Ostatnie zachowanie Brooke cały czas fatalnie o niej świadczyAbec pisze:Rodzinę to ona zawsze ma na głowie. Skoro kilkudniowy incydent z ojcem dotknął ją bardziej niż dramat córki (chyba tylko dlatego, że osobiście była w tym pierwszym poszkodowana), no to to tylko o niej fatalnie świadczy.mucha331 pisze:Przeżyciami związanymi z ojcem i lataniem za Ridge'mAbec pisze:A czym niby Brooke miałaby być tak zmęczoną?
Bieżące odcinki cz. 1
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Brooke powinna wyjechać na wakacje, odpocząć od firmy i rodzinki. A swoje dzieci niech zostawi w spokoju, same mogą bez jej pomocy rozwiązać swoje problemy. Moim zdaniem jej rozmowa z Deacon'em była niepotrzebna, a w czasie rozmowy z Amber zachowała się nietaktownie. Tym razem zgadzam się z Amber.
Massimo już zaczyna szaleć na punkcie Stephanie.
Rick powinienen pogadać z Amber, jej wyjaśnienia raczej już znamy, są dość przewidywalne, chyba, że się mylę. Ale oboje powinni szczerze porozmawiać ze sobą.
Deacon widać poważnie potraktował słowa Brooke. Dziewczyna prawdę mówiąc powinna znać prawdę, ale z drugiej strony, jeśli oboje są szczęśliwi w tym małżeństwie, to pan Sharpe powinien się zastanowić, czy dobrze robi słuchając teściowej.
Eric moim zdaniem wygłupił się idąc do Sally. On poważnie mysli, że ona ma jakiś wpływ na Antonio.
No, bez przesady. 
Massimo już zaczyna szaleć na punkcie Stephanie.
Rick powinienen pogadać z Amber, jej wyjaśnienia raczej już znamy, są dość przewidywalne, chyba, że się mylę. Ale oboje powinni szczerze porozmawiać ze sobą.
Deacon widać poważnie potraktował słowa Brooke. Dziewczyna prawdę mówiąc powinna znać prawdę, ale z drugiej strony, jeśli oboje są szczęśliwi w tym małżeństwie, to pan Sharpe powinien się zastanowić, czy dobrze robi słuchając teściowej.
Eric moim zdaniem wygłupił się idąc do Sally. On poważnie mysli, że ona ma jakiś wpływ na Antonio.
Ale Deacon nie jest szczęśliwy, nie ze względów materialnych (bo on się naprawdę zmienił), tylko dlatego, że widzi, że krzywdzi Bridget. Nie kocha jej na prawdę i wie, że ona kiedyś to odkryje. A wtedy cały ten czas będzie musiała uznać za stracony, tak ze względu na naukę, spotkania z przyjaciółmi itd., jak i ze względu na to, że teraz już całe życie uczuciowe dziewczyny może być spaprane. Inna rzecz, że potrzeba dużej odporności psychicznej, by to wszystko powiedzieć, ja na miejscu Deacona pewnie żyłbym wygodnie, co najwyżej motywując żonę do nauki.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Thorne faktycznie, Ridge jedynie że wizytówke rozgryzł.katarzynka pisze: Thorne wykazuje rozsądek, czyżby bracia eF nagle dostali dopalanie inteligencji![]()
Brooke jest osłabiona, też bym ją wysłał na wakacje.
Amber w tej fryzurze wyglądała paskudnie
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
- Puszka Pandory
- Posty: 19
- Rejestracja: 2007-08-02, 11:09
- Lokalizacja: Lublin
Nareszcie Ridge pogonił Bruk
Myślałam, że ta modliszka nie da mu spokoju. Suuper że Stephanie na końcu ją odwiedziła. Może da spokój Ridżusiowi raz na zawsze. Co do Taylor to chyba każdy się zgodzi że to nie była jej wina. Ona chciała ratować swój związek
"Człowiek jest jedyną istota w przyrodzie zdolną do bezinteresownego świństwa"
- Puszka Pandory
- Posty: 19
- Rejestracja: 2007-08-02, 11:09
- Lokalizacja: Lublin
To tylko Brooke zawsze dąży do celu po trupach i przez te wszystkie jej knucia i intrygi cierpi biedny RidgeJugolaz pisze:Taylor chciała zatrzymać przy sobie Ridga. Oczywiście dążąc do celu po trupach.Puszka Pandory pisze:Co do Taylor to chyba każdy się zgodzi że to nie była jej wina. Ona chciała ratować swój związek
"Człowiek jest jedyną istota w przyrodzie zdolną do bezinteresownego świństwa"
Miło, że kolejna znana osoba zaszczyciła MnS swoją osobą
No i on od razu wiedział, gdzie się udać 
Kłótnia Amber i Ricka bezsensowna, wiadomo, że nie zerwą za sobą w sytuacji, gdy są małżeństwem spodziewającym się dziecka. Aha, i Rick dołączył do Ridge'a w Klubie Detektywa
Kłótnia Amber i Ricka bezsensowna, wiadomo, że nie zerwą za sobą w sytuacji, gdy są małżeństwem spodziewającym się dziecka. Aha, i Rick dołączył do Ridge'a w Klubie Detektywa
Wow! Myślałem, że oni sobie tylko wymyślili tego faceta, a tu rzeczywiście jest on gwiazdą 
Stefa przy Sally niech się chowa
Ruda piękność miała lepsze ruchu taneczne niż Tuskówna
Brooke już była pełna nadziei, a tu niestety...
Zawsze kiedy Amber jest baaaaardzo szczęśliwa coś się musi wydarzyć i za chwile, jest już cała pogrążona w rozpaczy... To jest już trochę nudne
Podobało mi się zachowanie Ricka, wreszcie wygarnął Ambrossi co o niej myśli, czekałem tylko na scenę jak ją wyrzuci za drzwi ( tak jak po poznaniu prawdy o Ericu III ) ale wolał sam wyjść
Stefa przy Sally niech się chowa
Brooke już była pełna nadziei, a tu niestety...
Zawsze kiedy Amber jest baaaaardzo szczęśliwa coś się musi wydarzyć i za chwile, jest już cała pogrążona w rozpaczy... To jest już trochę nudne
Podobało mi się zachowanie Ricka, wreszcie wygarnął Ambrossi co o niej myśli, czekałem tylko na scenę jak ją wyrzuci za drzwi ( tak jak po poznaniu prawdy o Ericu III ) ale wolał sam wyjść
Rick to ostatni (za przeproszeniem) ham i prostak
Jeśli nie chciał mysleć o Amber mógł pomysleć o SWOIM DZIECKU! Jak sam powiedział nie obchodzi go czy to zaszkodzi dziecku...teraz znów Amber będzie cierpieć przez niego, co napewno wpłynie źle na jej ciąże.
Z innej beczki: Dziś Stefa&Eric i Kristen&Clarke bawili się w kotka i myszke
Ciągle Kristen uciekała przed nimi...haha...jak mała dziwczynka która coś nabroiła (P.S: Wyglądała dziś ślicznie
)...jejku...i jeszce dzies stefa palneła coś w stylu...oboje baaardzo starali się to zrobić..(chodziło o dziecko) ten tekst mnie powalił
Tony martwi się o Kristen widać że ją kocha

Z innej beczki: Dziś Stefa&Eric i Kristen&Clarke bawili się w kotka i myszke
- Puszka Pandory
- Posty: 19
- Rejestracja: 2007-08-02, 11:09
- Lokalizacja: Lublin
Rick to już dzisiaj trochę przesadził
Ma prawo być zły na Amber ale niech nie zapomina ,że ona nosi jego dziecko!
I jaki był napastliwy w stosunku do Ginger
Nie wiedziałam,że Sofia ma tak sławnego wujka-wywarł na mnie pozytywne wrażenie
Wszystko wszystkim,ale taniec Tony'ego z Sally był najlepszy
Tony nareszcie odzyskuje pogodę ducha i mam nadzieję,że ten stan będzie długo trwał
Ma prawo być zły na Amber ale niech nie zapomina ,że ona nosi jego dziecko!
I jaki był napastliwy w stosunku do Ginger
Nie wiedziałam,że Sofia ma tak sławnego wujka-wywarł na mnie pozytywne wrażenie
Wszystko wszystkim,ale taniec Tony'ego z Sally był najlepszy
Tony nareszcie odzyskuje pogodę ducha i mam nadzieję,że ten stan będzie długo trwał
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
Śmiać mi się chciało jak Rick rozczulał się nad sobą i mówił ,że jest naiwny i głupi.
On jest taki beznadziejny . Przecież Amber od samego początku przyprawiała mu rogi i dopiero teraz to zauważył
Sam już nie wiem ,które z nich jest bardziej beznadziejne
Po co ta Kristen powiedziała o wszystkim Clarke'owi
Przecież wiadomo ,że poleci do Eric'a swojego od kilku dni najbliższego sojusznika .
Teksty Sally są świetne
Po co ta Kristen powiedziała o wszystkim Clarke'owi
Teksty Sally są świetne
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl




