Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
anka_
Posty: 978
Rejestracja: 2007-03-10, 12:08
Lokalizacja: Szczecin ;)

Post autor: anka_ »

Cosmo pisze: Fajna była scena jak pogryzła kartkę i wypluła na twarz Taylor. ::cojest::
Szkoda tylko, że nie była lepiej zrobiona. ::chytry:: Trzeba się czasem poświęcić - mogła ją opluć tak serio. :zeby: :zeby: :zeby: Albo żeby chociaż Taylorce jakiś skrawek na twarzy został... ::chytry::
Co złego, to nie ja ;)
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Ale Amber jest naiwna! ::loll:: Ja nie myślałam że ona mu uwierzy tak na słowo. Powinna wiąść od niego jakiś dokument na piśmie że mu odda to dziecko jak go pocałuje! A ten kiss to był namiętny! No no!
Morgan jest chra psychicznie!!!!!!!! Przeciez to nie Taylor zbiła jej to dziecko. ::plask wczolo: Nie lubie Ridga i jego rodzinki!
Awatar użytkownika
anka_
Posty: 978
Rejestracja: 2007-03-10, 12:08
Lokalizacja: Szczecin ;)

Post autor: anka_ »

justyna18 pisze:Ale Amber jest naiwna! ::loll:: Ja nie myślałam że ona mu uwierzy tak na słowo. Powinna wiąść od niego jakiś dokument na piśmie że mu odda to dziecko jak go pocałuje! A ten kiss to był namiętny! No no!
Moim zdaniem to Amber nie myśli trzeźwo. ::kwasny:: Dla niej najważniejszy jest mały Eryk i zaryzykuje, żeby go odzyskać. A Deacon to wykorzystuje. :evil:

A Carmen wariatka upatrzyła winnego w dziecku. A przecież Deacon cały czas ją traktował jak... :evil:
Co złego, to nie ja ;)
Awatar użytkownika
Kotqa
Posty: 107
Rejestracja: 2007-02-27, 21:45
Lokalizacja: Hawaii ;)

Post autor: Kotqa »

:: bow :: Mógłby mi ktoś opisać ze szczegółami dzisiejsze odcinki..byłabym wdzięczna :: bow ::
:serce: Deacon + Amber :serce:
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

anka_ pisze:Moim zdaniem to Amber nie myśli trzeźwo. ::kwasny:: Dla niej najważniejszy jest mały Eryk i zaryzykuje, żeby go odzyskać. A Deacon to wykorzystuje. :evil:
Myślę, że każda matka byłaby w stanie zrobić wszystko, ażeby odzyskać swoje dziecko, każda ::ok::
Najfajniejszą sceną, która dzisiaj mi się spodobała, był pokaz w wykonaniu dzieciaków ::loll::
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Kotqa pisze::: bow :: Mógłby mi ktoś opisać ze szczegółami dzisiejsze odcinki..byłabym wdzięczna :: bow ::
Proszę bardzo. Dzisiejsze dwa odcinki pokazały prawdziwy Power MNS :serce: Na takie odcinki, jak te warto było czekać :!:

Morgan i Taylor kłócą się w biurze Ridge'a. Morgan zarzuca jej śmierć dziecka oraz jest oburzona tym, co wygadywała na nią Taylor. Mówi byłej przyjaciółce, że nie może jej zwolnić z pracy w firmie. Dochodzi do ostrej wymiany zdań. Taylor zapisuje Morgan wizytówkę psychiatry, gdyż uważa, że ta cierpi na poważną depresję poporodową. Rozwścieczona Morgan drze kartkę na strzępy, a następnie wypluwa ją na Taylor. Ta, nie mając czasu na dalszą dyskusję, udaje się na lotnisko, gdzie już w samolocie czekają na nią Ridge, niania Katherine i dzieci. Wylatują oni na Saint Thomas, gdzie Ridge i Taylor mają odbyć odnowienie przysięgi małżeńskiej. Stęskniona za Ericiem III, Amber idzie do Jaskinii. Prosi Deacona, by wziął pieniądze Forresterów i zniknął na dobre z ich życia. Niestety Sharpowi nie zależy już tylko na pieniądzach. Zainteresował się bowiem Amber.
Proponuje jej umowę: jeden namiętny pocałunek z nim i pieniądze, wzamian za Erica.
Po namyśle Amber zgadza się. Jednak jeden krótki pocałunek nie okazał się wystarczający. Amber musiała całować go kilkakrotnie, gdyż inaczej ten nie oddałby jej dziecka. Prze uchylone drzwi zauważa ich Carmen. Z nerwów idzie się czegoś napić. Lekko pijana chwilę później zjawia się na górze. Dochodzi do wniosku, że gdyby nie mały Eric jej życie byłoby lepsze: nie pojawiłaby się w nim Amber, która najwyraźniej podoba się Deaconowi. Mówi Amber, że musi coś wziąść dla swojego chłopaka. Korzystając z chwili nieuwagi Amber, zabiera małego Erica.
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

paulincia pisze:
anka_ pisze:Moim zdaniem to Amber nie myśli trzeźwo. ::kwasny:: Dla niej najważniejszy jest mały Eryk i zaryzykuje, żeby go odzyskać. A Deacon to wykorzystuje. :evil:
Myślę, że każda matka byłaby w stanie zrobić wszystko, ażeby odzyskać swoje dziecko, każda ::ok::
Najfajniejszą sceną, która dzisiaj mi się spodobała, był pokaz w wykonaniu dzieciaków ::loll::
Widać, że mają coś z Forrester'ów. ::ok:: Co za gracja. ::loll::
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Z Morgan jest naprawdę niedobrze, rzeczywiście powinna iść do jakiegoś specjalisty ::ysz:: Przyłazi sobie do biura Ridge'a, rusza jego rzeczy-zdjęcia.. (ale cóż taka jej rola ::jezyk:: )-Taylor w ogóle nie powinna z nią rozmawiać i znów słuchać jej oskarżeń...Dziwne jest też, że nie powiedziała o wszystkim mężowi... ::ysz::
Ale scena jak Morgan plunęła jej w twarz była dobra ::cojest:: Deacon jest niezły...żal mi tylko Carmen,biedaczka naprawdę się wkurzyła..
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Mnie dziwi jedno.... :roll: Jak Morgan może sobie wchodzić gdzie jej się podoba? Czy tam nikt nie pilnuje? Przecież jak Taylor wychodzi z gabinetu to drzwi powinna zamykac chyba :roll:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Dzieciaczki po prostu cudne, ale martwi mnie jedno - albo Taylor jest naturalną blondynką (w co wątpię), albo ojcem jakimś cudem (naprawdę cudem!) jest Thorne. Phoebe i Stephi są blondynkami i jest to pewnie kolejna wpadka naszych scenarzystów,
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Szogunka pisze:Dzieciaczki po prostu cudne, ale martwi mnie jedno - albo Taylor jest naturalną blondynką (w co wątpię), albo ojcem jakimś cudem (naprawdę cudem!) jest Thorne. Phoebe i Stephi są blondynkami i jest to pewnie kolejna wpadka naszych scenarzystów,
W sumie tak, ale wiesz... czasem dzieci jak są małe maja jasne włosy, a potem im ciemnieją... Zresztą w Modzie wszystko jest możliwe ::loll::
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

Wrzask Amber przypominał dzisiaj odgłos przytrzaśniętego drzwiami chomika xD

Przynajmniej coś się dzieje ::jezyk:: Zawiodła mnie trochę Taylor - myślałem, że przywalili Morgan albo coś, a tu nic ;)
bastet78
Posty: 240
Rejestracja: 2005-12-05, 22:31
Lokalizacja: Gdzieś tam

Post autor: bastet78 »

Paco pisze:"Rzucili sie na siebie jak pies i suka w ruji" :lol:
Obrazek
Amber ty naiwniaczko ::loll::
Cóż,Deacon ją kręci ::jezyk:: , więc nie wie,jak sobie z tym poradzić ::cojest:: :mrgreen: ::jezyk::
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Szogunka pisze:Dzieciaczki po prostu cudne, ale martwi mnie jedno - albo Taylor jest naturalną blondynką (w co wątpię), albo ojcem jakimś cudem (naprawdę cudem!) jest Thorne. Phoebe i Stephi są blondynkami i jest to pewnie kolejna wpadka naszych scenarzystów,
Moje siostry też są blondynkami, a rodzice mają ciemne włosy :wink: Za to babcia jest blondynką (tzn. była, teraz jest siwa :lol: ) :) :wink: Ja dzisiaj nie oglądałam, widze, że sporo przegapiłam ::kwasny:: Może sobie nagram jutro powtórkę :wink:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Bardzo podobał mi się dzisiejszy mini pokaz mody :zeby:
Thomas jest taki milutki, a bliźniaczki takie słodkie ::rad:: I przede wszystkim naturalne... Najładniej wyglądały w "szalkach boa" ::jezyk:: ::jezyk:: ::jezyk::
Zablokowany