Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
FanStefci
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Nareszcie udało mi się nadrobić ponad 20 zaległych odcinków i wreszcie dziś mogłem obejrzeć MnS "na żywo".

Podpisuję się pod tym, co napisała Nutelka - Brooke błagająca o miłość jak o resztki ze stołu zeszmaca się dokumentnie. ::rad:: Już nawet Stefa nie musi nazywać rzeczy po imieniu, bo zachowanie Brooke samo w sobie upadla ją do tego stopnia, że wyzwiska nie są potrzebne. ::cojest:: Całe szczęście za tydzień wyjeżdzam i nie będę musiał oglądać starych sztuczek Logan, które z całą pewnością się pojawią.

Mam przeczucie, że gdybym zaczął przyjmować zakłady o to do czego posunie się Brooke, zbiłbym spory kapitał. Stawiam przede wszystkim na: paradowanie nago, zakradanie się do sauny i chowanie się pod łóżkiem. :lol:

Pomysł Stephanie z przyjęciem - przedni. ::loll:: Brak wam poczucia humoru, skoro was to oburza. :P Przynajmniej Steph się nie kryje z tym co naprawdę myśli i każdemu mówi to samo, a nie to co Wielka Cierpiętnica - dla Thorne'a jeden jęcząco-płacząco-błagalny speechyk, dla Ridge'a inny. Raz w prawo, raz w lewo - jak organami rozrodczymi, tak i językiem. :twisted:

I jeszcze mały komentarz "zawodowy" - skąd im się wziął pomysł, aby 'soulmate' tłumaczyć jako 'przyjaciel od serca' pojąć nie zdołam. ::ke::
Ostatnio zmieniony 2007-07-04, 21:01 przez FanStefci, łącznie zmieniany 1 raz.
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Awatar użytkownika
Monia
Posty: 861
Rejestracja: 2006-02-14, 16:26
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Monia »

ana pisze:Monia, Tony zrobił sobie test i ma wirusa HIV, niestety........ :?
No to jeżeli Tony wie o tym, że jest chory to jest bardzo nieodpowiedzialny, że nie powiedział o tym Kristen. Jeżeli to jest taka prawdziwa i wielka miłość jak oboje twierdzą to przetrwa wszystko. Przecież Tony ma dużą szansą na wyleczenie.
Wszystko ma kiedyś swój koniec, ale nie "Moda na sukces"! :zeby:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Monia, z tego co wiem, AIDS nie można wyleczyć. Różnica polega na tym, że Tony ma wirusa, który może spowodować, że zachoruje. Może też tego wirusa przekazać dalej.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Moni chyba chodziło o szansę na normalne życie ;)

On chyba nie mówi dlatego, że ją kocha i obawia się, że ona ucieknie, gdy pozna prawdę. Więc chce się cieszyć każdą spędzoną razem chciwą, bo obawia się, że to się wkrótce skończy. Nawet jeżeli jej nie powie, to Kristin postawi mu ultimatum: seks albo rozstanie. A on - człowiek wielkiego honoru - jej nie zarazi.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Monia pisze: Przecież Tony ma dużą szansą na wyleczenie.
To sorki, ja to inaczej zrozumiałam. Wydawało mi się, że ten wątek ma "misję edukacyjną", a tu nawet Sofia piała: masz AIDS??? Nikt jej nie poprawił, jakoś słabo edukują ::kwasny:: .
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Misja edukacyjna samych chorych swoją drogą, ale trzeba jeszcze edukować lud - z takimi ludźmi można normalnie żyć, przyjaźnić się, nawet wejść w romantyczny związek.
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Brooke mi się dzis kompletnie podobała. Wczoraj miałem do niej masę sympatii, dziś gdzieś się ulotniła. Zmienia uczucia, jak rękawiczki. Wiem, że kocga Ridge'a, ale zapomniała, że on jest żonaty. Moim zdaniem powinna wyjechać i odpocząć. ::krzyw:: A potem rzucić się w wir pracy - w rządzeniu FC jest najlepsza. A jak ona patrzy na sprawy z większym dystansem, to ma świetne pomysły. Ridge'a na razie niech zostawi w spokoju. Niech nie nadużywa jego zaufania, bo i jego jeszcze straci.
Nie zdziwił mnie Ridge, chce stabilizacji, jest szczęśliwy. Nadal w duchu kocha Brooke, ale chce być szczęśliwy z Taylor.
Dobrze, że Sophia się dowiedziała, że jest zdrowa. Teraz czas na Kristen. Nie wiem czemu Tony chce to odwlekać. Ona czuje, że coś jest nie tak, więc powinien jej powiedzieć.
Awatar użytkownika
Monia
Posty: 861
Rejestracja: 2006-02-14, 16:26
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Monia »

Szogunka pisze:Monia, z tego co wiem, AIDS nie można wyleczyć. Różnica polega na tym, że Tony ma wirusa, który może spowodować, że zachoruje. Może też tego wirusa przekazać dalej.
Z tego co mi wiadomo wirus HIV to jeszcze nie jest śmiertelne AIDS. Wirusa HIV w początkowym stadium można wyleczyć i nie musi on się przerodzić w AIDS. Dlatego napisałam, że Tony ma duże szanse na wyleczenie. Bo ma przecież HIV.
Wszystko ma kiedyś swój koniec, ale nie "Moda na sukces"! :zeby:
Awatar użytkownika
Roxi
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

Monia pisze:
Szogunka pisze:Monia, z tego co wiem, AIDS nie można wyleczyć. Różnica polega na tym, że Tony ma wirusa, który może spowodować, że zachoruje. Może też tego wirusa przekazać dalej.
Z tego co mi wiadomo wirus HIV to jeszcze nie jest śmiertelne AIDS. Wirusa HIV w początkowym stadium można wyleczyć i nie musi on się przerodzić w AIDS. Dlatego napisałam, że Tony ma duże szanse na wyleczenie. Bo ma przecież HIV.
Jak to można wyleczyć? Nie można usunąć z wirusa HIV z organizmu.


Brooke i Ridge ładna para. Szkoda, że Brooke jest w sytuacji strony która "kocha bardziej" ale i tak miło się ogładało ich razem, Brooke ładnie pocałowała Ridge`a. Myśle, że tym subtelnym pocałunkiem trochę się "pocieszyła".

Najfaniejsze co Brooke powiedziała w tych odcinkach, to że zawsze liczyła się z innymi, a teraz "dla odmiany" pomyśli o sobie. Dokładnie tak przez postrzegałam Brooke przez wiele lat, jak sama o sobie powiedziała.
Ostatnio zmieniony 2007-07-04, 23:16 przez Roxi, łącznie zmieniany 1 raz.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Brooke była dzisiaj żałosna jak skomlała o miłość Ridga. Ta kobieta nie ma za grosz honoru. Ledwo co rozwiodła się z swoją "wielką miłoscią Thornem" (pamiętam jak mówiła że to bedzie jej ostatni ślub do Thorna ::loll:: ::loll:: , tylko głupi bu uwierzył w te jej zapewnienia ::cojest:: ), a juz zabiera się za rozwalanie małżeństwa Ridga. Nic ją nie obchodzi ani Taylor ani dzieci myśli tylko o sobie o tym że ona musi być szczęśliwa, reszta się jakoś ułoży. :roll: Zero klasy. ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Roxi pisze:
Monia pisze:
Szogunka pisze:Monia, z tego co wiem, AIDS nie można wyleczyć. Różnica polega na tym, że Tony ma wirusa, który może spowodować, że zachoruje. Może też tego wirusa przekazać dalej.
Z tego co mi wiadomo wirus HIV to jeszcze nie jest śmiertelne AIDS. Wirusa HIV w początkowym stadium można wyleczyć i nie musi on się przerodzić w AIDS. Dlatego napisałam, że Tony ma duże szanse na wyleczenie. Bo ma przecież HIV.
Jak to można wyleczyć? Nie można usunąć z wirusa HIV z organizmu.
Ponoć można go bardzo zminimalizować...tylko to kosztowne...Daniel z "Klanu" jakoś tak się "wyleczył" i teraz będzie miał dziecko... ::chytry:: ::ysz::
Awatar użytkownika
Roxi
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

ana pisze:
Roxi pisze:
Monia pisze:
Szogunka pisze:Monia, z tego co wiem, AIDS nie można wyleczyć. Różnica polega na tym, że Tony ma wirusa, który może spowodować, że zachoruje. Może też tego wirusa przekazać dalej.
Z tego co mi wiadomo wirus HIV to jeszcze nie jest śmiertelne AIDS. Wirusa HIV w początkowym stadium można wyleczyć i nie musi on się przerodzić w AIDS. Dlatego napisałam, że Tony ma duże szanse na wyleczenie. Bo ma przecież HIV.
Jak to można wyleczyć? Nie można usunąć z wirusa HIV z organizmu.
Ponoć można go bardzo zminimalizować...tylko to kosztowne...Daniel z "Klanu" jakoś tak się "wyleczył" i teraz będzie miał dziecko... ::chytry:: ::ysz::
Zminimalizowac można, ale nie wyleczyc, czyli usunąć wirusa z organizmu (podobno zdarzył się jeden taki przypadek)

A dziecko można mieć, ale to wcale nie jest wyleczenie, kobieta z HIV przy odpowiedniej opiece podczas ciaży i porodu (zazwyczaj przez cesarskie cięcie) ma 90% szans na urodzenie zdrowego dziecka.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Awatar użytkownika
Monia
Posty: 861
Rejestracja: 2006-02-14, 16:26
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Monia »

Lekarzem nie jestem, nie mam aż takiej wiedzy więc nie będę dyskutować na ten temat. 8)
Może źle się wyraziłam, więc się poprawiam - Tony po wczesnym zdiagnozowaniu wirusa HIV ma szansę na jego zaleczenie, zminimalizowanie, a co za tym idzie ma szansę na normalne życie. Ale bezwzględnie powinien powiedzieć o tym Kristen.
Wszystko ma kiedyś swój koniec, ale nie "Moda na sukces"! :zeby:
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Roxi pisze:
Brooke i Ridge ładna para. Szkoda, że Brooke jest w sytuacji strony która "kocha bardziej" ale i tak miło się ogładało ich razem, Brooke ładnie pocałowała Ridge`a. Myśle, że tym subtelnym pocałunkiem trochę się "pocieszyła".

Najfaniejsze co Brooke powiedziała w tych odcinkach, to że zawsze liczyła się z innymi, a teraz "dla odmiany" pomyśli o sobie. Dokładnie tak przez postrzegałam Brooke przez wiele lat, jak sama o sobie powiedziała.
Nie ma to jak fan Brooke rozumiejący jej uczucia :mrgreen:
A co do Daniela z "Klanu" on tam ma mieć dziecko?! Dajcie odp. w temacie o "Klanie" :wink:
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Amberanna
Posty: 51
Rejestracja: 2007-04-24, 22:43
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: Amberanna »

annnia pisze:Brooke była dzisiaj żałosna jak skomlała o miłość Ridga. Ta kobieta nie ma za grosz honoru. Ledwo co rozwiodła się z swoją "wielką miłoscią Thornem" (pamiętam jak mówiła że to bedzie jej ostatni ślub do Thorna ::loll:: ::loll:: , tylko głupi bu uwierzył w te jej zapewnienia ::cojest:: ), a juz zabiera się za rozwalanie małżeństwa Ridga. Nic ją nie obchodzi ani Taylor ani dzieci myśli tylko o sobie o tym że ona musi być szczęśliwa, reszta się jakoś ułoży. :roll: Zero klasy. ::plask wczolo:
Myślę dokładnie tak samo. Dziś Brooke przeszła samą siebie. Aż mnie skręcało z obrzydzenia, jak słuchałam jej żebrania o związek z Ridgem. Rozbić udane małżeństwo faceta z trójką dzieci ("dzieci jakoś to znoszą") to jej cel. Ta kobieta nie ma absolutnie żadnych zasad! I zawsze myśli tylko o sobie! Nie mam do tej postaci za grosz szacunku.

Osobiście nudzi mnie wątek Toniego i Kristen. Wolałabym, żeby w końcu pokazali Amber.
La vita e bella!
Zablokowany