ale ona na pewno nie zachowuje się jakby miała 15 lat, a góra 13.

A ten 6x22? Świetny odcinek, ale dziwny. I wyglądał tak jakby to właśnie był ostatni, wątki zostały podomykane i ta narracja Joey...

btw. Mógłby tu ktoś oprócz mnie coś napisać ::chytry::
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Skończyłem! Finał był genialny! :: bow ::

Jen umarła :cry: :cry: :cry:. Strasznie wzruszająca była ta scena w której nagrywała video dla swojej córeczki. I przy okazji - to kolejna rzecz, którą z "Jeziora Marzeń" skopiowali twórcy OTH ::kwasny::.

Jack i Doug :shock: Tu mnie twórcy naprawdę zaskoczyli. A więc jednak Pacey od początku miał rację co do orientacji Doug'a :lol:. Fajnie, że na koniec Jack i Doug adoptowali córkę Jen :).

Pacey i Joey! :serce: Świetnie, że ostatecznie są razem! :mrgreen:

Dawson produkuje serial. Zastanawiam się tylko co z tym filmem który nagrywał w 6x22, gdzie Harley grała Joey, a jej chłopak Pacey'ego. A i genialny był ten tekst Dawson'a o życiu i śmierci: "To interesujące, jak ludzie używają tego wyrażenia - życie i śmierć. Jakby mieli na myśli, że życie to przeciwieństwo śmierci, ale narodziny są przecież jej przeciwieństwem. Życie... nie ma przeciwieństwa." :: bow ::

A no i jeszcze Gail, znowu ślub wzięła :shock:.

Jedyne czego mi brakowało w finale to Audrey :roll:

Ale za to Andie się pojawiła! :D I świetnie wyglądała, dużo lepiej niż w poprzednich sezonach! :mrgreen:

Ehh... Szkoda, że to już koniec :(.
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Uwielbiam finał "Jeziora Marzeń", bo zawiera w sobie kwintesencję całego serialu - to jest dla mnie po prostu idelane zakończenie :: bow :: :serce: Joey + Pacey :serce: , Dawson w końcu został reżyserem z prawdziwego zdarzenia, Jack jest szczęśliwy z Dougiem. Nawet śmierć Jen (choć ryczę jak mały dzieciak za każdym razem kiedy to oglądam :( ) ma w sobie coś pięknego - moment w którym nagrywa ten film, daje dziecko pod opiekę Jackowi, żegna się ze wszystkimi po kolei... :: bow ::

Nota bene: widzę Goku, że oglądałeś rozszerzoną wersję finału, skoro widziałeś sceny z Andie :wink: Bo jest jeszcze taka zwykła wersja (w której nie ma połowy scen: z tego co pamiętam to właśnie w ogóle nie ma scen z Andie, scen z pracy Joey i jeszcze kilku innych ::jezyk:: ), którą emitują w TV. Tej rozszerzonej w TV jeszczen nigdy nie widziałam, dopiero jak kupiłam DVD to obejrzałam ::jezyk:: :wink:

"Dawson's Creek" is the best show ever :: bow :: :: bow :: :: bow :: :serce: :serce: :serce: :zeby:
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Macie jakieś fajne fotki z tego serialu? :)
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Super, że obejrzałeś do końca Goku :)
Ja podobnie jak Kimberly uważam, że nie mogło być lepszego zakończenia :)
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

A czemu Jen umarła?
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Tiril pisze:A czemu Jen umarła?
Miała coś z sercem. Anomalię czy coś takiego :(.

Zrobiłem moje małe podsumowanie:

Ulubiona postać żeńska: Jen :serce:
Ulubiona postać męska: Jack :mrgreen:
Ulubiona para: Joey & Pacey :D
Ulubiony sezon: trzeci :zeby:
Ulubiony wątek: Jen w 3. sezonie :)/Joey & Pacey w 3. sezonie :P

Najgorsza postać żeńska: Eve :roll:
Najgorsza postać męska: Dawson ::cojest::
Najgorsza para: Jen & Dawson ::plask wczolo:
Najgorszy sezon: piąty :|
Najgorszy wątek: Jen w 2. sezonie ::kwasny::/Andie w 3. sezonie ::ysz::
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

U mnie wypada dość podobnie :zeby: :wink:

Ulubiona postać żeńska: Joey :: bow ::
Ulubiona postać męska: Pacey :serce:
Ulubiona para: Joey & Pacey :serce:
Ulubiony sezon: trzeci
Ulubiony wątek: Jen w 3. sezonie (wątek z Henry'm) /Joey & Pacey w 3. sezonie

Najgorsza postać żeńska: Eve
Najgorsza postać męska: ---
Najgorsza para: Andie & Pacey
Najgorszy sezon: drugi
Najgorszy wątek: relacja Joey i Dawsona w 2.sezonie /Andie w 3. sezonie
ODPOWIEDZ