Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Brooke upadła dzisiaj jeszcze niżej aniżeli w momencie gdy spała z każdym z Forresterów ::rad:: Poszła do łóżka z własnym zięciem! To już jest tak obrzydliwe, że brak na to słów. Bridget zastanawiała się czy matka jest w pracy - owszem, wykonywała ona swój "najlepszy" zawód ::kwasny:: Tym razem skrzywdziła swoją własną córkę.
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Straciłam całą sympatię do Deacona. Więcej nie jestem w stanie napisać. Chyba lekki szok zaliczam.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Jednak dla Brooke nieważne z kim, wazne żeby wylądować w łóżku. ::loll:: Ona powinna prowadzić dom publiczny a nie dom mody. ::loll:: Ja już po prostu nie mam słów do zachowania Brooke. ::plask wczolo:
Deacon, ty to jednak jesteś... ::plask wczolo: ::kwasny:: ::cojest:: Gadałeś że nie chcesz krzywdzić Bridget a teraz co? Chyba nie może być dla niej nic gorszego niż zdrada męża z jej matką.
Awatar użytkownika
acola16
Posty: 88
Rejestracja: 2007-07-18, 13:30
Lokalizacja: Białystok

Post autor: acola16 »

Czekałam na Brooke i Deacone na tvp1 heheheh...w końcu...super to zagrali...a co do innych scen...Rick to ham nad hamami!! Powiedział że nie wie jak Amber mogla do tego dopuścić gdy rozmawiali z Thornem że ona jest w ciąży!! Ktoś poweinien mu przypomnieć że to on chciał tego dziecka i zmusił Amber do tego :evil: :evil: :evil: Powiesić za... tylko takiego... :evil: :evil:
:serce: Kocham Stefe :serce:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

A propos Ricka - od ilu odcinków nosi już niebieski golf? Każdy się poprzebierał kilka razy, tylko Rick i jego błękit :zmiesz::
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
poppy90
Posty: 14
Rejestracja: 2007-08-02, 20:10
Lokalizacja: zielona dolina

Post autor: poppy90 »

:x Dzisiejsze odcinki trochę mnie zdenerwowały. Erick i Clarke, traktują Kristen jakby nie miała własnego rozumu, a Deacon i Brooke dążą do popełnienia cudzołóstwa. Chyba Brook podczas upadku z wieży Eiffla za mocno uderzyła się w głowę, żeby z własnym zięciem całować się i pewnie na tym się nie skończy znając Brook. A jeszcze niedawno taka była w Ridge'u zakochana. :nie:
A do tego wszystkiego Rick bardzo niesympatyczny.
Ostatnio zmieniony 2007-08-06, 19:01 przez poppy90, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Też długo czekałam na te sceny z Brooke i Deaconem :serce: Dobrze, że się doczekałam przed wyjazdem na wakacje :) A Bridget opowiadająca o seksie ze swoim mężem i reakcje jej koleżanek były świetne ::cojest:: Szkoda, że Bridget nie wiedziała, że gdy Deacon się z nią kochał to wyrażał swą miłość... ale do Amber, bo ciągle o niej myślał ;) Teraz już chyba nawet i o Amber zapomniał :mrgreen:
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

acola16 pisze:Rick to ham nad hamami!! Powiedział że nie wie jak Amber mogla do tego dopuścić gdy rozmawiali z Thornem że ona jest w ciąży!! Ktoś poweinien mu przypomnieć że to on chciał tego dziecka i zmusił Amber do tego :evil: :evil: :evil: Powiesić za... tylko takiego... :evil: :evil:
No nie! To prawda, że Rick chciał tego dziecka, ale przecież nie "zmuszał" Amber, żeby też się na to zgodziła! Sprawa z Deaconem nie była jeszcze wtedy zakończona, więc nie powinna była się zgadzać na to dziecko! Choć fakt, Rick źle zrobił nazywając Amber śmieciem. Ale i tak go lubię. :serce:

Dobrze, że Tony znalazł już Kristen, bo te jej rozmowy z ojcem i Clarkiem były nudne na maxa... :ziewam:
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Nie rzucajcie się tak na Brooke. Nie uwiesiła się pierwsza na Deaconie ani tego nie przewidywała. Obydwoje żyli ostatnio w stresie, są nieszczęśliwi i ich rozumiem. 8) Dali ponieść się chwili.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Deacon nie wyglądał na takiego, co się dał ponieść chwili. Nie rozumiem go. Nie widziałam końcówki 1-go odcinka i przegapiłam moment, jak się do siebie zbliżyli. Dziwne jest to dla mnie...
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Najważniejsze ,że Brooke przekonała Deacona aby rozwiódł się z Bridget . ::ok:: :: bow :: Te dzisiejze sceny nawet fajne : ta oprawa, muzyka, nastrój , alkohol, ale jednak Brooke nie powinna tego nie robić . Najprawdopodbniej spowodowane jest to utratą Ridge'a .

Bridget natomiast jest mi strasznie żal , robią z niej totalną kretynke . Ona żyje w jakieś bajce i mysli ,że to rzeczywistość ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Może marzył o tym od dawna, a następnego dnia miał powiedzieć Bridget, że to koniec i pewnie wynieść się z domu i z życia Forresterów... I już nigdy więcej nie byłoby takiej okazji. ::kwasny:: Rzeczywiście Brooke i Deacon są siebie warci. A Brooke jakoś słabo się wzbraniała biorąc pod uwagę to, że Deacon jest mężem jej córki... ::kwasny:: A jak na niego czekała...
Ale dzięki nim odcinki były ciekawsze od sobotnich. I jutro też zapowiada się ciekawie... Może dadzą reklamę: "może wydarzyć się wszystko..." ::jezyk:: ::rad::
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Szogunka pisze:Deacon nie wyglądał na takiego, co się dał ponieść chwili.
Przez Deacona to nigdy nie wiadomo, co przemawia. Ale Brooke nie kierowała się żadnymi negatywnymi emocjami i z pewnością nie chciała źle dla nikogo, a już tym bardziej dla Bridget.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

LoLex pisze:Ale Brooke nie kierowała się żadnymi negatywnymi emocjami i z pewnością nie chciała źle dla nikogo, a już tym bardziej dla Bridget.
Niee, no pewnie, że nie chciała źle dla Bridget... Przecież Deacon i tak na pewno rozwiedzie się z Bridget (o co błagała go zresztą sama Brooke...). Bridget na pewno nie przejmie się wybrykiem swojego męża i swojej matki. ::kwasny::
Żal mi Bridget. :cry:
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Najlepiej zwalić całą winę na Deacona. Jakoś nie wydaje mi się, aby Brooke była przywiązana do łóżka, sama zresztą powiedziała Sharpowi, że nie chce aby on odchodził ::plask wczolo:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Zablokowany