Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Pastor pił kawę :shock: :?: No niewiem gdzie ja wtedy bylam skoro tak ważne i niezwykle ineresujące zdarzenie przeoczyłam ::plask wczolo: :lol:
Kilka moich uwag :mrgreen: :

Oglądając zachowanie Bridget nasuwa się tylko jedno:co za naiwna i głupiutka dziewczyna ::plask wczolo: Ale z drugiej stony Deacon wmówił jej co innego,oczarował ją ,przekonał,że ją kocha itd..Ma prawo być skołowana ale....no sory cała rodzina mówi jej o co chodzi Deaconowi a ona i tak wierzy ledwo co poznanemu facetowi :shock: Rodzina to rodzina i w sumie to jej powinna wierzyć!

Druga sprawa:zachowanie chłopców :P i Erica.Podobało mi się!!!Dobrze,ze przyłozyli Deaconowi,choć teraz on wykorzysta to na swoją korzyść :zmiesz:: Podobała mi się ta rodzinna troska o Bridget! ::ok:: Stefa jak zwykle była trzeźwa w zachowaniu ::ok:: :: bow ::

Dalej:Brooke :zmiesz:: jej żadanie aby Amber poszła z Deaconem ::plask wczolo: chyba oszalała!Lepiej niech porozmawia z córką a nie żąda takich rzeczy od Amber!Amber wyraźnie powiedziała Deaconowi,ze to koniec!

Następnie Taylor.Wyglądała pięknie w tej sukni :serce: I mądrze mówila do Bridget :)

I jeszcze jedno:co to w ogóle za ludzie byli ,których później bodajże Stefa wyprosiła?Chyba po to byli aby zapełnić miejsce.

No już naprawde na koniec ::jezyk:: odcinki całkiem całkiem ::rad:: ale czekam na odpowiedz Bridget w kolejnym odcinku ::chytry::
Team Hunter:)A jak!
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Misia pisze:I jeszcze jedno:co to w ogóle za ludzie byli ,których później bodajże Stefa wyprosiła?Chyba po to byli aby zapełnić miejsce.
Wczoraj było powiedziane, że część tych gości to znajomi Amber z Cafe Rose :zeby:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Forrester pisze:
Misia pisze:I jeszcze jedno:co to w ogóle za ludzie byli ,których później bodajże Stefa wyprosiła?Chyba po to byli aby zapełnić miejsce.
Wczoraj było powiedziane, że część tych gości to znajomi Amber z Cafe Rose :zeby:
Nie oglądałam wczoraj :( a to nagle Amber ma tyle przyjaciół :roll: A własna matka nie mogła przyjechać!A szkoda jakie fajne sceny by były :twisted: :zeby:
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Misiu, matka Amber jest teraz z bardzo bogatym facetem i podróżuje po świecie - tak powiedziała wczoraj Amber :wink: ::jezyk::
Awatar użytkownika
Dragon_Scale
Posty: 339
Rejestracja: 2007-01-30, 17:37
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Dragon_Scale »

Hmmm.....dawno tutaj nie pisałem,ale dzisiejsze odcinki były jednymi z lepszych jakie miałem okazje kiedykolwiek widzieć.Gra aktorska przednia ,szczególnie Bridget dzisiaj dobrze zagrała rozpacz w czasie pobicia Deacona.Mina Brooke i Stephanie była przednia.Mi się wydaje ,że Amber kocha Deacona gdzieś tak w 50% w porównaniu do Ricka.

Tawny wyjechała niby,a ja tak bardzo bym chciał jej powrotu...
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Forresterowie są bezczelni!! Jak oni mogli sie tak rzucić na Deacona. Nie lubie Amber!Jakoś te odcinki były takie sobie... Czy ktoś zauwarzł że prowie każdy ślub sie kończy przerwaniem. Bridget jest naiwna...
Ally

Post autor: Ally »

Deacon dal sie pobic bo teraz latwiej mu bedzie utrzymac Bridget przy sobie. A juz te oswiadczyny .. nie spodziewalam sie ze jest w stanie zrobic az tyle aby osiagnac swoj cel :lol: Pewnie powinno mi byc zal Bridget ze tak daje sie wykorzystywac ale jakos nie jest, Deacon wzbudza moja sympatie :lol: Ona natomiast nie za bardzo.
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Boże, jaki Ridge był dzisiaj męski :serce: Myślałam, że wykituje jak przykładał Deaconowi ::cojest:: Bridget jest strasznie naiwna :zmiesz:: Podobało mi się zachowanie Amber w stosunku do Deacona- nie pozowliła mu sobą manipulować i dobrze. Fajnie, że wkońcu się pobrali.
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

justyna18 pisze:Forresterowie są bezczelni!! Jak oni mogli sie tak rzucić na Deacona.
Dziwne to by było gdyby się nie rzucili!Wiedzą przecież,że on bezczelnie wykorzystuje Bridget do swoich celów.Nie bedą go za to chwalić!
Team Hunter:)A jak!
Martin Rode
Posty: 992
Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
Lokalizacja: Europa

Post autor: Martin Rode »

Dziwne to by było gdyby się nie rzucili!Wiedzą przecież,że on bezczelnie wykorzystuje Bridget do swoich celów.Nie bedą go za to chwalić!
No i właśnie to był szczyt ich chamstwa. Myślą, że są niewiadomo kim. "Papcio" Eric myśli, że jak ma kasę to może wszystko. Szkoda, że nie padł trupem dziadyga.
Chciałbym, aby Deacon tak im kiedyś dowalił, że by się nie pozbierali.
A Thorne też mnie rozwalił, ten jego tekst: śmieciu!
Głupia kupa mieśni i tyle. Nie, wogóle szkoda słow na te małpy. ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

justyna18 pisze:Czy ktoś zauwarzł że prowie każdy ślub sie kończy przerwaniem. Bridget jest naiwna...
Moim zdaniem nikt z MNS nie powinien zapraszać nikogo na takie uroczystości, bo zawsze potem goście słyszą tylko: Proszę zostawić nas samych, uroczystość została przerwana itp. ::loll::
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Dziś Thorne występował w innej niż zazwyczaj roli, grał innymi minami, i to było jak dla mnie świetne:) Zaczynam go lubić coraz bardziej:)
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Mnie z kolei dziwią komentarze, że Deacon przerwał ślub. Ślub przerwał o zgrozo Eric!
Brawa dla Decona z pomysłowość - sprowokowanie "chłopców" do pobicia go. Oczywiście było to podłe, ale cel osiągięty. Bridget wstrząśnięta, "na zawsze" jego.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

Dziś były bardzo, ale to bardzo ciekawe odcinki. :) Nie wiem, czy nie najciekawsze odkąd oglądam. :: bow :: Szkoda, że jutro nie ma "Mody..." :cry: Teraz się dopiero zacznie dziać. :twisted: Szkoda mi Bridget. Wszyscy teraz uważają ją za głupią i naiwną, a przecież taka nie jest. Kurcze, mógł Eric włączyć jakiś podsłuch, albo coś. Ale oni nigdy nie podsłuchują wtedy, kiedy trzeba, tylko zawsze wtedy, gdy nie trzeba. :P
Stefa mnie trochę wkurzyła dziś. :evil: W ogóle się nie przejmuje Bridget i nie boją się, że Deacon jej coś zrobi. ::plask wczolo:
Dobrze, że doszło do rękoczynów, bo Deacon na to właśnie zasługuje. Fajnie to wyglądało, jak Thorne trzymał Deacona, a Eric i Ridge na zmianę dawali mu z pięści. :lol: Jak w jakiejś bajce. :P
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Szogunka pisze:Mnie z kolei dziwią komentarze, że Deacon przerwał ślub. Ślub przerwał o zgrozo Eric!
Brawa dla Decona z pomysłowość - sprowokowanie "chłopców" do pobicia go. Oczywiście było to podłe, ale cel osiągięty. Bridget wstrząśnięta, "na zawsze" jego.
Dokładnie :P Fakt facet perfidnie wykorzystuje Bridget, która dawno powinna zorientować sie, że cos jest nie tak, po tym jak Amber, a następnie reszta poszła rozmawiać z Deaconem ::krzyw:: Jednak lubię tego faceta, jest najnormalniejszy ze wszystkich :mrgreen:

Najlepszy był tekst Brook do Amber: "Poświęc się dla Bridget" ::cojest::

Trójca Forresterów na jednego faceta...Erykowi to w sumie się nie dziwię, ale Thorne i Ridge....To nie oni w końcnu stracili syna i ukochaną kobietę...o 1mln $ już nie wspomnę ::jezyk::
Zablokowany