Bieżące odcinki cz. 1
-
Ambrossia Moore
- Posty: 513
- Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
- Lokalizacja: Beverly Hills
Bridget dziś ślicznie wygladała.
Amber spała w fryzurze i ubraniach.
Chyba nie było jej specjalnie wygodnie.
Stephanie powinna bardziej uważać. Morgan widocznie jej nie ufała skoro siedziała jeszcze w tych krzakach.
Ostatnio zmieniony 2007-05-18, 18:30 przez Ambrossia Moore, łącznie zmieniany 2 razy.
- deacon_sharp
- Posty: 58
- Rejestracja: 2007-03-24, 19:27
- Lokalizacja: Bełchatów
Steffanie źle zrobiła, powinna jak już chciała sypnać Morgan zorbic to chwilę póxniej a nie od razu.... A Morgan też, niby sie wzruszyła a tu chyc i zabiera telefon Steffanie. Bridget taka zakochana
A Deacon dobrze sie maskuje... Hmm... Na imprezie Amber w czerwonej bieliźnie a tu poszła spać w czarnej sukini obcislej, koku i makijazu oraz szpilkach... póxnij wwstała opieprzyła Erica i bez pójsca do łazienki ani nic poszła do deacona.... No brawo scenarzyści...
- Liason-fanka
- Posty: 1770
- Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
- Lokalizacja: z Port Charles :D
-
Wercia_Taylor
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Przecież Morgan jest boska
Seksowna, zwariowana, jasne że czarny charakter, ale dzięki jej obecności fajne odcinki! A Stephanie zrobiła jej wielką krzywdę gdy miała 17 lat.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Stephani zrobiła to co należało zrobić. Udała ,że pogodziła się z Morgan , a zaraz po jej odejściu chciała zadzwonić na policję i chyba każdy z nas w takiej sytuacji postąpił by tak samo.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Cosmo, w numeracji polskiej były to odcinki 3329 i 3330, a w amerykańskiej, jeśli wszystko dobrze liczę, to 3544 i 3545.
Ma ktoś z Was rację pisząc, że Morgan i Tim byli perfekcyjnie przygotowani odnośnie całego przedstawienia. Tim rzeczywiście świetnie się umalował. Może miał jakieś doświadczenia grając w przedstawieniach w szkole, czy na studiach. Tylko ta furgonetka nie była dobrym miejscem na przygotowanie tej charakteryzacji.
Aż mnie zdziwiło, jak Steffie poznała Tim'a.
Amber rzeczywiście dzisiaj spała w ubraniu. To mnie nie zdziwiło, ale buty w łóżku??
Trochę bez sensu.
Rozmowa Morgan ze Stephanie była dosyć dziwna. Mi też było troszkę żal Morgan, ale moim zdaniem sama udawała cierpiącą. Mimo, że we wnętrzu trzymała wielką urazę. Od początku podejrzewałem, że Stephanie gra nieszczerze. Nie wykluczam, że ma wyrzuty sumienia spowodowane tym, że zmusiła Morgan do aborcji. Bo to nie był dobry pomysł. Ale wydaje mi się, że ona nadal nie przyjmuje do wiadomości, że to ona w dużej mierze jest przyczyną dzisiejszych kłootów. Straciła ona gdzieś swój instynkt samozachowawczy, kto po minucie rozmowy dzoni na policję? Przecież istnieje ryzyko, że druga strona usłyszy rozmowę. Tak jak to było dziś. Stephanie miała udać się do domu i stamtąd zadzwonić, a ona jak szalona, prawie na oczach Morgan sobie dzwoni do porucznika N=Bakera.
Amber słusznie przygadała Eric'owi. I ma rację. Ona zna Deacon'a lepiej niż on i Stephanie razem wzięci.
Deacon chce wykorzystać Bridget, która w ogóle niczego nie jest świadoma. Ciekawe, co powie Amber, jak się dowie, że on jest z siostrą Rick'a.
W sumie było ciekawe. Ktoś z Was wspominał o spaniu w czasie MnS. Mi nigdy się to nie zdarzyło.
Ma ktoś z Was rację pisząc, że Morgan i Tim byli perfekcyjnie przygotowani odnośnie całego przedstawienia. Tim rzeczywiście świetnie się umalował. Może miał jakieś doświadczenia grając w przedstawieniach w szkole, czy na studiach. Tylko ta furgonetka nie była dobrym miejscem na przygotowanie tej charakteryzacji.
Aż mnie zdziwiło, jak Steffie poznała Tim'a.
Amber rzeczywiście dzisiaj spała w ubraniu. To mnie nie zdziwiło, ale buty w łóżku??
Rozmowa Morgan ze Stephanie była dosyć dziwna. Mi też było troszkę żal Morgan, ale moim zdaniem sama udawała cierpiącą. Mimo, że we wnętrzu trzymała wielką urazę. Od początku podejrzewałem, że Stephanie gra nieszczerze. Nie wykluczam, że ma wyrzuty sumienia spowodowane tym, że zmusiła Morgan do aborcji. Bo to nie był dobry pomysł. Ale wydaje mi się, że ona nadal nie przyjmuje do wiadomości, że to ona w dużej mierze jest przyczyną dzisiejszych kłootów. Straciła ona gdzieś swój instynkt samozachowawczy, kto po minucie rozmowy dzoni na policję? Przecież istnieje ryzyko, że druga strona usłyszy rozmowę. Tak jak to było dziś. Stephanie miała udać się do domu i stamtąd zadzwonić, a ona jak szalona, prawie na oczach Morgan sobie dzwoni do porucznika N=Bakera.
Amber słusznie przygadała Eric'owi. I ma rację. Ona zna Deacon'a lepiej niż on i Stephanie razem wzięci.
Deacon chce wykorzystać Bridget, która w ogóle niczego nie jest świadoma. Ciekawe, co powie Amber, jak się dowie, że on jest z siostrą Rick'a.
W sumie było ciekawe. Ktoś z Was wspominał o spaniu w czasie MnS. Mi nigdy się to nie zdarzyło.
Tim zawsze woził Steffy na swoich plecach i Steffy go chyba po tym rozpoznała bo nikt inny tego nie robił.Aż mnie zdziwiło, jak Steffie poznała Tim'a.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
Jeżeli chodzi o Morgan, to zrobiło mi się jej dzisiaj okropnie żal
W szczególności wtedy, kiedy Thomas powiedział, że kocha clowna, a ona go przytuliła
. Bardzo przekonująco wyglądała i rozmawiała ze Stephanie w dyskusji o jej grzeszku z przeszłości. Wówaczas gdy Morgan mówiła, że zamierza spotkać się z Królową poraz ostatni miała na myśli pogodzenie się z nią, a nie zamordowanie jej, jak sugerował Tim. To mnie bardzo pozytywnie dzisiaj zaskoczyło - Morgan nie jest złem koniecznym, jest człowiekiem i ma uczucia; szczerze chciała zamknąć ten rozdział swojego życia. Chyba już trzeci raz ponownie zaufała przebrzydłej Stefie, a ona po raz kolejny ją upokorzyła
. Rozumiem, że Morgan chciała zabić Taylor i porwała jej córkę, ale myślałem, że zmiękło jej serce i nie zadzwoni na policję. W końcu ostatecznie nic się nie stało jej rodzinie, powina wyczuć, że zagrożenie ze strony Morgan już minęło. Ale ona oczywiście musi ją zniszczyć za wszelką cenę i nie chce mi się wierzyć, że poczuła dziś wyrzuty sumienia z powodu tego, co zrobiła przed laty
. Tim zamiast uciekać, pomaga Morgan. Rozumu to on nie ma - fakt, ale skąd wytrzasnął drugi strój klowna i te wszystkie rekwizyty
Przedstawienie jakie urządzili Tim i Morgan Forresterowym dzieciom było takie sobie. Forresterki się nie skapły; przecież było widać, że to nie są profesjonaliści. Ogólnie całe przyjęcie wyglądało sztucznie, nikt się za bardzo nie bawił poza dziećmi - zamiast tego Stefa wszczęła dyskusję z Ericiem, Ridgem i Taylor o Morgan
Co do spania Amber w koku, to nawet nie zauważyłem; faktycznie macie rację, że musiało być jej newygodnie
Co za mega wpadka
Bridget jest głupiutka, jedno poważniejsze spotkanie i myśli, że ona podoba się Deaconowi
Odcinki ciekawe, ale po czwartkowych zapowiedziach myślałem, że już dzisiaj możemy się spodziewać jakiś akcji Morgan vs Steph, a tu tymczasem akcja się wlecze i wlecze. Cóż na dobre akcje trzeba poczekać cierpliwie
Przedstawienie jakie urządzili Tim i Morgan Forresterowym dzieciom było takie sobie. Forresterki się nie skapły; przecież było widać, że to nie są profesjonaliści. Ogólnie całe przyjęcie wyglądało sztucznie, nikt się za bardzo nie bawił poza dziećmi - zamiast tego Stefa wszczęła dyskusję z Ericiem, Ridgem i Taylor o Morgan
Co do spania Amber w koku, to nawet nie zauważyłem; faktycznie macie rację, że musiało być jej newygodnie
Odcinki ciekawe, ale po czwartkowych zapowiedziach myślałem, że już dzisiaj możemy się spodziewać jakiś akcji Morgan vs Steph, a tu tymczasem akcja się wlecze i wlecze. Cóż na dobre akcje trzeba poczekać cierpliwie
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze






