Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
GL Forever
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Końcówka 2 odcinka pokazuje jak nierealistyczne są amerykańskie opery mydlane. Bridget miała wypadek i nie został on pokazany. Nawet porządnego huku nie było, tylko potem pokazali Bridget z rozcietą głową. Gdyby to była brytyjska opera mydlana, na pewno pokazali by taki wypadek , że hej ::jezyk:: Brooke jak zwykle była wkurzająca ::kwasny::
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

Było do przewidzenia że bedzie wypadek z Bridget. Ja na samym poczatku to nie wiedziałam czy ten wypadek był czy go nie było ::kwasny:: Bridget tylko wytrzesczyła oczy i tyle dopiero jak Deacon wyszedł z samochodu to poznałam. Bridget fajnie zagrała złość na Deacona
Awatar użytkownika
deacon_sharp
Posty: 58
Rejestracja: 2007-03-24, 19:27
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: deacon_sharp »

Czemu wciąż powtarzane są te same schematy? nawet pół roku temu był podobny wypadek z macy alexander, która była wściekła na thorne'a, teraz to samo ale w wykonaniu bridget i deacona. Fajnie było pokazane, 3 krzaczki, wygieta klapa od przodu samochodu i brodget z ketchupem na policzku... :/
Awatar użytkownika
Caroline
Posty: 158
Rejestracja: 2007-04-16, 14:32
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Caroline »

Irma pisze: Bridget fajnie zagrała złość na Deacona
::ok:: ::ok:: Zgadzam się z Tobą ::ok:: . Zal mi Bridget... :( :(
A Tony&Kristen to naprawdę świetnie dobrana para! Pasują do siebie ::ok:: ::ok::
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Odcinki bardzo fajne. Bridget doskonale wczuła się w sytuacje, była bardzo przekonywująca. Nie wiedziałem, że u nich jest tak późno. Myślałem to 19, ewentualnie 20 godzina.
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Biedna Bridget. :( Nawet nie potrafie sobie wyobrazić jak podle i jaka upokorzona czułabym się na jej miejscu. Amber rzeczewiście była niepotrzebna w domu Bridget jak przyjechała z Rickiem, wiadomo przecież, że była ona najmniej odpowiednią osobą do pocieszania Bridget i mogła ją tylko rozłościć a po co prowokować sytuacje. Nie podobało mi się też jak Deacon ją pocałowal a ona nawet się nie broniła. To było bardzo nie fair w stosunku do Bridget a niby tak ją broni. ::kwasny::
Deacon wreszcie usłyszał parę słow prawdy o sobie od Bridget. To co zrobił było delikatnie mówiąc podłe. ::kwasny::

Kristen i Tony nudni jak flaki z olejem. :ziewam: :ziewam:
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Tony i Kristen pasują do siebie :serce: i dzisiaj bardzo dobrze to udowodnili. Brooke jak zwykle ma wąty do Amber. Raz, że nic nie robi w sprawie Bridget, a dwa, że tak jakby dzięki niej Bridget poznała prawdę i jest już nie potrzebna. ::kwasny::
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Fajnie, że Kristen poleciała z Tonym do Miami. Jak powiedzieli o tej spóźnionej pasażerce, to domyśliłam się, że chodzi o Kristen ::rad::
Wypadek Bridget był rzeczywiście dziwnie i nieprzekonywająco pokazany... :nie:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Naszej Amber nigdy nic nie wychodzi . Obiecała Deaconowi ,że pomoże mu przekonać Bridget ,że ten ją kocha ,ale zamiast tego doprowadziła do rozpadu ich małżeństwa . Oczywiście nie mówie ,że źle zrobiła , tylko stwierdzam fakt ,że jak zwykle wyszło na odwrót ::loll::
A ten całus Deacona i Amber ... ::chytry:: Jak widać młoda pani Forrester nie miała nic przeciwko ::plask wczolo:
Para Kristen i Tony fajna ale nuda . Mam nadzieję ,że coś w końcu zacznie się dziać.
Brooke miała po przyjeździe do domku na plaży fajny fryz.
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Ani huku, ani nawet krzyku Bridget. Nie przłożyli się do realistycznego przedstawienia wypadku.
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

Bridget odziedziczyła chyba 'sposób złoszczenia się' po Thornie 8)

Szkoda, że pocałunek Kristen i Tonego nie skończył sie jakąś pikantną sceną w toalecie samolotu ::jezyk:: Przynajmniej coś odmiennego od kombinacji Rick-Amber-Deacon-Bridget.

W poniedziałek będzie pewnie ciekawy odcinek - w końcu Brooke i Amber zostały same w domku :twisted:
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Brooke po pojawieniu się w domku Taylor miała fryzurę jakby Thorne walnąlby ją w głowe od tyłu.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

No tak, po takich odcinkach jak wczoraj, nic dziwnego, że jestem rozczarowana poziomem dzisiejszych... Wszystko było do przewidzenia. A tego nie lubię. Oglądam dla efektu zaskoczenia. I żałuję że Amber nie broni się ciut bardziej przed kontaktem fizycznym z Deaconem. Na miejscu Bridget nienawidziłabym jej.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
***AmBeR94***
Posty: 111
Rejestracja: 2007-06-09, 19:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: ***AmBeR94*** »

Dla mnie dzisiejsze odcinki były spoX :zeby: .Super były sceny w samolocie...jestem ciekawa co by było,gdyby Tony i Kristen się ze sobą przespali :wink: :wink: :wink:
Co do wypadku Bridget to dziwią mnie dwie rzeczy-dlaczego na tej drodze nikogo nie ma,przecież to Los Angeles.I jeszcze dlaczego Deacon wrzeszczy na środku ulicy,zamiast zadzwonic przez komórkę do szpitala i po pomoc drogową??? ::krzyw:: ::krzyw:: ::krzyw::
*** :zeby:"MoDa Na $uKcE$"RuLeZ!!!!!! :zeby: ***
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Ale dzisiejsze odcinki były naciagane ::krzyw:: Jak to się stało, że Deacon zabrał kluczyki od auta Bridget, a ona wsiadła do niego i pojechała ::cojest:: Wypadek....zostawię to bez komentarza ::cojest::

Nie wiem po co Amber dała sie pocałowac Deaconowi... ::ysz:: Bez sensu, bardzo głupio zrobiła :evil: No ale w końcu Bridget przejrzała na oczy i o to wszystkim chodziło 8)
Zablokowany