Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Damians : Naprawdę się wzruszyłem czytając Twoją wypowiedź ::ok:: :: bow ::
Szkoda ,że część ludzi z forum nie rozumie co to są uczucia do drugiego człowieka , co to jest pustka ,co to jest ból .
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Robi pisze: Szkoda ,że część ludzi z forum nie rozumie co to są uczucia do drugiego człowieka , co to jest pustka ,co to jest ból .
Brooke przede wszystkim tego nie rozumie ::kwasny::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

mucha331 pisze:
Robi pisze: Szkoda ,że część ludzi z forum nie rozumie co to są uczucia do drugiego człowieka , co to jest pustka ,co to jest ból .
Brooke przede wszystkim tego nie rozumie ::kwasny::
Brooke jako jedyna wie . Wiele przeszła i wie co czeka jej dzieci oraz ich partnerów ,jeżeli wybiorą złych partnerów. Rozumie Deacona , bo wie co on czuję bo sam to przeżywa i dzisiaj byliśmy tego świadkami . Sama Brooke była w szoku ,że otworzyła się przed Deaconem . To jest tak naprawdę jedyna osoba w BB ,która idzię przez życie sercem .
Awatar użytkownika
mysia
Posty: 268
Rejestracja: 2007-06-23, 18:21
Lokalizacja: ze snów

Post autor: mysia »

Robi zgadzam się z tobą w zupełności :) Brook jest jedyną osobą w tym serialu która kieruje się wyłącznie uczuciami i udowodnila to dzisiaj w piękny sposób. Okazało sie, że nie byla szczęśliwa w związku z Tornem jednak nigdy mu tego nie okazała. Jak juz wcześniej napisałam gdyby nie Stefani i jej intrygi Brook bylaby teraz szczęsliwa...
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Robi, dziękuję :) :P
Ale mimo wszystko za chwilę dostanę szału :evil:
Tyle się naprodukowałem, a mucha331 zamiast przeczytać mój post, pisze zaraz po nim swój, zawierając w nim to wszystko na co ja już odpowiedziałem. Wygląda to trochę śmiesznie ::kwasny::
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Ja myślę, że i Robi, i Mucha i Damians macie rację. Wprawdzie Brooke pomimo tego, że kocha Ridga interesuje się innymi facetami, przez to ich krzywdzi a co za tym idzie krzywdzi tez inne osoby (np: moją kochaną Macy :serce: ). Ale jest ona także człowiekiem. Nie umie sobie poradzic z tym problemem, że kocha Ridge'a i w ramionach innego mężczyzny próbuje zapomnieć. I dobrze wie że to nie pomaga, dlatego przestrzega przed tym Deacona. I może ma rację przekonamy się. Wątpię aby Deacon wykorzystał te słowa przeciwko niej. Bo jak napisał Damians-zmienił się.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Absolutnie zgadzam się z twierdzeniem, że Brooke jest wrażliwa, emocjonalna, kierująca się sercem. Nie podoba mi się jak traktuje swojego męża - partnera. To jemu powinna przede wszystkim powiedzieć o swoich wątpliwościach. Pod tym względem nie różni się niczym od zienawidzonej przez siebie Amber, czyni dokładnie to, co zarzuca Deaconowi ::plask wczolo:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Damians pisze: Ale mimo wszystko za chwilę dostanę szału :evil:
Tyle się naprodukowałem, a mucha331 zamiast przeczytać mój post, pisze zaraz po nim swój, zawierając w nim to wszystko na co ja już odpowiedziałem. Wygląda to trochę śmiesznie ::kwasny::
Przeczytałem Twój post, ale jeszcze nie wyraziłem wtedy w tym temacie swego zdania, a chciałem to zrobić. Wy wyżywacie się na Amber na każdym kroku i nikt Wam nic nie mówi...

Damians, wszystko pięknie i ładnie, ale czemu w swojej wypowiedzi skupiłeś się jedynie na Brooke i Deaconie ?
Czemu nie pomyślałeś o tym, co czuje biedny Thorne i o tym, co czuła biedna Macy ? A jeśli Brooke jest taka zagubiona i taka biedna, to niech wreszcie zajmie się swoim życiem i przestanie mieszać u innych :evil:
Jaki jest sens małżeństwa z Thorne'm, jeśli kocha Ridge'a ? Rozbiła szczęśliwy związek i wpędziła Macy w powtórny alkoholizm, przez co ta nie żyje. A Macy&Thorne byli taką piękną parą... :cry:
Co więcej! Zarzucaliście Amber (ja też!), że pragnie Deacon'a, a jest z Rick'em. No a czym różni się Brooke ?! Gdyby Thorne nie podsłuchał rozmowy, to nadal pogrążałaby go w kłamstwie!!!
Jak mi się przypomną te jej wszystkie farmazony w stylu "to wreszcie ten jedyny", "to nowy początek", "teraz już będę szczęśliwa", to aż mi niedobrze ::krzyw::

I proszę niektórych, żeby nie byli żałośni i chociaż raz potrafili skrytykować swoją pupilkę Brooke, bo zdecydowanie jest za co!
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

No, no nie wiedziałam że Brook kocha Ridge'a. Troche mnie zamurowało jak Brook powiedział o tym Deacon'owi. ::ke:: Zastanawiam się czy ona mu to powiedziała specjalnie czy jej sie wymskło. Biedny Thorn... Kolejny Forrester bedzie cierpiał. Jak mi prykro. ::loll:: Wreszcie Rick zrozumiał że między Amber i Deacon'em coś było. Żałuje że oni nie bedą razem.
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Dziwi nie postawa Brooke, o tak osobistych sprawach powiedziała Deaconowi, którego nie darzy sympatią. Thorne nie powinien podsłuchiwać. Przeszedł koło jej drzwi do gabinetu i się wrócił, żeby posłuchać co jego ukochana mówi. Przy podsłuchiwaniu Thorne robił głupie miny co było dość zabawne, ponieważ widz wiedział, że to nie chodzi o niego tylko o Ridge'a
Dobrze, że dali zapowiedź następnego odcinka.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Przy podsłuchiwaniu Thorne robił głupie miny co było dość zabawne, ponieważ widz wiedział, że to nie chodzi o niego tylko o Ridge'a
Można się było domyślić, że chodzi o Ridga... Chociażby z rozmowy Thorna ze Stephanie czy ze wspomnień Ridga. Ciekawe, jak to się dalej rozwinie ::chytry:: Mam nadzieję, że akcja nie będzie stać w miejscu, żeby każdy mógł się wypowiedzieć :ziewam:
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Jestem ciekaw co będzie w dzisiejszym odcinku. Nie podejrzewałem, że Brooke budzi sie i zasypia z myślą o Ridge'u, ale jak widać stara miłosć nie rdzewieje. Dobrze, że Stephanie nie zmieniła zdania o niej, bo jak sie by o tym dowiedziła co Brooke powiedziała do Deacona... oj było by ostro ::loll::
Gośka

Post autor: Gośka »

Brooke, która od momentu ślubu z Thornem zyskała moją sympatię, teraz ją straciła :P Jeśli cały czas myślała o Ridgem to po co tak walczyła z Macy o Thorna?? Muszę przyznać, że ta rozmowa Brooke z Deaconem, a dokładniej jej ostatnie słowa rażą głupotą. W życiu się tak nie uśmiałam ::rad:: ::rad::
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Brooke pokazała swoje prawdziwe oblicze. Żeby jak najszybciej dowiedziała się o całej rozmowie Stefka. Thorne powinien przyjść do niej kwiatami! W końcu miała rację. No tak czy nie?
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

gdyby nie wrogość Stefani do związku Brook i Ridga to teraz Brook by szczęśliwa własnie z nim.
Bzdura! Ridge już dawno pewnie by się jej znudził i teraz i tak pewnie byłaby z Thornem (Zresztą Bell, żeby nas nie zanudzić na śmierć nawiązałby taki romans tak czy inaczej)! Dokładnie jak mówiła Taylor, Brooke ma obsesję na punkcie Forresterów!
Zablokowany