Dokładnie o tym samym pomyślałem!Cosmo pisze:Od razu mógł przerobić nagranie i wkleić zdjęcie Tony'ego na miejsce tego człowieka
Bieżące odcinki cz. 1
Wczoraj tu nie zaglądałam ze strachu przed Pandorą
, ale jej już nie ma, a ja mogę hurtem da dni skomentować.
Szkoda, że Sally kolejny raz pokazuje się w tej nieatrakcyjnej koszuli. Wszyscy dali radę się przebrać, tylko nie ona. A w planach ma Massima! Sally, pokaż klasę!
Tony jest najprzystojniejszym mężczyzną MnS! Czemu teraz nie ma tego konkursu
. Tak poważnie, to fajnie patrzeć na ich szczęście. Ciekawe czy Eric i Clarck zdołają zmienić podejście Kristen?
Dobrze, że nie było dziś Ricka. Amber przypomina mi trochę Brooke - ciągle chce dobrze, ciągle popełnie te same błędy a nie jest złą osobą. Ale powinna odejść od Ricka. Nie powinna pozwolić, by tak ją traktował.
Tylko teraz szkoda będzie Bridget. Jeśli Deacon naprawdę się zdecyduje z nią rozwieść.
Szkoda, że Sally kolejny raz pokazuje się w tej nieatrakcyjnej koszuli. Wszyscy dali radę się przebrać, tylko nie ona. A w planach ma Massima! Sally, pokaż klasę!
Tony jest najprzystojniejszym mężczyzną MnS! Czemu teraz nie ma tego konkursu
Dobrze, że nie było dziś Ricka. Amber przypomina mi trochę Brooke - ciągle chce dobrze, ciągle popełnie te same błędy a nie jest złą osobą. Ale powinna odejść od Ricka. Nie powinna pozwolić, by tak ją traktował.
Tylko teraz szkoda będzie Bridget. Jeśli Deacon naprawdę się zdecyduje z nią rozwieść.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
- katarzynka
- Posty: 719
- Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
- Lokalizacja: Gliwice
Brooke mnie ostatnio wkurza z tym pouczaniem Deacona co ma zrobić
On dobrze jej powiedział, że sam będzie decydował o swoim małżeństwie, a ona w kółko swoje "musisz się z nią rozwieść, ona sobie ułoży życie, lepiej jej będzie bez ciebie bla bla bla"
Ridge jej się wymknął z rąk to chce teraz zniszczyć związki sowich dzieci
Koszmar
Toni dołączył do Klubu Detektywa - jak szybko doszedł do tego, że to Eryk porwał Kristen
Clark jest śmieszny z tym sowim 'giermkowaniem' Erykowi, porażka na całej linii
Toni dołączył do Klubu Detektywa - jak szybko doszedł do tego, że to Eryk porwał Kristen
Clark jest śmieszny z tym sowim 'giermkowaniem' Erykowi, porażka na całej linii
Dzisiejsze odcinki nudne
Niby pojawiła się Brooke i pouczała Deacona jak poinformować Bridget o rozwodzie,
ale nawet ona nie rozruszała dzisiejszego odcinka
To co wymyślili Clark z Erykiem przerosło moje najśmielsze oczekiwania
Eryk ma prawo martwić się o córkę,ale czy on naprawdę myślał,że po obejrzeniu
tego videa Kristen zmieni zdanie?
Najnudniejsza jednak była Bridget i jej koleżanki
Ile można słuchać dennych opowieści jaki to jej mąż jest miły i dobry
Szkoda mi jej,bo jest nieświadoma tego,co ją czeka(o ile Deacon z nią porozmawia)
Niby pojawiła się Brooke i pouczała Deacona jak poinformować Bridget o rozwodzie,
ale nawet ona nie rozruszała dzisiejszego odcinka
To co wymyślili Clark z Erykiem przerosło moje najśmielsze oczekiwania
Eryk ma prawo martwić się o córkę,ale czy on naprawdę myślał,że po obejrzeniu
tego videa Kristen zmieni zdanie?
Najnudniejsza jednak była Bridget i jej koleżanki
Ile można słuchać dennych opowieści jaki to jej mąż jest miły i dobry
Szkoda mi jej,bo jest nieświadoma tego,co ją czeka(o ile Deacon z nią porozmawia)
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
ALe Eric jest głupi! Co on sobie mysli, że może decydować o życiu jego córki...
A to porwanie i ta kaseta
On i Clark przekroczyli juz granice.
Brooke tez bedzie decydawć o tym z kim ma być jej córka, tylko teraz wpływa na jej decyzję poprzez jej mężą... Żałosne...
Bridget opowiada o swoim życiu z Deacon'em...
Ciekawe co bedzie jak sie dowie że Deaon postanowił się rozwieść...
Brooke tez bedzie decydawć o tym z kim ma być jej córka, tylko teraz wpływa na jej decyzję poprzez jej mężą... Żałosne...
Bridget opowiada o swoim życiu z Deacon'em...
Eryk zachowuje się już nieco nieobliczalnie,ale z drugiej strony jak sobie dziisaj z mamą rozmawiałyśmy podczas MNS,to mama powiedziała,że w sumie rozumie go,bo rodzic inaczej na to patrzy i chyba cos w tym jest. Jednak Kristen jest dorosła i zapewne widziała rózne zdjęcia i artykuły o AIDS. Po prostu Eryk musi sie przekonać,że ich związek jest "bezpioeczny',a jak burza hormonalna nieco opadnie,to zapewne wiele osób sie nieco uspokoi 
Eryk móg bardziej dosadnie:
Co za niesmaczna reklama,ale może skuteczna?
NIE TRAĆ GŁOWY
Niektóre kampanie reklamowe
Eryk móg bardziej dosadnie:
Co za niesmaczna reklama,ale może skuteczna?
NIE TRAĆ GŁOWY
Niektóre kampanie reklamowe
Dzisiejsze odcinki trochę nudne moin zdaniem.
Po co ta nudna rozmowa Deacona i Brooke. Brooke ciągle te same teksty: "Rozwiedź się z nią" itp. A najbardziej to nie znoszę tego typu tekstów: "Jeśli ją naprawde kochasz to rozwiedź się z nią, zostaw ją."
I jeszcze ta rozmowa Bridget z koleżankami:"Ach, jaki mój mąż jet dobry, jaki czuły i delikatny" itp.
Jedyne co mi się dziś spodobało w tych odcinkach to ta akcja Erica. Erica staram się jeszcze zrozumieć (to ojciec Kristen, martwi się o córkę), ale Clarke...Kristen dobrze mu powiedziała żeby się nie wtrącał.
Jednym słowem (a raczej uśmieszkiem):
Clarke i Eric
Brooke i Deacon
porwanie Kristen
ogólnie odcinki

Po co ta nudna rozmowa Deacona i Brooke. Brooke ciągle te same teksty: "Rozwiedź się z nią" itp. A najbardziej to nie znoszę tego typu tekstów: "Jeśli ją naprawde kochasz to rozwiedź się z nią, zostaw ją."
I jeszcze ta rozmowa Bridget z koleżankami:"Ach, jaki mój mąż jet dobry, jaki czuły i delikatny" itp.
Jedyne co mi się dziś spodobało w tych odcinkach to ta akcja Erica. Erica staram się jeszcze zrozumieć (to ojciec Kristen, martwi się o córkę), ale Clarke...Kristen dobrze mu powiedziała żeby się nie wtrącał.
Jednym słowem (a raczej uśmieszkiem):
Clarke i Eric
Brooke i Deacon
porwanie Kristen
ogólnie odcinki
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Dowiecie się wszyscy i to szybkoDeaconFan pisze: Po co ta nudna rozmowa Deacona i Brooke:
A Sally najlepsza jak zaproponowała Massimo że pokaże mu bezpieczne techniki seksualne
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Bejo, widziałem wczorajsze odcinki. chodziło mi o to, że rick niepotrzebnie poleciał do Deacon'a, by wyładować na nim swoje frustracje. Cała ta jego akcja była niepotrzebna. To było beznadziejne.
Bastet, połowa Twojego postu, chyba nie jest na temat.
Eric jest wręcz beznadziejny. Powrał córkę, tylko po to, by jej pokazać film.
Czy tak postępuje kochający ojciec? Lepsza była rzeczowa rozmowa, a nie takie akcje. Gdyby Stephanie wezwała policję, to całe Hollywood miało by o czym plotkować.
Brooke też przesadza. Niech wreszcie zostawi dzieci w spokoju, sami niech rozwiążą swoje problemy. Widać, że ona i Eric są ulepieni z tej samej gliny, chcą decydować za swoich bliskich.
O Clarke'u nie będę gadać, szkoda słów.
Bridget wygląda na przeszczęśliwą dziewczynę. W czasie rozmów z koleżankami promieniowała radością i szczęściem. Ona naprawdę jest zakochana w mężu. I nieważne kiedy Deacon zdecyduje się zniszczyć to małżeństwo, to ona będzie tak samo cierpiała, czy jutro, czy za 5 lat.
Bastet, połowa Twojego postu, chyba nie jest na temat.
Eric jest wręcz beznadziejny. Powrał córkę, tylko po to, by jej pokazać film.
Brooke też przesadza. Niech wreszcie zostawi dzieci w spokoju, sami niech rozwiążą swoje problemy. Widać, że ona i Eric są ulepieni z tej samej gliny, chcą decydować za swoich bliskich.
O Clarke'u nie będę gadać, szkoda słów.
Bridget wygląda na przeszczęśliwą dziewczynę. W czasie rozmów z koleżankami promieniowała radością i szczęściem. Ona naprawdę jest zakochana w mężu. I nieważne kiedy Deacon zdecyduje się zniszczyć to małżeństwo, to ona będzie tak samo cierpiała, czy jutro, czy za 5 lat.
-
waldeQ
Clarke i Eric traktują Kristen jak małą dziewczynkę. Tatuś zaciągnął ją siłą do kozy by uzupełniła swoje brakiz wiedzy o AIDS. No to po prostu była parodia. Erica jeszcze w paru procentach mogę zrozumieć ale Clarke?? Co on u licha tam robi. Kristen nigdy by do niego nie wróciła nawet gdyby rozstała się z Tonym. A Brooke cóż dla niej bardzo łatwo jest mówić do Deacona "rozwiedź się" bo cóż to takiego rozbić rodzinę. Niestety nie pomyślała, że są ludzie inni (lepsi) niż ona.
-
waldeQ
Zobowiązanie ,któremu i tak nie podoła . On sam powiedział ,że nie kocha Bridget , a jest raczej z poczucia winy ,ale czy na tym można budować przyszłe życie i czy to można nazwać małżeństwem ( nie liczać świstka papieru )waldeQ pisze:Pod tym względem lepsi, że dla Brooke rozbicie małżeństwa jest dziecinnie proste. Małżeństwo to tylko taka mała przygoda. Myśli tylko o sobie. Natomiast dla Deacona jak widać jest to bardzo ciężkie. Nie chce ranić innych. Dla niego małżeństwo to zobowiązanie.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl






