A w ogole po co Eric przerwal ten slub? Przeciez jeszcze chwila i byloby po wszystkim
Brooke tez zachowywala sie idiotycznie, mogla nie przychodzic na slub , a skoro juz przyszla to mogla sie lepiej zachowac. Jej zawsze brakowalo i brakuje klasy.
Zgadzam się RobiRobi pisze:Poza tym kto bierze ślub po takich wydarzeniach .![]()
![]()
Forrester pisze: Najnudniejsza scena z tych odcinków - pastor pijący kawę![]()
![]()
Zaczęło się od gromkiego słowa "Błąd". A powiedział to szef mafii Ridgenutelka pisze:A ja przez dłuższą chwilę miałam wrażenie, że oglądam jakiegoś "Ojca chrzestnego" a nie naszą poczciwą, starą Modę.Scena w której Ridge i Thorne stanęli w drzwiach gabinetu i wszystko to co działo się później przypominało jakąś nie przymierzając "Ośmiornicę".