Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
mysia
Posty: 268
Rejestracja: 2007-06-23, 18:21
Lokalizacja: ze snów

Post autor: mysia »

Irma pisze:
mysia pisze:Po dzisiejszych odcinkach bardzo zdenerwował mnie Ridg ::kwasny:: Swoim zachowaniem wkółko daje nadzieje Brook. Skoro nie może z nią być to niech powie jej, że jej nie kocha i by było po kłopocie. Swoim zachwaniem sprawia, ze Broook cały czas ma nadzieję ,że z nim bedzie i wychodzą takie sytuacje jak z Thornem .Ciekawe co by było gdyby Thorne powiedział o tych wszystkich wydarzeniach Taylor... :twisted:
Właśnie mi się wydaje że Ridge chce uświadomić Brooke że ona go nie kocha i nie jej daje żadnej nadziei bo chce by znów była z Thornem.
A najbardziej mi się podobało na końcu jak Brooke ciągnie Thorna za koszulkę a Thorn ją odpycha a ona leży w krzakach
Gdyby chciał jej to uświadomić to by jej powiedzial prosto w oczy, z jej nie kocha, że kocha swoją żone i żeby się od niego odczepiła. A on zamiast tego każe jej przestać mówić a prawie na kilometr widać, że się do niej slini. Już nie wspomne o tym, że wkółko ją obejmuje zapewne jak przyjaciel ::loll:: :)
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Jak Thorne w samochodzie wspominał Macy to przed oczami miałam Park Jurajski ::loll:: To pewnie przez ten deszcz :P no taki już ze mnie dziwoląg :P
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

mysia pisze:
Irma pisze:
mysia pisze:Po dzisiejszych odcinkach bardzo zdenerwował mnie Ridg ::kwasny:: Swoim zachowaniem wkółko daje nadzieje Brook. Skoro nie może z nią być to niech powie jej, że jej nie kocha i by było po kłopocie. Swoim zachwaniem sprawia, ze Broook cały czas ma nadzieję ,że z nim bedzie i wychodzą takie sytuacje jak z Thornem .Ciekawe co by było gdyby Thorne powiedział o tych wszystkich wydarzeniach Taylor... :twisted:
Właśnie mi się wydaje że Ridge chce uświadomić Brooke że ona go nie kocha i nie jej daje żadnej nadziei bo chce by znów była z Thornem.
A najbardziej mi się podobało na końcu jak Brooke ciągnie Thorna za koszulkę a Thorn ją odpycha a ona leży w krzakach
Gdyby chciał jej to uświadomić to by jej powiedzial prosto w oczy, z jej nie kocha, że kocha swoją żone i żeby się od niego odczepiła. A on zamiast tego każe jej przestać mówić a prawie na kilometr widać, że się do niej slini. Już nie wspomne o tym, że wkółko ją obejmuje zapewne jak przyjaciel ::loll:: :)
Moim zdaniem Ridge nie chce być z Brooke bo jest szczęśliwy z Taylor i dziećmi a to że ją przytulił to nic nie znaczy, są przyjaciółmi a Ridge chce by Brooke pogodziła się z Thornem
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Goku pisze:
Misia pisze:
Goku pisze:
Co Taylor miała na głowie?? ::loll:: ::loll:: ::loll::
Chciałbyś mieć taką laskę ::jezyk:: ::jezyk:: ::jezyk::
::loll:: ::loll:: ::loll:: Ja?? Nigdy w życiu. Mnie interesują wyłącznie ładne blondynki z dużymi cyckami jak najbardziej przypominające np. Paris Hilton
Zdaje mi się,że jeszcze niedawno nienawidziłeś Paris Hilton ::chytry::
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Zauważyliście,że Kristen w pierwszym odcinku miała lekko podkręcone,falujące włosy,a w drugim,będąc u Taylor zupełnie inne??Bardziej skręcone ::chytry:: ::jezyk::

Taylor mnie dzis trochę wkurzyła...Rozumiem że martwi się o szwagierkę, ale bez przesady...żeby zabierać ją z restauracji, w której była umówona z Tonym ::ysz:: Jakby mieli zaraz rzucic się na siebie i od razu zacząć się kochać ::krzyw:: Z resztą Tony powiedział jej, że ze sobą nie sypiają....Mogła na korytarzu trochę bardziej go postraszyć, a nie zachowywać się jak przyzwoitka :roll:

Sceny Brook-Thorne-Ridge...niesamowite....W ogóle nie jest mi żal Brook, wiadomo było że prędzej czy później tak to się właśnie skończy ::krzyw::
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

ana pisze:Zauważyliście,że Kristen w pierwszym odcinku miała lekko podkręcone,falujące włosy,a w drugim,będąc u Taylor zupełnie inne??Bardziej skręcone ::chytry:: ::jezyk::
Czasami w 1 odcinku jest jasno a w 2 już jest wieczór. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że 2 odcinek to dalszy ciąg np. czyjejś rozmowy. Czyli co? Ktoś sobie rozmawia 6 godzin? ::plask wczolo:
Takie uroki Mody na Sukces aniu... ::krzyw::
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Dzisiejsze odcinki to po prostu miód na moje serce. :serce: Thorne dobrze nazwał Brooke. ::krzyw:: Wreszcie szydło wyszło z worka.
Macy we wspomnieniu. :serce: Ach, miała rację...
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

ana pisze:Zauważyliście,że Kristen w pierwszym odcinku miała lekko podkręcone,falujące włosy,a w drugim,będąc u Taylor zupełnie inne??Bardziej skręcone ::chytry:: ::jezyk::
Może sobie przez drogę poprawiła fryzurkę? ::jezyk::
ana pisze:Taylor mnie dzis trochę wkurzyła...Rozumiem że martwi się o szwagierkę, ale bez przesady...żeby zabierać ją z restauracji, w której była umówona z Tonym ::ysz:: Jakby mieli zaraz rzucic się na siebie i od razu zacząć się kochać ::krzyw:: Z resztą Tony powiedział jej, że ze sobą nie sypiają....Mogła na korytarzu trochę bardziej go postraszyć, a nie zachowywać się jak przyzwoitka :roll:
A mnie się wydaje, że Taylor dobrze zrobiła - po prostu martwi się o szwagierkę. Ciekawe skąd Tony miał numer telefonu do domu Taylor?... ::chytry::
ana pisze:Sceny Brook-Thorne-Ridge...niesamowite....W ogóle nie jest mi żal Brook, wiadomo było że prędzej czy później tak to się właśnie skończy ::krzyw::
A mnie żal Brooke, choć za nią nie przepadam. Muszę jednak przyznać, że te akcje z nią, Thornem i Ridgem są ciekawe...
A Thorne znów dziś niegrzecznie podsłuchiwał i znów nie wyszło mu to na dobre...

Zauważyliście, że gdy Thorne wymieniał osoby, których nie posłuchał, mówił tak: "mom, dad, Ridge... and Macy". A lektor mówił tak: "mama, tata, Macy..." Czyżby Ridge był dla niego zerem?! ::jezyk:: Tak perfidnie go ominął... :twisted:
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

No niestety miała rację. Thorne powiedział dziś Brooke wszystko to co sama chętnie bym jej powiedziała. Scena, gdy Thorne nazywa Brooke dziwką - bezcenna. ::rad::
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

nutelka pisze:No niestety miała rację. Thorne powiedział dziś Brooke wszystko to co sama chętnie bym jej powiedziała. Scena, gdy Thorne nazywa Brooke dziwką - bezcenna. ::rad::
Thorne i tak był za delikatny. ::rad::
Brooke w błocie. ::rad:: Ona zawsze się tak rzuca jak ktoś ją zostawia. Ostatnim razem jak Ridge od niej odszedł to rzuciła się na schody. ::rad::
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

B@r pisze: Ostatnim razem jak Ridge od niej odszedł to rzuciła się na schody. ::rad::
To prawie jak Scarlett O'Hara kiedy Rhett Butler od niej odszedł ::loll::
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Ach dobrze Thorne zrobił z nazwaniem Broke dziwką ::krzyw:: Cud,że ta go nie spoliczkowała ::rad:: Scena z błotkiem też niezła :zeby:
Team Hunter:)A jak!
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Brooke wykazała dziś minimum ostroźności i mamy efekty, jakie mamy. Dziś mi się po części przypomniała Wenecja. Róźnica była jedynie taka, że ridge nie intrygował. Winsor gra świetnie faceta wzburzonego i kłócącego się. Takie sceny dla niego są doskonałą grą aktorską. Tylko pochwalić jego dobrą grę.
Taylor świetnie przygadała Tony'emu. W czasie ich rozmów w całości jestem po stronie pani doktor. ::rad::
Tony już nie wytrzymuje tego psychicznie. Powinien jak najszybciej sie przebadać.

Przypominam, że jutro ok 16 jest MnS. :D
paula ;]
Posty: 79
Rejestracja: 2006-07-21, 20:00
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: paula ;] »

Zgadzam się z tym, że Brooke kocha tylko i wyłącznie Ridge'a, a Ridge kocha Brooke. Widać to było dokładnie w ostatnich odcinkach, kiedy Brooke mówiła Ridge'owi o uczuciu, jakim darzy pewnego mężczyznę. Małżeństwo Brooke i Thorne'a było wielką pomyłką, dlatego, że Brooke zagłuszała uczucie do Ridge'a, a sam Thorne uległ przekonaniom Brooke, że ta go kocha.Wydaje mi się jednak, że nawet gdyby Brooke i Ridge chcieli być razem, to na ich drodze stanęłyby pewne przeszkody. Po pierwsze: Stephanie, po drugie: Taylor i ich dzieci, po trzecie: inne dodatkowe ewentualności. Na dzień dzisiejszy, nie zanosi się jednak na ten przypadek. Stephanie wywróżyła i ma. Teraz to się zacznie wojna, jak się dowie :twisted:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

paula ;] pisze:Zgadzam się z tym, że Brooke kocha tylko i wyłącznie Ridge'a, a Ridge kocha Brooke. Widać to było dokładnie w ostatnich odcinkach, kiedy Brooke mówiła Ridge'owi o uczuciu, jakim darzy pewnego mężczyznę. Małżeństwo Brooke i Thorne'a było wielką pomyłką, dlatego, że Brooke zagłuszała uczucie do Ridge'a, a sam Thorne uległ przekonaniom Brooke, że ta go kocha.Wydaje mi się jednak, że nawet gdyby Brooke i Ridge chcieli być razem, to na ich drodze stanęłyby pewne przeszkody. Po pierwsze: Stephanie, po drugie: Taylor i ich dzieci, po trzecie: inne dodatkowe ewentualności. Na dzień dzisiejszy, nie zanosi się jednak na ten przypadek. Stephanie wywróżyła i ma. Teraz to się zacznie wojna, jak się dowie :twisted:
Jeżeli komuś coś jest przeznaczone to nawet góry i Stephani tego nie powstrzymają .

Brooke jest ,,dziwką'' dlatego ,że była z trzema Forresterami :?: ale nasza biedna Taylor także była . I właśnie z tego punktu widzenia ani jednej ,ani drugiej nie nazwał bym ,,dziwką'' . Natomiast to nie Brooke poszła z facetem do łóżka do, którego nic nie czuła . Chodzi mi o scene w domku w górach ,kiedy to Taylor oddała się Jamesowi . To się dopiero nazywa puszczalstwo . ::loll:: ::plask wczolo: ::loll::
Zablokowany