Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Wszyscy mnie wkurzają. :twisted:
Stephanie taka sprytna, taka mądra a taki przestarzały sprzęt szpiegowski ze sobą na tak ważne spotkanie zabrała i akurat w trakcie zaczęło się z nim cos dziać... ::plask wczolo:
Nie mówiąc już o tym, że tak łatwo dała sobie odebrać ten dyktafon...
Tony jakoś mi się średnio podoba, zobaczymy co z tego będzie.
Clark, żenada, nagle nadal kocha Kristen ale chce bez skrupółów zniszczyć jej rodzinę! :twisted:
Kristen, zobaczymy na razie jak zakochana nastolatka, a niby taka ostrożna i niedostępna...
Rick, jakoś nie ma podstaw aby ufać Amber, a jednak to robi, w sumie to go podziwiam, ja nigdy bym nie umiała ponownie zaufać bezgranicznie komuś kto tak mnie okłamywał i wykorzystywał...
Bridget, coraz ładniejsza i coraz głupsza...matka ją okłamuje, ojciec ją okłamuje, Stephanie ją okłamuje ale ktoś kto przehandlował własne dziecko jest prawdomówny że aż strach, nie mówiąc już o tym, że wcześniej stała po stronie Ricka w sporze o dziecko i twierdziła, że jego biologiczny ojciec to potwór a tu nagle zmiana o 360 stopni - nagle Rick i reszta rodziny s podli a Deacon biedny pokrzywdzony... ::plask wczolo:
Deacon, jak przystojny tak wredny...mam nadzieję, że Erick mu w końcu dokopie a raczej Brooke bo tylko ona ma w tej rodzinie (przepraszam za słownictwo ale nic innego nie pasuje) jaja i potrafi walczyć ! :: bow ::
Amber, no wiadomo było dlaczego wyszła za Ricka choć jej zwolennicy przekonywali że z miłości, to dzisiejsze teksty do koleżanki powinny rozwiać watpliwości tych którzy jeszcze je mieli. Sama przyznała, że miłość Ricka do niej pozwoliła jej zmienić status społeczny, że dzieki niemu wyrwała się z biedy i dołów społecznych i że jest teraz panią Forrester a to dla niej ważne i nie odda tego za nic w świecie. Mówiła też, że nieważne że pociąga ją Deacon, bo to co ma dzięki małżeństwu jest dla niej najważniejsze, ani razu ie powiedziała że kocha Ricka najbardziej na świecie tylko, że on kocha ja i nigdy jej nie zdradzi...a ona za chwilę co zrobiła... ::plask wczolo:
Szkoda, zaczynałam myśleć, że rzeczywiście się zmieniła...
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Jasmine pisze: Stephanie taka sprytna, taka mądra a taki przestarzały sprzęt szpiegowski ze sobą na tak ważne spotkanie zabrała i akurat w trakcie zaczęło się z nim cos dziać... ::plask wczolo:
Nie mówiąc już o tym, że tak łatwo dała sobie odebrać ten dyktafon...
1. To jest 2001 rok! Tam większość ludzi jeszcze nie posiadało super mini aparacików. A że Forresterom zależało na czasie to nie chciało im się kombinować.
2. A co, miała się z nim szarpać o tą taśmę na środku restauracji?
Ostatnio zmieniony 2007-06-13, 20:21 przez Cosmo, łącznie zmieniany 1 raz.
Cathin
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Ha! W końcu Amber dała się ponieść emocjom :D Ciekawe, co z tego będzie.
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Jasmine pisze: Deacon, jak przystojny tak wredny...mam nadzieję, że Erick mu w końcu dokopie a raczej Brooke bo tylko ona ma w tej rodzinie (przepraszam za słownictwo ale nic innego nie pasuje) jaja i potrafi walczyć ! :: bow ::
Jasne,potrafi walczyć, po trupach do celu, szczególnie jeśli chodzi o facetów :lol:
Jasmine pisze: Amber (...)
Szkoda, zaczynałam myśleć, że rzeczywiście się zmieniła...
Jasne, jakoś nigdy tego nie było widać w Twoich postach :lol: Zawsze ją tylko krytykowałaś ::ysz::

Kurcze oglądałam tylko końcówke odcinka drugiego... ::kwasny:: Ale jutro powtórka ::jezyk::
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

amber niezbyt stanowczo przeciwstawiła się rick'owi. Wydaje mi sie, że ona kocha rick'a, a do Deacon'a czuje jakies pożądanie. Czasem tak już jest, że ktoś pragnie chwilowej odmiany. amber jest rozdarta. A Deacon ją coraz bardziej przypiera do muru. ::kwasny::
Stephanie zepsuła sprawę z dyktafonem. Ale odniosła połowiczne zwycięstwo. Beidget nabrała podejrzeń wobec męża. Trochę straciła pewność siebie, jak Amber sie zjawiła.
Zdziwiło mnie to, że Clarke kocha jeszcze Kristen. Albo poczuł ukłucie zazdrości, że ona ma kogoś lepszego od niego samego, albo planuje ją odzyskać. Może być ciekawie.
W sumie dość ciekawe odcinki.
Awatar użytkownika
Amber Moore
Posty: 252
Rejestracja: 2006-10-12, 18:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: Amber Moore »

Odcinki spoko Bridget zaczyna mieć wątpliwości i dobrze. Amber jest rozdarta pomiędzy Rickiem a Deaconem. Nie podobało mi się jak mówiła w pierwszym odcinku o tym jak weszła do rodziny Forresterów. ::kwasny::
===> Uważaj z kim się moczysz herbatniczku <===
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Spoko koleżanka, która namawia Amber do zdrady bo "zawsze taka była" ::krzyw::
Z kolei mogła wstać i wyjść a nie jęczeć "no Deacon, no ohh" - grunt to konsekwencja ::ysz::
Do Bridget zapukał mały ludek zwany "wątpliwości" i na pewno szybko sobie nie pójdzie :!: ::ok::
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Mocna była końcówka - Niech Bog mi pomoże. Kurka, ta dziewczyna jest pełna żaru do Deacona. Nawet nie zdawałam sobie sprawy. Bardziej chyba chodzi o owoc zakazany i słabe doświadczenie Ricka w tej materii. Choć Deacon naprawdę stosuje ciosy poniżej pasa, urażając godność Bridget. To jest tak mało męskie, że ten chłopaczek znó staje się napalonym acho i nikim więcej.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Dzisiejsze odcinki były extra. Zwłaszcza scena w kuchni i podsłuchiwanie Bridget. "Biedne dziecko!"
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Drugi odcinek to cudo :!:
Aż się do siebie uśmiechałam na widok tej krzątaniny w kuchni :D To jak ciepło Rodzina odniosła się do Tony'ego i jak On swobodnie się zachowywał - dla takich scen chce się oglądać ten serial :!: :D

"Druga strona medalu" równie ciekawa choć oczywiście z innych względów :twisted: Cieszę się że Bridget wreszcie poznała prawdę i jest mi jej niezmiernie żal :( Skrzywdzona kobieta może być groźna ::chytry::
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Już myślałam,że Amber faktycznie posunęła do zdrady,a tu...kolejna fantazja ::jezyk:: Wreszcie prawda wyszła na jaw i Bridget przejrzy na oczy,bo ile mogła wierzyć jeszcze w to bezsensowne małżeństwo? ::krzyw:: Jednak nawet takiej głupiutkiej i naiwnej Bridget mi szkoda ::kwasny::
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
GL Forever
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Dzisiejsze odcinki były całkiem niezłe. Ta atmosfera w kuchni była aż nieco przesłodzona. No, ale takie właśnie są amerykańskie opery mydlane - przesłodzone i nierealistyczne ::jezyk:: Biedna Bridget. Teraz się będzie działo...
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Bardzo dobrze, że się nie posunęła. Denerwuje mnie to, że te sceny jak się komuś coś śni nie są z takim obłoczkiem do okoła, przez co wprowadzają w błąd.
Awatar użytkownika
***AmBeR94***
Posty: 111
Rejestracja: 2007-06-09, 19:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: ***AmBeR94*** »

Dzisiejsze odcinki MNS były superowe!!!!!!!!Rozbawiła mnie scena w kuchni ::loll:: ... to jak Stephanie i Kristen umazały się awokado oraz kiedy Stephanie nie chciała zmywać naczyń...hehe"salonowy piesek" z niej ::cojest:: ::cojest:: ::cojest:: ...extra.No ale,najważniejsze,że Forresterowie polubili Tony'ego :wink: :wink: No a co się tyczy Bridget,no to bym się nie zdziwiła,gdyby kazała Deaconowi spać na dworze :zeby: :zeby: :zeby:
*** :zeby:"MoDa Na $uKcE$"RuLeZ!!!!!! :zeby: ***
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Scena w kuchni była najlepsza. Nie wiedziałem, że mają aż 4 piekarniki...
:shock:
Zablokowany