Ona chyba nie jest rozwódką, małżeństwo zostało anulowane z tego co pamiętamkatarzynka pisze: Zadziwiająca jest religia w B&B bo Amber-rozwódka miała białą suknię![]()
Bieżące odcinki cz. 1
Straszne mi wsparcie. Jak szła do oltarza to mine miała jak na pogrzebie (aż Stepha pokazuje uśmiechnij się). Zamyka oczy aby nie widzieć tego co się dzieje (Rick: mamo otwórz oczy), nie bierze od Amber kwiatów, na końcu nie chce dać Amber obrączki.Robi pisze: Logan dzisiaj dzielnie znosiła głupote Ricka . Z jednej strony to dobrze ,że wspiera syna ,ale z drugiej zaś popierać coś co i tak nie ma szans przetrwania .
Fajna była ta ostatnia scena jak ją sobie wyrywały.
Amber to rzeczewiście chce sobie wziąć dobry przyklad do naśladowania żony Foresterów
Ogólnie to podobały mi się te ich dzisiejsze przemowy (Amber i Ricka były takie trochę inne od tych oklepanych na innych ślubach
Ale najlepsze było to jak Deacon puścił to oczko do Erica.
[ Dodano: 2007-05-24, 22:02 ]
Stephanie wykazała się większą klasą będąc na slubie Brooke, skoro już się zgodziła zostac świadkiem.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Sally dzisiaj reprezentowała ten sam typ myslenia co Deacon. Wszystkiemu winni sa Forrester'owie.
Tym razem mi się nie podobała. Darla mnie zaskoczyła zmianą koloru włosów. Chyba wolałem ją jako blondynkę. Nie miała dziś też swojego specyficznego poczucia humoru. I nie wyglądała ekscentrycznie. Dziś była taką szarą myszką.
Brooke zachowywała się dziś skandalicznie. Przypadła jej rola świadka na ślubie. Więc to do czegoś zobowiązuje. A dzisiajzachowywała się jak małe dziecko, któremu zabrano zabawkę.
Z tymi kwiatami i obrączkami, to była wielka przesada. Słowa Ricka były dziś zdecydowanie najlepsze. ąż się uśmiałem.
Nie podobały mi się krawaty (albo coś w tym stylu) u Rick'a i Thorne'a.
Deacon nadal zachowuje sie idiotycznie. Nie udało mu się przekonać Amber, więc wykorzystuje zadurzoną w nim Bridget. Muszę też zwrócić uwagę na Megan, która dziś ładnie wyglądała. Ale jest jeszcze coś. Gdyby ona nie zwróciła Eric'owi uwagi tak wcześnie, to uroczystość ślubna by się być może zakończyła i Deacon nie miałby już szans. A teraz Megan nieświadomie udzieliła Deacon'owi wielkiej pomocy. I on skorzysta na tym zamieszaniu.
Megan widać była lojalna wobec swego szefa, ale czasem warto się zastanowić, czy nie poczekać i nie przeszkadzać.
Jestem ciekaw, co będzie jutro.
Brooke zachowywała się dziś skandalicznie. Przypadła jej rola świadka na ślubie. Więc to do czegoś zobowiązuje. A dzisiajzachowywała się jak małe dziecko, któremu zabrano zabawkę.
Deacon nadal zachowuje sie idiotycznie. Nie udało mu się przekonać Amber, więc wykorzystuje zadurzoną w nim Bridget. Muszę też zwrócić uwagę na Megan, która dziś ładnie wyglądała. Ale jest jeszcze coś. Gdyby ona nie zwróciła Eric'owi uwagi tak wcześnie, to uroczystość ślubna by się być może zakończyła i Deacon nie miałby już szans. A teraz Megan nieświadomie udzieliła Deacon'owi wielkiej pomocy. I on skorzysta na tym zamieszaniu.
Jestem ciekaw, co będzie jutro.
Rick nie jest juz dzieckiem,poza tym ostatnio sam pokazał czego chce,czy potrzebuje opieki?? Może jeszcze własnej matkiRobi pisze:20latek ,który sam jest jeszcze dzieckim , ma poślubić kobiete i wychowywać dziecko . On jeszcze sam potrzebuję opieki .ana pisze:W Modzie nic nie ma tak naprawde dłuższej szansy na przetrwanie, a poza tym skąd wiesz że tak bedzie?Robi pisze: Logan dzisiaj dzielnie znosiła głupote Ricka . Z jednej strony to dobrze ,że wspiera syna ,ale z drugiej zaś popierać coś co i tak nie ma szans przetrwania .
Rozumując w ten sposób co Ty, to samo mogłabym powiedziec o związku Brook i Thorn'a.
Druga sprawa ,sama Amber nie wie czego chcę . Raz myśli o Ricku ,raz o Deaconie , dobrze ,że nie ma C.J. by miały trudniejszy dylemat .
Poza tym Rick jest moim zdaniem bardziej dojrzały od swojej matki, która w jego wieku nie przeszła tyle co on.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Brooke znowu w centrum wydarzeń a przyjamniej waszych komentarzy
Nikt nie pisał nic jak mu sie podobała walka Eryka z Morgan
Stephanie już po raz drugi była topiona przez wariatkę tym razem w wannie
i tym razem musiała zmoczyc perukę a nie prawdziwe włosy
Myślałem że spoilerowcy wiedzą że Darla teraz pojawi sie w ciemnych włosach 
Nikt nie pisał nic jak mu sie podobała walka Eryka z Morgan
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
To fakt Brooke zawsze potrafi zwrócić na siebie uwagę nawet jeśli nie jest w tym momencie najważniejsza i dobrze. Przynamiej ten ślub nie byl dziś taki nudny jak pozostałe tylko coś się działo, zwłaszcza ta scena jak wyrywały sobie obrączkę była śmieszna.Adex-fan Brooke pisze:Brooke znowu w centrum wydarzeń a przyjamniej waszych komentarzy![]()
Nikt nie pisał nic jak mu sie podobała walka Eryka z MorganStephanie już po raz drugi była topiona przez wariatkę tym razem w wannie
i tym razem musiała zmoczyc perukę a nie prawdziwe włosy
Myślałem że spoilerowcy wiedzą że Darla teraz pojawi sie w ciemnych włosach
Deacon też tam dzisiaj rozruszał na koniec całe towarzystwo, żeby nie było za bardzo cukierkowo.
A Eric to mnie ostatnio wyjątkowo wkurza bo uważa się za niewiadomo kogo i myśli że wszystko mu wolno.
Ślub nie za bardzo mi sie podobał. Był strasznie przesłodzony. "Na zawsze" - dobre sobie. I rzeczywiście - ciągle ten sam pastor.
A na marginesie - co oni tam mają za religię?Można się rozwodzić, anulować małżenstwo i po kilka razy brać ślub kościelny. Strasznie dziwne.
Podobało mi się jak wyglądała dziś Stephanie, Megan, Brook i oczywiście Deacon. Taylor i Bridget i reszta nic specjalnego. Natomiast Amber nieźle, tylko fryzurę miała okropną.
Najlepszy był mały Eryk, jak dreptał przed Brook i miny Forresterów pod koniec drugiego odcinka. Świetne. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.
A na marginesie - co oni tam mają za religię?Można się rozwodzić, anulować małżenstwo i po kilka razy brać ślub kościelny. Strasznie dziwne.
Podobało mi się jak wyglądała dziś Stephanie, Megan, Brook i oczywiście Deacon. Taylor i Bridget i reszta nic specjalnego. Natomiast Amber nieźle, tylko fryzurę miała okropną.
Najlepszy był mały Eryk, jak dreptał przed Brook i miny Forresterów pod koniec drugiego odcinka. Świetne. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.
La vita e bella!
Mnie też Darla bardziej się podobała w blond włosach.
Deacon ma niesamowite szczęście, że Megan odwróciła się w tym momencie. Jeszcze chwila i byłoby za późno, małżeństwo byłoby zawarte, mniejsze możliwości "negocjacji".
A ślub schromolił Eric, nie Deacon
.
Tyle osób miało nie dopuścić, by Sharp nie przerwał ślubu. A on sobie siedział

Deacon ma niesamowite szczęście, że Megan odwróciła się w tym momencie. Jeszcze chwila i byłoby za późno, małżeństwo byłoby zawarte, mniejsze możliwości "negocjacji".
A ślub schromolił Eric, nie Deacon
Tyle osób miało nie dopuścić, by Sharp nie przerwał ślubu. A on sobie siedział
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
To, że Deaconem "zajął się" Eric, zamiast Ricka któremu przez to spadł kamień z serca i mógł sie spokojnie zająć przygotowaniami do ślubu, jest jeszcze jednym jak dla mnie dowodem na to, że Rick jest niedojrzały i nieodpowiedzialny. Właśnie w tym momencie powinien pokazać Amber, Brooke i wszystkim, ze uczyni wszystko, żeby bylo im razem dobrze, i znajdzie sposób na D. Ale nie, przecież tatuś z grubym portfelem wszystko załatwi, więc czym tu się martwić?
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Podobał mi się nowy kolor włosów Darli.
Myślałam, że nigdy nie doczkekam się, kiedy Bridget z Deaconem wejdą na ceremonię.
A co by było, gdybyśmy mieli jeden odcinek dziennie?! Katastrofa!
Teraz Deacon: fajnie puścił oczko do starego Erica, kiedy ten go zobaczył.
W jego oczach było widać pewność siebie, udawał takiego cwanego.
Już nie mogę się doczekać następnych odcinków.
Czemu nie było dzieci Taylor i Ridge`a?!
Ależ oczywiście! Są z Katherine!

Myślałam, że nigdy nie doczkekam się, kiedy Bridget z Deaconem wejdą na ceremonię.
Teraz Deacon: fajnie puścił oczko do starego Erica, kiedy ten go zobaczył.
W jego oczach było widać pewność siebie, udawał takiego cwanego.
Już nie mogę się doczekać następnych odcinków.
Czemu nie było dzieci Taylor i Ridge`a?!
Ależ oczywiście! Są z Katherine!
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...






