Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Moze niedokładnie, ale mniej-wiecej to przetłumaczono.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Abec, zwracam honor więc :D Ja wsłuchiwałam się w dialog po angielsku, może dlatego nie dotarła do mnie polska wersja.
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Rick i całe jego towarzystwo to straszne sztywniaki. :roll: Ten cały wątek jest niedorobiony. Fatalne dialogi. Aż się oglądać nie chce. Dawajcie z powrotem akcje w domu Morgan i dalsze stosunki Brooke i Cesarzowej, bo to było rzeczywiście ciekawe.
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Ależ tajniacko wyciągnął tą cegłę (aparaty cyfrowe są tylko w Europie ::chytry:: ) kolega Ricka, jak szpieg w krainie deszczowców ::loll:: Amanda jest słodko-okropna i wcale nie ładna ::ysz::
Cathin
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Coraz bardziej nie lubię Bruk.

Ciekawe ile czasu jeszcze Tim będzie stał pod drzwiami piwnicy Morgan? Jak sądzicie 5 odcinków, 7 czy jeszcze więcej? :mrgreen: :twisted:
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Intrygi Brooke. Jak ja je lubię. ::jezyk:: Pewnie i tak nic z tego nie będzie, ale miło popatrzeć na Brooke z tajemniczą miną. :D
Szkoda, że nie byłó dziś Taylorki i fujary Tim'a, ale ogólnie nie narzekam. :mrgreen:
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

I Brooke rozpętała wojnę na całego.....a już myślałam że nastąpi chwilowe zawiesznie broni w rodzinie po ślubie, ale to tylko mrzonki. ::jezyk:: I kto pisał, że Brooke nie jest intrygantką? :zeby:
Ale powód podała dlaczego Rick nie dopuścił do ślubu.."bo nie chciał żeby dziecko wychowywał CJ" ( czyli miał po prostu takie widzi mi się) ::loll:: Może CJ to też oszust z slamsów. ::ysz:: No i nareszcie poznała Deacona sprawcę całego zamieszania (lepiej późno niż wcale).
Swoją drogą to ta Amber jest ślepa, że nie widzi iż coś niedobrego dzieje się w ich związku, albo może nie chce widzieć, albo woli się na razie łudzić i liczy na to ze to przejściowe kłopoty które miną.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Jak usłyszałam co Brook planuje, to aż mi się odechciało ogladać całej tej chorej intrygi. Też jestem za tym żeby Amber była z Deaconem,ale skoro Rick tyle zabiegał o Amber,przerwał jej ślub z CJ i twierdzi że kocha Amber, to po co Brook w to wszystko się miesza...Żałosne....jeszcze gdyby rzeczywście przyjechała na turniej żeby oglądać syna to by mi zaimponowała a tak :evil: ...Jakbym oglądała powtórke z Wenecji, tylko w wykonaniu Brook.............Mam tylko nadzieję że jej plan się nie powiedzie :? I ta okropna Amanda :zmiesz:: Kim też miała kiedyś za zadanie namieszać w związku Amber i Ricka-i wtedy nawet jej kibicowałam-ale wiemy jak to sie wszystko skończyło ::loll:: Wielka miłosć między Kim i i tym lalusiem nie była tak gorąca i nie przetrwała...Okazało się, że jednak Ricki woli swoją dawną opiekunkę i żonę :zeby:
Awatar użytkownika
anka_
Posty: 978
Rejestracja: 2007-03-10, 12:08
Lokalizacja: Szczecin ;)

Post autor: anka_ »

ana pisze:Jak usłyszałam co Brook planuje, to aż mi się odechciało ogladać całej tej chorej intrygi. Też jestem za tym żeby Amber była z Deaconem,ale skoro Rick tyle zabiegał o Amber,przerwał jej ślub z CJ i twierdzi że kocha Amber, to po co Brook w to wszystko się miesza...Żałosne....:
Całkowicie się z Tobą zgadzam ::ok::
Ja niestety widziałam tylko drugi odcinek więc się nie rozpiszę :(

Tzn. obejrze sobie nagrane to może coś jeszcze od siebie dodam :lol: 8)
Ostatnio zmieniony 2007-04-17, 17:17 przez anka_, łącznie zmieniany 2 razy.
Co złego, to nie ja ;)
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Mdli mnię już na widok Brooke i tej jej "wielkiej opiekuczości"!... Co im odbiło z tym "beztroskim zyciem studenta"?! Rozwala związek Ricka by ten mógł pochodzić po klubach?! Boże kochany... :roll: Brooke i tak niszczy Amber nie dlatego żeby Rick mógł się wyszaleć ale dla tego że jej nie cierpi, tylko zasłania się tym kiepskim argumentem. I jeszcze nazwała Amber dziwką (tego ci juz nie wybaczę Brooke!)! Wielka pani Forrester się znalazła... ::kwasny:: Deacon dobrze zrobił że stanął w obronie Amber, mógł Brooke od razu wywalić własnymi rękoma z tego baru.
To towarzystko Ricka to jacyś pomyleńcy. Nie wiem co Chariemu tak przeszkadza to że Rick będzie zię żenił a jak patrzę na tą całą "Amandę" to żałuję że Kimberly odeszła.

Taki mój komentarz o dzisiejszych "nieteges" odcinkach. ::ysz::
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

LoLex pisze:Rick i całe jego towarzystwo to straszne sztywniaki. :roll: Ten cały wątek jest niedorobiony. Fatalne dialogi. Aż się oglądać nie chce. Dawajcie z powrotem akcje w domu Morgan i dalsze stosunki Brooke i Cesarzowej, bo to było rzeczywiście ciekawe.
Zgadzam się!Ja chce Tay i Morgan!No i uroczego Tima oczywiście ::cojest:: :serce: :zeby:
Brooke mnie denerwuje ale oczywiście jej zwolennicy znajdą milion usprawiedlieeń dla biednej Brooke.Nie ma co robić to intryguje :? Dobra mamusia,prosze jak dba o syna ::loll:: Jak latała za Tornem to nic ją Riki nie obchodził. Liczyła się tylko kolejna wielka życiowa miłośći ::loll::
Team Hunter:)A jak!
Cathin
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Ktoś, ale nie pamiętam kto, powiedział dziś słusznie o Bruk "przyganiał kocioł garnkowi". Tu by pasowało jeszcze "nie pamięta wół jak cielęciem był". Buk chyba zapomniała już, ile krzywdy sprawiła jej Stefa właśnie przez takie wcinanie się w sprawy jej i Ridża/Eryka/Torna w zależności od aktualnego wybranka rodu Foresterów. Poza tym, skoro Bruk sie tak troszczy o synka, to niech mu pozwoli uczyć się samemu na własnych błędach. Tylko tak Rik nauczy się życia.

No i cały czas czekam na Tima, który jeszcze ciąąąąąąąąąągle stoi pod drzwiami piwnicy :D

Odcinki niezbyt ciekawe dziś.

Ps
nie wydaje Wam się, że wszyscy jakoś bardziej kochali Stefi, niż Fibi? O Tomasie nie wspominam, bo chodzi o to, którą z bliźniaczek woleli. I oczywiście "zginęła" ta lepsza z nich.
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

Szkoda, że Rick nie dokończył prezentacji swoich gości przed swoimi "przyjaciółmi":

"to jest moja mamusia a to mój braciszek - obecny mąż mamusi" - towarzystwo
z wyższych sfer pewnie nie wiedziałoby, gdzie oczy schować ::loll:: ::loll:: ::loll::
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Katarzynka, też zastanawiam się skąd ta bogata i światla kobieta wzięła tę cegłę i czemu nazwała ją cichym i dyskretnym aparatem fotograficznym? ::plask wczolo:
Mam ochotę zmienić avka na znak protestu i niechęci temu co wyczynia Brooke. Byłabym hipokrytką by po Wenecji popierać jej działanie :twisted:
Choć rzeczywiście nie wiem czemu tym młodym się tak śpieszy? Mogliby pobrać się po studiach.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Szogunka pisze:Choć rzeczywiście nie wiem czemu tym młodym się tak śpieszy? Mogliby pobrać się po studiach.
Tutaj chodzi przedewszytkim o małego Erica, bo wątpię żeby brali tak szybko ślub jakby go nie było.
Zablokowany