Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Miłość Brooke i Ridge'a to jest wielki wyjątek, taka miłość zdarzyła się chyba tylko raz na świecie ::jezyk:: ::rad::
Awatar użytkownika
Roxi
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

Eh....no bez przesady.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Damians pisze:Miłość Brooke i Ridge'a to jest wielki wyjątek, taka miłość zdarzyła się chyba tylko raz na świecie ::jezyk:: ::rad::
W tzw. serialowym światku :mrgreen:
Awatar użytkownika
Roxi
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

A w serialowym światku to co innego.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Ridge to się zachowuje jakby miał rozdwojenie jaźni - jak jest z Brooke sam na sam mówi jej że kocha żonę i że od niej nie odejdzie, jak tylko Tylor znajduje się w pobliżu to nasz Amanto nie jest taki pewien sowich uczuć i go zatyka ::plask wczolo:

Zmęczył mnie wątek Amber-Deacon. Tak właściwie to chciałabym żeby Amber pobyła sobie trochę szczęśliwą mężatką, bez żadnych 'urozmaiceń'. Mały Erick dalej zachowuje się jak niemowa ::kwasny::

Brooke to jednak mnie zadziwia, jej ojciec umiera a ona nie chce wyjeżdżać bo będzie daleko od jej Mającej Rodzinę Miłości Życia, nie ma to jak kochana córeczka...

A Massimo mnie drażni, nie potrafię jeszcze sprecyzować czemu, ale jak tylko to odkryję to uskutecznię tu moją teorię :twisted:
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Amber to ma chyba nieudane życie seksualne. Potem chodzi poirytowana i spięta, męczy się. Rick zaniedbuje swoją żonę. Jak już sobie zrobili wieczór bez dzieciaka, to tylko po to żeby mieć następnego. ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Olunia
Posty: 78
Rejestracja: 2006-06-29, 20:50
Lokalizacja: gliwice

Post autor: Olunia »

Polubilam Massimi,ale uwazam że nie powinien adorowac Stefy.Niech ja zostawi w spokoju,Eric nie jst znowu az tak podly,jak mowi.W koncu juz sobie wszystko wybaczyli.
Amber i deacon,tez mnie nudza.Jak Amber tak go kocha,to niech z nim zamieszka.
Najabardziej ejdnak denerwuje mnie Ridge,ktory nie potrafi powiedziec zdecydowanie Brook,ze ma dac mu spokoj,bo on jej nie kocha.Widac dalej cos do niej czuje.
Awatar użytkownika
Mateo
Posty: 89
Rejestracja: 2006-08-18, 10:34
Lokalizacja: Poland :P

Post autor: Mateo »

No tak, a skoro Amber nie chce mieć dziecka z Rickiem to powinna iść za głosem serca i rozstać się z nim a być z Deacon, przecież oboje tego chcą.
Massimo nie powinien się wtrącać w osobiste sprawy Erica i Stephanie.. oni już sobie wybaczyli to co zaszło między nimi, a teraz Mass wraca do przeszłości i chce zburzyć związek naszych seniorów :mrgreen:
Jugolaz
Posty: 355
Rejestracja: 2006-09-17, 12:08

Post autor: Jugolaz »

Olunia pisze: Najabardziej ejdnak denerwuje mnie Ridge,ktory nie potrafi powiedziec zdecydowanie Brook,ze ma dac mu spokoj,bo on jej nie kocha.Widac dalej cos do niej czuje.
Bo tak właśnie jest. Nareszcie zaczyna to do wszystkich docierać :D
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

A Taylor Waszym zdaniem też nie chce/nie potrafi tego powiedzieć?

---------------------------------------------------------------------------------------

Stefa powiedziała dziś: "Nie możesz żyć za swoje dzieci" - lol, chyba powinno tam stać "córki" ::loll:: Swoją drogą oglądając odcinki zastanawiałem się, czy Eric znając sytuację popychałby Kristin w ramiona Clarka (nie widziałem w tym tygodniu zbyt wiele MnS...) i dostałem odpowiedź - tak, to mniejsze zło.

Generalnie nuda... :ziewam: I ta seksualna mimika Tony'ego... ::cojest::
Jugolaz
Posty: 355
Rejestracja: 2006-09-17, 12:08

Post autor: Jugolaz »

Abec pisze:A Taylor Waszym zdaniem też nie chce/nie potrafi tego powiedzieć?
Myślę, że z Taylor poszłoby mu łatwiej niż z Brooke chociaż oczywiście też by miał opory.
Abec pisze:Stefa powiedziała dziś: "Nie możesz żyć za swoje dzieci"
Przyganiał kocioł garnkowi. A kto żyje za Ridge'a ??
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Zachowanie Clark'a strasznie mnie wkurzyło. Upokarzał Tony'ego ze względu na jego chorobę ::plask wczolo: Rozmowa Amber i Deacon'a trochę nudna :ziewam: Szkoda, że nie było Brooke, odcinki byłyby ciekawsze, co nie oznacza, że dzisiejsze nie były :!:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Jak Brooke nie ma to i waszych komentarzy jest dość mało ::rad:: :zeby:

Sceny z Amber naprawdę tragiczne , mam nadzieje ,że to dziecko ją w końcu uwolni od Deacona ,bo tak dalej być nie może , ona nie tylko wszystkich do okoła okłamuje ,ale także samą siebie .
Natomiast Deaconwi zachciało się dziecka ::loll:: ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Ale nudne odcinki. Clarke znowu przypomniał nam jaki potrafi być podły. :roll:
Awatar użytkownika
Omar
Posty: 708
Rejestracja: 2006-11-01, 12:25
Lokalizacja: Maroko

Post autor: Omar »

W MNS ma miejsce chyba taka jakby kampania nt. poszerzania wiedzy o HIV i AIDS. Bardzo często w dialogach pojawiają się jakieś informacje, jak np. dziś - w jaki sposób można się zarazić (lub nie), czy kiedyś, że HIV nie oznacza AIDS itp. Myślę, że to dobry pomysł, bo pewnie wielu jest ludzi, których zobrazować miał Clarke, a dzięki serialowi mogą oni się czegoś dowiedzieć.

Stwierdzam,że Stephanie musi nie kochać Kristen, gdyż pozwala jej mieć własne życie, a nie manipuluje nim jak np. życiem Ridge'a ::kwasny::
Zablokowany