Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Piotrek16
Posty: 104
Rejestracja: 2007-01-27, 16:29
Lokalizacja: Mława

Post autor: Piotrek16 »

To było wiadome ze ta ich intryga wyjdzie na jaw, Ridge chyba sie wkurzy na Stephe Massa i Taylorke ale Brooke ta sytuacja powinna sprzyjać w koncu Ridge pokłóci sie na pewno z Taylor po takiej intrydze. Po za tym myślę ze Brooke teraz odwróci sie jedynie od Ojca moze tez od Matki. W końcu może zdażyć sie wszystko !
Milagros
Posty: 274
Rejestracja: 2007-06-24, 18:39
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Milagros »

Brooke jest niezniszczalna :P Bardzo się cieszę,że wyszła z tego bez szwanku
Coś szybko ją wypisali z tego szpitala ::jezyk::
Myślałam,że będą ją z tydzień trzymać.
Matka Brooke nie wytrzymała napięcia i zdradziła tajemnicę
Żal mi Brooke-nie wiem co bym zrobiła gdyby własny ojciec mnie tak oszukał
Taylor też nie jest wytrzymała psychicznie i powiedziała Thorne'owi prawdę
Ale się oburzył :twisted:
Taylor jak się denerwuje to fajnie wykręca dłonie i pociera dekolt ::loll::
Śmiesznie to wygląda :zeby: ::loll::
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
GL Forever
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Dzisiejsze odcinki były chyba dobre, ale słabo oglądałem. Odbiór na moim telewizorku jest tragiczny, a duży nie działa. Do tego coraz mniej interesuję się MNS i pisałem po części M&N i korzystałem z netu, więc słabo się oglądało 8) Ale wygląda na to, że było ciekawie. Spisek się rozsypuje ::chytry::
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Dzisiejsze odcinki troszkę nudnawe. Od początku było wiadomo że prawda wyjdzie na jaw kiedyś. A teraz obróci się to przeciwko spiskowcom. I po co było. Choc Taylor wydaje się byc uczciwa i dobrze że powiedziała Thorne'owi (wow pojawił się wreszcie) może będzie miała w nim oparcie. ::ok:: A Massimo i Stefa ::plask wczolo: jacy oni jest głupi i nie widzą że im dłużej tym gorzej i namawia Taylor aby trzymała to w tajemnicy ::plask wczolo: . Ja tam czekam na parę Kristen&Tony :serce: .
Milagros pisze:Brooke jest niezniszczalna :P Bardzo się cieszę,że wyszła z tego bez szwanku
Coś szybko ją wypisali z tego szpitala ::jezyk::
Myślałam,że będą ją z tydzień trzymać.
Ja też myślałam że dłużej będzie. Noi jeszcze spadła porządnie z piętra a prawie nic jej nie dolega :D. No ale to MnS :P.
Jugolaz
Posty: 355
Rejestracja: 2006-09-17, 12:08

Post autor: Jugolaz »

Cieszę się, że ta intryga w końcu wyszła na jaw. Najwyższy czas, aby Brooke wróciła do LA i wygarnęła "świętej" Taylor jaka jest w rzeczywistości. Może też odwiedzić Stefę i Massimo i podziękować im za to, że sami prawdopodobnie pomogli jej w zdobyciu Ridge'a. ::chytry:: :zeby:
Bridget_Fan
Posty: 50
Rejestracja: 2007-07-24, 19:26
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Bridget_Fan »

Mnie też nie jest żal Brooke. wreszcie ma to na co zasłużyła! :zeby:
Awatar użytkownika
Taylor
Posty: 69
Rejestracja: 2007-07-24, 23:41
Lokalizacja: lublin

Post autor: Taylor »

Hej! Jestem tu nowa :) Ale przecież Taylor miała wyżuty sumienia i od razu chciała powiedzieć Brook tylko jak weszła do niej do gabinetu to zobaczyła jak ta się przystawia do jej mężą i nie wytrzymała. Trudno się jej dziwic, skoro jakas kobieta chce odbic jej męża i zabrać ojca dzieciom to według mnie dobrze zrobiła. Pozdrawiam :)
Jugolaz
Posty: 355
Rejestracja: 2006-09-17, 12:08

Post autor: Jugolaz »

Niech Taylor na przyszłość nie mówi Brooke o zasadach i o moralności bo właśnie widzieliśmy jak sama je przestrzega.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Dawno tu nie byłam. Uff, od czego zacząc. Intryga jest tak grubymi nićmi szyta, nie wierzę, że ktoś traktuje to wszystko poważnie, szczególnie nr zastrzeżony do tej jednej, jedynej misji ::plask wczolo: .
Podoba mi się Taylor, nawet bardzo. Wielkie ukłony w jej stronę. Nie oglądałam wszystkich odcinków, ale mam wrażenie, że została wmanewrowana w coś, czego w ogóle nie popiera.
No i Brooke, jak ktoś zauważył, niezniszczalna :lol: . Pięknie wyglądam. I dzięki scenarzystom i ich przebiegłości zaczynam wierzyć w wielki come back.
Thorne świeżo utlenił włosy :lol:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Taylor
Posty: 69
Rejestracja: 2007-07-24, 23:41
Lokalizacja: lublin

Post autor: Taylor »

Bo sama brook ją do tego zmusiła gdy na jej oczach przystawia się do Ridga! Chyba żadna kobieta by czegoś takiego nie wytrzymała
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Forrester jak usłyszał ,że jego kobieta zleciała z wieży ,odrazu ruszył aby ją wspierać . Ich rozmowa poprostu boska , lubię ich widzieć razem . Ridge ją tak przytulał , głskał ręką i pocieszał :serce:

Taylor niby cierpi z powodu swojego postępowania ,a dalej tkwi w tym bagnie . To ,że chcę powiedzieć wogóle jej nieusprawiedliwa . Trzeba działać ,a nie rozczulać się nad sobą ,ale tak w zasadzie to najpierw trzeba ruszyć głową . ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Brooke nic sie nie stało. To dobrze. Bedzie dużo ciekawej kiedy ona bedzie dalej w MnS. :zeby: Taylor mnie ostatnio wkurza. ::kwasny:: po dzisiejszych odcinkach stwierdziłam, że Ridge jednak cały czas czuje coś do Brooke. Dobrze że jest przy niej w trudnych momentach. Spisek wyszedł na jaw! Super.
Awatar użytkownika
Ashlar
Posty: 180
Rejestracja: 2006-07-02, 23:29
Lokalizacja: Bajlandia

Post autor: Ashlar »

Pani Doktor - główna intrygantka. Jak jej to wszystko sprawnie idzie... i sytuacja w Wenecji i teraz Paryż... i zawsze ma te "wyrzuty sumienia" i ubolewa, i rozpacza :lol: A to Brooke się zarzuca intrygi... doooobre... gdy tymczasem Brooke otwarcie mówi "chcę tego i tego, i zdobędę".
Nic nikogo nie zmusza do intrygowania... Skoro Tay chce mieć etykietkę "tej czystej", to niech czysta będzie i czysto gra.
I nieporozumieniem jest pisanie "próbowała wpłynąć na zmianę decyzji Stefy i Massimo", jest czynnym uczestnikiem tego bagna (które przede wszystkim właśnie jej dotyczy)... albo nie rozpoczyna w ogóle, albo z tym kończy lub tkwi w tym dalej, a nie "wpływa"... Raz jeszcze, to dotyczy właśnie Tay... i to ona powinna to przerwać lub kontynuować (jak na razie wybiera drugą opcję). Nie róbmy z niej bezwolnej, odmóżdżonej istotki.

Obrzydliwe są te długie pazury Ridga i Massimo brrrrrrrrr
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Taylor moim zdaniem jest pionkiem w grze. Ona co prawda wplątała się w tę sprawę, ale trzeba przyznać, że była w ciężkiej sytuacji psychicznej i nie wiedziała do końca co robi. To w Wenecji ona wiedziała co robi, teraz nie jestem taki pewny. Teraz próbuje sie wymigać. Ona ma wyrzuty sumienia, w odróźnieniu od stephanie i Massimo. To oznacza, że ona wie, jco jej grozi i nie idzie tak łatwo po trupach. Stephanie i Massimo - bez komentarza. ::plask wczolo:
Brooke jakos szybko wyszła z tego upadku - tylko połamane żebra i ogólne potłuczenia. Ona rzeczywiście jest niezniszczalna.
Steven mi się coraz mniej podoba. Jemu woda sodowa zaczyna uderzać do głowy. Chce sie pławić w liksusie i nie ma wyrzutów sumienia, że okłamuje córkę. Dobrze, że Beth przerwała milczenie.
Ridge - taki rycerz się z niego zrobił :mrgreen: - i to jeszcze w srebrnej zbroi. Zaczyna mi się ta postać podobać.
Odcinki mi się dziś podobały. Aż się usmiechnąłem, jak Masiimo przyleciał do Stephanie z grobowymi wieściami. :D Mają za swoje. ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
acola16
Posty: 88
Rejestracja: 2007-07-18, 13:30
Lokalizacja: Białystok

Post autor: acola16 »

Bossko...Ale nie moge zrozumieć czemu do żałoby Ridga dołączyli Beth i Stephen i Thorne :mrgreen: powinna zrobić to raczej Taylor 8) A nie czepiajcie sie pazurów Ridga...Mam koleżanki co mają obgryzione i brzydsze...No ale fakt..mógłby je troche ściąć...o jakieś 5cm ::loll:: A tak na poważne....czy taraz widokowy z wieży eiffla ni jest gdzieś na dole? Bo oni byli na samej górze...wiec jakim cudem brooke spadała na taką małą odległość? ::plask wczolo: Ridge to stary szajbus. Wmawia innym (i sobie) że Brooke to tylko przyjaciółka...no ale sorry...nikt normalny przyjaciół po twarzy nie głaszcze... ::plask wczolo: ::plask wczolo: ::plask wczolo: Toż mógł jej podrapać twarz! :twisted: hehe.taki żarcik :lol: Ogólnie dzisiaj mówili przez te 40 min ciągle o tym samym :ziewam: czekam na coś...fajniejszego :twisted: :twisted: a to już niedługo..nie bede spojlerować :mrgreen:
:serce: Kocham Stefe :serce:
Zablokowany