Gdyby chciał jej to uświadomić to by jej powiedzial prosto w oczy, z jej nie kocha, że kocha swoją żone i żeby się od niego odczepiła. A on zamiast tego każe jej przestać mówić a prawie na kilometr widać, że się do niej slini. Już nie wspomne o tym, że wkółko ją obejmuje zapewne jak przyjacielIrma pisze:Właśnie mi się wydaje że Ridge chce uświadomić Brooke że ona go nie kocha i nie jej daje żadnej nadziei bo chce by znów była z Thornem.mysia pisze:Po dzisiejszych odcinkach bardzo zdenerwował mnie RidgSwoim zachowaniem wkółko daje nadzieje Brook. Skoro nie może z nią być to niech powie jej, że jej nie kocha i by było po kłopocie. Swoim zachwaniem sprawia, ze Broook cały czas ma nadzieję ,że z nim bedzie i wychodzą takie sytuacje jak z Thornem .Ciekawe co by było gdyby Thorne powiedział o tych wszystkich wydarzeniach Taylor...
A najbardziej mi się podobało na końcu jak Brooke ciągnie Thorna za koszulkę a Thorn ją odpycha a ona leży w krzakach
Bieżące odcinki cz. 1
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Moim zdaniem Ridge nie chce być z Brooke bo jest szczęśliwy z Taylor i dziećmi a to że ją przytulił to nic nie znaczy, są przyjaciółmi a Ridge chce by Brooke pogodziła się z Thornemmysia pisze:Gdyby chciał jej to uświadomić to by jej powiedzial prosto w oczy, z jej nie kocha, że kocha swoją żone i żeby się od niego odczepiła. A on zamiast tego każe jej przestać mówić a prawie na kilometr widać, że się do niej slini. Już nie wspomne o tym, że wkółko ją obejmuje zapewne jak przyjacielIrma pisze:Właśnie mi się wydaje że Ridge chce uświadomić Brooke że ona go nie kocha i nie jej daje żadnej nadziei bo chce by znów była z Thornem.mysia pisze:Po dzisiejszych odcinkach bardzo zdenerwował mnie RidgSwoim zachowaniem wkółko daje nadzieje Brook. Skoro nie może z nią być to niech powie jej, że jej nie kocha i by było po kłopocie. Swoim zachwaniem sprawia, ze Broook cały czas ma nadzieję ,że z nim bedzie i wychodzą takie sytuacje jak z Thornem .Ciekawe co by było gdyby Thorne powiedział o tych wszystkich wydarzeniach Taylor...
A najbardziej mi się podobało na końcu jak Brooke ciągnie Thorna za koszulkę a Thorn ją odpycha a ona leży w krzakach![]()
Zauważyliście,że Kristen w pierwszym odcinku miała lekko podkręcone,falujące włosy,a w drugim,będąc u Taylor zupełnie inne??Bardziej skręcone
Taylor mnie dzis trochę wkurzyła...Rozumiem że martwi się o szwagierkę, ale bez przesady...żeby zabierać ją z restauracji, w której była umówona z Tonym
Jakby mieli zaraz rzucic się na siebie i od razu zacząć się kochać
Z resztą Tony powiedział jej, że ze sobą nie sypiają....Mogła na korytarzu trochę bardziej go postraszyć, a nie zachowywać się jak przyzwoitka
Sceny Brook-Thorne-Ridge...niesamowite....W ogóle nie jest mi żal Brook, wiadomo było że prędzej czy później tak to się właśnie skończy
Taylor mnie dzis trochę wkurzyła...Rozumiem że martwi się o szwagierkę, ale bez przesady...żeby zabierać ją z restauracji, w której była umówona z Tonym
Sceny Brook-Thorne-Ridge...niesamowite....W ogóle nie jest mi żal Brook, wiadomo było że prędzej czy później tak to się właśnie skończy
Czasami w 1 odcinku jest jasno a w 2 już jest wieczór. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że 2 odcinek to dalszy ciąg np. czyjejś rozmowy. Czyli co? Ktoś sobie rozmawia 6 godzin?ana pisze:Zauważyliście,że Kristen w pierwszym odcinku miała lekko podkręcone,falujące włosy,a w drugim,będąc u Taylor zupełnie inne??Bardziej skręcone![]()
![]()
Takie uroki Mody na Sukces aniu...
Dzisiejsze odcinki to po prostu miód na moje serce.
Thorne dobrze nazwał Brooke.
Wreszcie szydło wyszło z worka.
Macy we wspomnieniu.
Ach, miała rację...
Macy we wspomnieniu.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Może sobie przez drogę poprawiła fryzurkę?ana pisze:Zauważyliście,że Kristen w pierwszym odcinku miała lekko podkręcone,falujące włosy,a w drugim,będąc u Taylor zupełnie inne??Bardziej skręcone![]()
![]()
A mnie się wydaje, że Taylor dobrze zrobiła - po prostu martwi się o szwagierkę. Ciekawe skąd Tony miał numer telefonu do domu Taylor?...ana pisze:Taylor mnie dzis trochę wkurzyła...Rozumiem że martwi się o szwagierkę, ale bez przesady...żeby zabierać ją z restauracji, w której była umówona z TonymJakby mieli zaraz rzucic się na siebie i od razu zacząć się kochać
Z resztą Tony powiedział jej, że ze sobą nie sypiają....Mogła na korytarzu trochę bardziej go postraszyć, a nie zachowywać się jak przyzwoitka
![]()
A mnie żal Brooke, choć za nią nie przepadam. Muszę jednak przyznać, że te akcje z nią, Thornem i Ridgem są ciekawe...ana pisze:Sceny Brook-Thorne-Ridge...niesamowite....W ogóle nie jest mi żal Brook, wiadomo było że prędzej czy później tak to się właśnie skończy
A Thorne znów dziś niegrzecznie podsłuchiwał i znów nie wyszło mu to na dobre...
Zauważyliście, że gdy Thorne wymieniał osoby, których nie posłuchał, mówił tak: "mom, dad, Ridge... and Macy". A lektor mówił tak: "mama, tata, Macy..." Czyżby Ridge był dla niego zerem?!
Thorne i tak był za delikatny.nutelka pisze:No niestety miała rację. Thorne powiedział dziś Brooke wszystko to co sama chętnie bym jej powiedziała. Scena, gdy Thorne nazywa Brooke dziwką - bezcenna.
Brooke w błocie.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Brooke wykazała dziś minimum ostroźności i mamy efekty, jakie mamy. Dziś mi się po części przypomniała Wenecja. Róźnica była jedynie taka, że ridge nie intrygował. Winsor gra świetnie faceta wzburzonego i kłócącego się. Takie sceny dla niego są doskonałą grą aktorską. Tylko pochwalić jego dobrą grę.
Taylor świetnie przygadała Tony'emu. W czasie ich rozmów w całości jestem po stronie pani doktor.
Tony już nie wytrzymuje tego psychicznie. Powinien jak najszybciej sie przebadać.
Przypominam, że jutro ok 16 jest MnS.
Taylor świetnie przygadała Tony'emu. W czasie ich rozmów w całości jestem po stronie pani doktor.
Tony już nie wytrzymuje tego psychicznie. Powinien jak najszybciej sie przebadać.
Przypominam, że jutro ok 16 jest MnS.
Zgadzam się z tym, że Brooke kocha tylko i wyłącznie Ridge'a, a Ridge kocha Brooke. Widać to było dokładnie w ostatnich odcinkach, kiedy Brooke mówiła Ridge'owi o uczuciu, jakim darzy pewnego mężczyznę. Małżeństwo Brooke i Thorne'a było wielką pomyłką, dlatego, że Brooke zagłuszała uczucie do Ridge'a, a sam Thorne uległ przekonaniom Brooke, że ta go kocha.Wydaje mi się jednak, że nawet gdyby Brooke i Ridge chcieli być razem, to na ich drodze stanęłyby pewne przeszkody. Po pierwsze: Stephanie, po drugie: Taylor i ich dzieci, po trzecie: inne dodatkowe ewentualności. Na dzień dzisiejszy, nie zanosi się jednak na ten przypadek. Stephanie wywróżyła i ma. Teraz to się zacznie wojna, jak się dowie 
Jeżeli komuś coś jest przeznaczone to nawet góry i Stephani tego nie powstrzymają .paula ;] pisze:Zgadzam się z tym, że Brooke kocha tylko i wyłącznie Ridge'a, a Ridge kocha Brooke. Widać to było dokładnie w ostatnich odcinkach, kiedy Brooke mówiła Ridge'owi o uczuciu, jakim darzy pewnego mężczyznę. Małżeństwo Brooke i Thorne'a było wielką pomyłką, dlatego, że Brooke zagłuszała uczucie do Ridge'a, a sam Thorne uległ przekonaniom Brooke, że ta go kocha.Wydaje mi się jednak, że nawet gdyby Brooke i Ridge chcieli być razem, to na ich drodze stanęłyby pewne przeszkody. Po pierwsze: Stephanie, po drugie: Taylor i ich dzieci, po trzecie: inne dodatkowe ewentualności. Na dzień dzisiejszy, nie zanosi się jednak na ten przypadek. Stephanie wywróżyła i ma. Teraz to się zacznie wojna, jak się dowie
Brooke jest ,,dziwką'' dlatego ,że była z trzema Forresterami
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl







