Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Jak Eryck zaczął dusić Deacona,to normalnie straciłam do niego resztkę szacunku.Co on sobie wyobraża????
No mi sie wydaje, że akurat ma prawo być zły na Deacona, nie? Oszukiwał jego córkę, ożenił się z nią itd...czy to nie jest powód do złosci? Mi sie wydaje, że i tak był w miarę spokojny... No, a co do Deacona to wydaje mi się, że chyba dopiero teraz tak naprawdę dotarło do niego, to co robił i mam nadzieję, że się zmieni...
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Według mnie źle postąpił. Jest zbyt porywczy przez co stracił w moich oczach. Powienien umieć opanować się, przynajmniej w takim miejscu jakim jest szpital.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

dominik pisze:Według mnie źle postąpił. Jest zbyt porywczy przez co stracił w moich oczach. Powienien umieć opanować się, przynajmniej w takim miejscu jakim jest szpital.
No wiesz...w suemi tak, tylko, że wyobraź sobie teraz taką samą sytuację tylko, że tam leży Twoje dziecko...myśle, że podobnie być zareagował...
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Może... Z jednej strony go bronię (z powodu sytuacji), ale z drugiej jakby trochę przecholował.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Mnie też wydaje się, że przeholował - w ogóle miał jakiś taki dziwny wyraz twarzy... taki niemiły. Biedny Deacon.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

dominik pisze:Może... Z jednej strony go bronię (z powodu sytuacji), ale z drugiej jakby trochę przecholował.
No ja rozumiem :) powinien trochę zwracać uwagę gdzie jest itd...no, ale rozumiem, że miał prawo się zdenerwować...
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Szogunka pisze:Nawet aktorkę zatrudnili do roli nieboszczki Ellen :shock:
A przyznam szczerze, że myśle że to była lalka ::chytry:: Wyglądała na prawde "lalkowato" ::rad:: ta Ellen i myśle że właśnie tak była.
Wow, ale mamy rozwinięty wątek rodzinny eks-kochanki bohatera który dopiero co się pojawił ::rad:: Nie dośc że rodzice to jeszcze brat! Znając "Mode" w przyszlosci do L.A. przyjadą dzieci Chada, uwiodą połowe obsady i poginą w wypadkahc ::loll::
Eric ::ysz:: Kompletny brak szacunku. Człowieku, sami żeście szukali Deacona jak ostatnią deske ratunku a teraz chcesz go mordować! To nie on spowodował ten wypadek, tylko wasza córeczka siadła za kółkiem roztrzepana! I jeszcze znowu ta baba z ciężarówki co walnęła w Macy zapipczała ::cojest::
A marzenia Kristen :serce: :serce: :serce: Punkt kulminacyjny odcinka. I ta ostatnia scena, Kristen w bieliźnie :mrgreen: Super wyglądała w tej różowej ciążowej sukience :serce:

Ogólnie mówiąc odcinki strasznie fajne. Najdziwniejsze jest to że gdzie oni nie będą mieli tych wypadków czy udarów to zawsze ten sam szpital ::ysz::
Awatar użytkownika
Dragon_Scale
Posty: 339
Rejestracja: 2007-01-30, 17:37
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Dragon_Scale »

Heh no i znowu zwolnienie tempa - dzisiejsze odcinki ciągnęły się strasznie - szczególnie sprawa Tonyego mnie ciągle wkurzała ...

Brooke dzisiaj zrozpaczona , Deacon wyglądał jak 7 nieszczęście , a jakoś nic specjlanego się nei wydarzyło - ble ::rad::
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

A i dobrze że Eric rzucił się na Deacona mimo iż tak zasługuje na wiekszą karę.
Podejrzewam że nie było mu przykro, a jesli było to tylko dla zasady bo głupio by ty było się cieszyc ::kwasny::
Nie cierpię gdy któryś z bohaterów coś marzy ::kwasny:: A te marzenie Kristen były szczególnie nie ciekawe a gdy Deacon wspominał sobie wspólne chwile z Bridget to wyszłam z pokoju ::kwasny::
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

***AmBeR94*** , wiem, że znasz spoilery, więc uważaj, żeby tu się z ym nie zdradzać. Jeśli nie potrafisz się powstrzymać, może nie komentuj w tym dziale?
A mi się wydaje, że kristen ciut za daleko posunęła się w swojej wyobraźni. Za szybko rozwija się jak dla mnie ten romans.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Czyżby Tony miał HIV? ::chytry:: Jeśli tak to Kristen ma szczęście że jeszcze nie poszła z nim do łóżka. ::chytry:: Gdyby okazało się że Antonio jest nosicielem wirusa Forresterowie mięliby następnego chłopaczka do wykopania. ::krzyw::
Eric zachowywał się dziś skandalicznie! Co on sobie wyobrażał?! Najpierw napadł na pielęgniarkę a potem rzucił się na Deacona potrącając tym samym pielęgniarza! ::ke::
Brooke pewnie i tak znajdzie jakiś powód żeby oskarżyć Amber o wypadek Bridget. ::kwasny::
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Cosmo pisze:Brooke pewnie i tak znajdzie jakiś powód żeby oskarżyć Amber o wypadek Bridget. ::kwasny::


Ohh Cosmo, bo to pewnie Amber wskoczyła do ciężarówki, wyruszyła w pościg i w krytycznym momencie, specjalnie i z premedytacją zatrąbiła i masz-ci-los - wypadek :wink:
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Cosmo, pewnie chodziło Ci o Amber? :wink:
No ja twierdzę, że poza samą Bridget, która nie powinna prowadzić (ale jej akurat się nie dziwię, że wsiadła do samochodu i chciała od tego dupka uciec), dla mnie winni temu wypadkowi są również Deacon i Amber. On nie powinien za nią jechać, a przynajmniej trzymać się z daleka aby go nie widziała i przede wszystkim wogóle nie dopuścić do tego aby wsiadła do samochodu po tym co usłyszała. Amber, ponieważ w tak ważnym momencie podczas kolacji sama najpierw mówiła mu, że powinien powiedziać Bridget prawdę ale jak tylko Deacon poprosił ją aby nic nie mówiła dość ochoczo się zgodziła brać udział w tej farsie i kryć jego podłości. Potem, gdy już Bridget szukali Amber tak jakoś głupkowato się zachowywała, niby chciała pomóc ale wszystko musieli z niej wyciągać na siłę, no i oczywiście nie przyznała sie, że Deacon ją na pożegnanie pocałował (co Bridget widziała), gdy Brooke pytała, czy stało się coś jeszcze...

Kristen mi się podoba, Tony coraz bardziej ale czuję, że nie będą mieli łatwej drogi do szczęścia...

Brooke rzeczywiście bardzo schudła, niedobrze...jeszcze trochę i zacznie przypominać szkieletora Taylor, a to byłby już dramat... ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Jasmine pisze:Brooke rzeczywiście bardzo schudła, niedobrze...jeszcze trochę i zacznie przypominać szkieletora Taylor, a to byłby już dramat... ::plask wczolo:
Seks z Thornem jej służy. Pamiętacie jak Brooke miała mały celibat i uganiała się za Thornem :?: Raz nawet w samej bieliźnie do niego przyszła; widać różnicę :zeby:
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Kiedy dziś Brooke powiedziała,że może Bridget coś zobaczyła, to Amber bez mrugnięcia okiem nastroszyła się, udawała niewinną, i robiła groźne miny, zupełnie jakby wcale nie całowala się z Deaconem. Czyżby cierpiała na sklerozę?

Już wiemy czemu Tony nie chce Sofiji - woli blondynki:P
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Zablokowany