Bieżące odcinki cz. 1
To było wiadome ze ta ich intryga wyjdzie na jaw, Ridge chyba sie wkurzy na Stephe Massa i Taylorke ale Brooke ta sytuacja powinna sprzyjać w koncu Ridge pokłóci sie na pewno z Taylor po takiej intrydze. Po za tym myślę ze Brooke teraz odwróci sie jedynie od Ojca moze tez od Matki. W końcu może zdażyć sie wszystko !
Brooke jest niezniszczalna
Bardzo się cieszę,że wyszła z tego bez szwanku
Coś szybko ją wypisali z tego szpitala
Myślałam,że będą ją z tydzień trzymać.
Matka Brooke nie wytrzymała napięcia i zdradziła tajemnicę
Żal mi Brooke-nie wiem co bym zrobiła gdyby własny ojciec mnie tak oszukał
Taylor też nie jest wytrzymała psychicznie i powiedziała Thorne'owi prawdę
Ale się oburzył
Taylor jak się denerwuje to fajnie wykręca dłonie i pociera dekolt
Śmiesznie to wygląda

Coś szybko ją wypisali z tego szpitala
Myślałam,że będą ją z tydzień trzymać.
Matka Brooke nie wytrzymała napięcia i zdradziła tajemnicę
Żal mi Brooke-nie wiem co bym zrobiła gdyby własny ojciec mnie tak oszukał
Taylor też nie jest wytrzymała psychicznie i powiedziała Thorne'owi prawdę
Ale się oburzył
Taylor jak się denerwuje to fajnie wykręca dłonie i pociera dekolt
Śmiesznie to wygląda
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
-
GL Forever
- Posty: 1815
- Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
- Lokalizacja: Polska
Dzisiejsze odcinki troszkę nudnawe. Od początku było wiadomo że prawda wyjdzie na jaw kiedyś. A teraz obróci się to przeciwko spiskowcom. I po co było. Choc Taylor wydaje się byc uczciwa i dobrze że powiedziała Thorne'owi (wow pojawił się wreszcie) może będzie miała w nim oparcie.
A Massimo i Stefa
jacy oni jest głupi i nie widzą że im dłużej tym gorzej i namawia Taylor aby trzymała to w tajemnicy
. Ja tam czekam na parę Kristen&Tony
.
. No ale to MnS
.
Ja też myślałam że dłużej będzie. Noi jeszcze spadła porządnie z piętra a prawie nic jej nie dolegaMilagros pisze:Brooke jest niezniszczalnaBardzo się cieszę,że wyszła z tego bez szwanku
Coś szybko ją wypisali z tego szpitala![]()
Myślałam,że będą ją z tydzień trzymać.
-
Bridget_Fan
- Posty: 50
- Rejestracja: 2007-07-24, 19:26
- Lokalizacja: Rzeszów
Hej! Jestem tu nowa
Ale przecież Taylor miała wyżuty sumienia i od razu chciała powiedzieć Brook tylko jak weszła do niej do gabinetu to zobaczyła jak ta się przystawia do jej mężą i nie wytrzymała. Trudno się jej dziwic, skoro jakas kobieta chce odbic jej męża i zabrać ojca dzieciom to według mnie dobrze zrobiła. Pozdrawiam 
Dawno tu nie byłam. Uff, od czego zacząc. Intryga jest tak grubymi nićmi szyta, nie wierzę, że ktoś traktuje to wszystko poważnie, szczególnie nr zastrzeżony do tej jednej, jedynej misji
.
Podoba mi się Taylor, nawet bardzo. Wielkie ukłony w jej stronę. Nie oglądałam wszystkich odcinków, ale mam wrażenie, że została wmanewrowana w coś, czego w ogóle nie popiera.
No i Brooke, jak ktoś zauważył, niezniszczalna
. Pięknie wyglądam. I dzięki scenarzystom i ich przebiegłości zaczynam wierzyć w wielki come back.
Thorne świeżo utlenił włosy
Podoba mi się Taylor, nawet bardzo. Wielkie ukłony w jej stronę. Nie oglądałam wszystkich odcinków, ale mam wrażenie, że została wmanewrowana w coś, czego w ogóle nie popiera.
No i Brooke, jak ktoś zauważył, niezniszczalna
Thorne świeżo utlenił włosy
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Forrester jak usłyszał ,że jego kobieta zleciała z wieży ,odrazu ruszył aby ją wspierać . Ich rozmowa poprostu boska , lubię ich widzieć razem . Ridge ją tak przytulał , głskał ręką i pocieszał
Taylor niby cierpi z powodu swojego postępowania ,a dalej tkwi w tym bagnie . To ,że chcę powiedzieć wogóle jej nieusprawiedliwa . Trzeba działać ,a nie rozczulać się nad sobą ,ale tak w zasadzie to najpierw trzeba ruszyć głową .
Taylor niby cierpi z powodu swojego postępowania ,a dalej tkwi w tym bagnie . To ,że chcę powiedzieć wogóle jej nieusprawiedliwa . Trzeba działać ,a nie rozczulać się nad sobą ,ale tak w zasadzie to najpierw trzeba ruszyć głową .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Pani Doktor - główna intrygantka. Jak jej to wszystko sprawnie idzie... i sytuacja w Wenecji i teraz Paryż... i zawsze ma te "wyrzuty sumienia" i ubolewa, i rozpacza
A to Brooke się zarzuca intrygi... doooobre... gdy tymczasem Brooke otwarcie mówi "chcę tego i tego, i zdobędę".
Nic nikogo nie zmusza do intrygowania... Skoro Tay chce mieć etykietkę "tej czystej", to niech czysta będzie i czysto gra.
I nieporozumieniem jest pisanie "próbowała wpłynąć na zmianę decyzji Stefy i Massimo", jest czynnym uczestnikiem tego bagna (które przede wszystkim właśnie jej dotyczy)... albo nie rozpoczyna w ogóle, albo z tym kończy lub tkwi w tym dalej, a nie "wpływa"... Raz jeszcze, to dotyczy właśnie Tay... i to ona powinna to przerwać lub kontynuować (jak na razie wybiera drugą opcję). Nie róbmy z niej bezwolnej, odmóżdżonej istotki.
Obrzydliwe są te długie pazury Ridga i Massimo brrrrrrrrr
Nic nikogo nie zmusza do intrygowania... Skoro Tay chce mieć etykietkę "tej czystej", to niech czysta będzie i czysto gra.
I nieporozumieniem jest pisanie "próbowała wpłynąć na zmianę decyzji Stefy i Massimo", jest czynnym uczestnikiem tego bagna (które przede wszystkim właśnie jej dotyczy)... albo nie rozpoczyna w ogóle, albo z tym kończy lub tkwi w tym dalej, a nie "wpływa"... Raz jeszcze, to dotyczy właśnie Tay... i to ona powinna to przerwać lub kontynuować (jak na razie wybiera drugą opcję). Nie róbmy z niej bezwolnej, odmóżdżonej istotki.
Obrzydliwe są te długie pazury Ridga i Massimo brrrrrrrrr
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Taylor moim zdaniem jest pionkiem w grze. Ona co prawda wplątała się w tę sprawę, ale trzeba przyznać, że była w ciężkiej sytuacji psychicznej i nie wiedziała do końca co robi. To w Wenecji ona wiedziała co robi, teraz nie jestem taki pewny. Teraz próbuje sie wymigać. Ona ma wyrzuty sumienia, w odróźnieniu od stephanie i Massimo. To oznacza, że ona wie, jco jej grozi i nie idzie tak łatwo po trupach. Stephanie i Massimo - bez komentarza.
Brooke jakos szybko wyszła z tego upadku - tylko połamane żebra i ogólne potłuczenia. Ona rzeczywiście jest niezniszczalna.
Steven mi się coraz mniej podoba. Jemu woda sodowa zaczyna uderzać do głowy. Chce sie pławić w liksusie i nie ma wyrzutów sumienia, że okłamuje córkę. Dobrze, że Beth przerwała milczenie.
Ridge - taki rycerz się z niego zrobił
- i to jeszcze w srebrnej zbroi. Zaczyna mi się ta postać podobać.
Odcinki mi się dziś podobały. Aż się usmiechnąłem, jak Masiimo przyleciał do Stephanie z grobowymi wieściami.
Mają za swoje. 
Brooke jakos szybko wyszła z tego upadku - tylko połamane żebra i ogólne potłuczenia. Ona rzeczywiście jest niezniszczalna.
Steven mi się coraz mniej podoba. Jemu woda sodowa zaczyna uderzać do głowy. Chce sie pławić w liksusie i nie ma wyrzutów sumienia, że okłamuje córkę. Dobrze, że Beth przerwała milczenie.
Ridge - taki rycerz się z niego zrobił
Odcinki mi się dziś podobały. Aż się usmiechnąłem, jak Masiimo przyleciał do Stephanie z grobowymi wieściami.
Bossko...Ale nie moge zrozumieć czemu do żałoby Ridga dołączyli Beth i Stephen i Thorne
powinna zrobić to raczej Taylor
A nie czepiajcie sie pazurów Ridga...Mam koleżanki co mają obgryzione i brzydsze...No ale fakt..mógłby je troche ściąć...o jakieś 5cm
A tak na poważne....czy taraz widokowy z wieży eiffla ni jest gdzieś na dole? Bo oni byli na samej górze...wiec jakim cudem brooke spadała na taką małą odległość?
Ridge to stary szajbus. Wmawia innym (i sobie) że Brooke to tylko przyjaciółka...no ale sorry...nikt normalny przyjaciół po twarzy nie głaszcze...
Toż mógł jej podrapać twarz!
hehe.taki żarcik
Ogólnie dzisiaj mówili przez te 40 min ciągle o tym samym
czekam na coś...fajniejszego
a to już niedługo..nie bede spojlerować 






