Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Bridget dziś ślicznie wygladała. :serce: Amber spała w fryzurze i ubraniach. ::plask wczolo: Chyba nie było jej specjalnie wygodnie. :wink: Stephanie powinna bardziej uważać. Morgan widocznie jej nie ufała skoro siedziała jeszcze w tych krzakach.
Ostatnio zmieniony 2007-05-18, 18:30 przez Ambrossia Moore, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Ja również zgadzam się z annnią i Szogunką :D

Co do fryzury Amber - to na imprezce miała rozpuszczone włosy,a później obudziła się w perfekcyjnym koku ::ysz:: I tak też pojechała do Deacona ::krzyw::
Awatar użytkownika
Caroline
Posty: 158
Rejestracja: 2007-04-16, 14:32
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Caroline »

Co do wyglądu Bridget - śliczna! Tak jak to już Deacon wcześniej zauważył :wink: . Byłam bardzo zdziwiona spokojem i opanowaniem Stephanie :roll: ... A Morgan ... zrobiło mi się jej na początku trochę żal ... :( :roll:
Awatar użytkownika
deacon_sharp
Posty: 58
Rejestracja: 2007-03-24, 19:27
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: deacon_sharp »

Steffanie źle zrobiła, powinna jak już chciała sypnać Morgan zorbic to chwilę póxniej a nie od razu.... A Morgan też, niby sie wzruszyła a tu chyc i zabiera telefon Steffanie. Bridget taka zakochana :D A Deacon dobrze sie maskuje... Hmm... Na imprezie Amber w czerwonej bieliźnie a tu poszła spać w czarnej sukini obcislej, koku i makijazu oraz szpilkach... póxnij wwstała opieprzyła Erica i bez pójsca do łazienki ani nic poszła do deacona.... No brawo scenarzyści...
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Mógłby mi ktoś streścić dzisiejsze odcinki?

[ Dodano: 2007-05-18, 20:01 ]
Czy mógłby też ktoś powiedzieć które dziś były odcinki (tzn. ich numery).
Awatar użytkownika
Liason-fanka
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Ach ten Deacon kurcze niezle czaruje Bridget, hehe :D
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Pamiętacie Drazica z "Heartbreak High"? Dziś Deacon mi go strasznie przypominał z wygladu, z twarzy
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Wercia_Taylor

Post autor: Wercia_Taylor »

Ach..! Jak ja nienawidze tej Morgan ::kwasny:: ::kwasny:: Zato nie iwem co wy macie do Stefy.. ona jest wporzo :!: :: bow :: A odcinki były super!
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Przecież Morgan jest boska :serce: Seksowna, zwariowana, jasne że czarny charakter, ale dzięki jej obecności fajne odcinki! A Stephanie zrobiła jej wielką krzywdę gdy miała 17 lat.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Stephani zrobiła to co należało zrobić. Udała ,że pogodziła się z Morgan , a zaraz po jej odejściu chciała zadzwonić na policję i chyba każdy z nas w takiej sytuacji postąpił by tak samo.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Ha! A dziś Morgan myslała sobie, a nie mówiła do siebie tak jak wszyscy w tym serialu ::jezyk::
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Cosmo, w numeracji polskiej były to odcinki 3329 i 3330, a w amerykańskiej, jeśli wszystko dobrze liczę, to 3544 i 3545.

Ma ktoś z Was rację pisząc, że Morgan i Tim byli perfekcyjnie przygotowani odnośnie całego przedstawienia. Tim rzeczywiście świetnie się umalował. Może miał jakieś doświadczenia grając w przedstawieniach w szkole, czy na studiach. Tylko ta furgonetka nie była dobrym miejscem na przygotowanie tej charakteryzacji.
Aż mnie zdziwiło, jak Steffie poznała Tim'a.
Amber rzeczywiście dzisiaj spała w ubraniu. To mnie nie zdziwiło, ale buty w łóżku?? :?:
::chytry:: Trochę bez sensu.
Rozmowa Morgan ze Stephanie była dosyć dziwna. Mi też było troszkę żal Morgan, ale moim zdaniem sama udawała cierpiącą. Mimo, że we wnętrzu trzymała wielką urazę. Od początku podejrzewałem, że Stephanie gra nieszczerze. Nie wykluczam, że ma wyrzuty sumienia spowodowane tym, że zmusiła Morgan do aborcji. Bo to nie był dobry pomysł. Ale wydaje mi się, że ona nadal nie przyjmuje do wiadomości, że to ona w dużej mierze jest przyczyną dzisiejszych kłootów. Straciła ona gdzieś swój instynkt samozachowawczy, kto po minucie rozmowy dzoni na policję? Przecież istnieje ryzyko, że druga strona usłyszy rozmowę. Tak jak to było dziś. Stephanie miała udać się do domu i stamtąd zadzwonić, a ona jak szalona, prawie na oczach Morgan sobie dzwoni do porucznika N=Bakera. ::plask wczolo:
Amber słusznie przygadała Eric'owi. I ma rację. Ona zna Deacon'a lepiej niż on i Stephanie razem wzięci.
Deacon chce wykorzystać Bridget, która w ogóle niczego nie jest świadoma. Ciekawe, co powie Amber, jak się dowie, że on jest z siostrą Rick'a.
W sumie było ciekawe. Ktoś z Was wspominał o spaniu w czasie MnS. Mi nigdy się to nie zdarzyło. :D
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Aż mnie zdziwiło, jak Steffie poznała Tim'a.
Tim zawsze woził Steffy na swoich plecach i Steffy go chyba po tym rozpoznała bo nikt inny tego nie robił. :P
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Jeżeli chodzi o Morgan, to zrobiło mi się jej dzisiaj okropnie żal :cry: W szczególności wtedy, kiedy Thomas powiedział, że kocha clowna, a ona go przytuliła :( . Bardzo przekonująco wyglądała i rozmawiała ze Stephanie w dyskusji o jej grzeszku z przeszłości. Wówaczas gdy Morgan mówiła, że zamierza spotkać się z Królową poraz ostatni miała na myśli pogodzenie się z nią, a nie zamordowanie jej, jak sugerował Tim. To mnie bardzo pozytywnie dzisiaj zaskoczyło - Morgan nie jest złem koniecznym, jest człowiekiem i ma uczucia; szczerze chciała zamknąć ten rozdział swojego życia. Chyba już trzeci raz ponownie zaufała przebrzydłej Stefie, a ona po raz kolejny ją upokorzyła :x . Rozumiem, że Morgan chciała zabić Taylor i porwała jej córkę, ale myślałem, że zmiękło jej serce i nie zadzwoni na policję. W końcu ostatecznie nic się nie stało jej rodzinie, powina wyczuć, że zagrożenie ze strony Morgan już minęło. Ale ona oczywiście musi ją zniszczyć za wszelką cenę i nie chce mi się wierzyć, że poczuła dziś wyrzuty sumienia z powodu tego, co zrobiła przed laty ::kwasny:: . Tim zamiast uciekać, pomaga Morgan. Rozumu to on nie ma - fakt, ale skąd wytrzasnął drugi strój klowna i te wszystkie rekwizyty ::plask wczolo:

Przedstawienie jakie urządzili Tim i Morgan Forresterowym dzieciom było takie sobie. Forresterki się nie skapły; przecież było widać, że to nie są profesjonaliści. Ogólnie całe przyjęcie wyglądało sztucznie, nikt się za bardzo nie bawił poza dziećmi - zamiast tego Stefa wszczęła dyskusję z Ericiem, Ridgem i Taylor o Morgan ::kwasny::

Co do spania Amber w koku, to nawet nie zauważyłem; faktycznie macie rację, że musiało być jej newygodnie ::loll:: Co za mega wpadka :!: Bridget jest głupiutka, jedno poważniejsze spotkanie i myśli, że ona podoba się Deaconowi ::cojest::

Odcinki ciekawe, ale po czwartkowych zapowiedziach myślałem, że już dzisiaj możemy się spodziewać jakiś akcji Morgan vs Steph, a tu tymczasem akcja się wlecze i wlecze. Cóż na dobre akcje trzeba poczekać cierpliwie :roll:
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Thomas powiedział do Morgan ,,Kocham Cię klaunie, a Morgan ,,Kocham Mnie..." ::loll::
Znów były świetne odcinki :: bow ::
A Steph spokojna była, spodziewałam się, że będzie w wielkim szkoku jak zobaczy pannę DeWitt. Mi również szkoda było Morgan :(
Zablokowany