Bieżące odcinki cz. 1
-
waldeQ
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
To Ty jeszcze dobrze Stefki nie znaszwaldeQ pisze:Eh gdyby Stefka znała prawdę o ojcostwie Ridgea nie zareagowała by w ten sposób jaki był dziś pokazany.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
waldeQ
Prawdę znała, ale sama ja przed sobą chowała, spychała do podświadomości, by nie mieć na co dzień wyrzutów sumienia, a jakby powiedział Freud, w wyniku sublimacji przekirowała swoje poczucie winy na Brooke i jednocześnie atakując ją pozbywała sie raz, ze frustracji ze względu na swoja winę , dwa mogła przebywać z osobą, która w jej mniemaniu była " gorsza", co powodowało wzrost samooceny w wyniku mechanizmu autowaloryzacji
Tak sie psychologicznie wygłupiam...jeszcze jedna uwaga...z mojej skromnej strony...Eric przy romantycznej kolacji spytał Stefe, czy nie żałuje, ze wybrała jego, a ona trzasnęła wtedy przemowę patetyczną, że Mas był nieprzewidywalny i nigdy by sie nie czuła przy nim bezpiecznie, a jak Eric mówił o naszym R, co miał wypadek spowodowany własna głupotą..
( no nie trawie tego Ridga grr) to stefa robiła dziwne miny, zwłaszcza kiedy jej super mąż opowiadał jak patrzył na dzidziusia..juz wiedziała, tylko myslała sobie " On nie jest Twoim synem..."
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
Jak już mówiłam kobiety wiedzą takie rzeczy...poza tym chyba z oboma nie spała w krótkim odstępie czasu i z oboma nie " wpadła"..w końcu te plemniczki jakoś się wydostały..a wątpię, ze to celowo tak bez zabezpieczenia igrała z ogniem w wieku 17 lat...może pewna nie była, ale na pewno podejrzewała..jak dla mnie najbardziej prawdopodobne, że wiedziała...chociaż w tym filmie wszystko jest możliwe...dlatego tak go lubię...
P.S. Nie mam niechęci do stefy tylko biorąc pod uwagę, że uwielbiam Brooke...trochę mnie czasami wkurza..jedyny plus dla stefy ode mnie to ustawiczna obrona Amber, którą też lubię..
P.S. Nie mam niechęci do stefy tylko biorąc pod uwagę, że uwielbiam Brooke...trochę mnie czasami wkurza..jedyny plus dla stefy ode mnie to ustawiczna obrona Amber, którą też lubię..
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
-
waldeQ
Niestety ja nie jestem kobietą dlatego nie wiem co one wiedzą. Tak więc taki argument mi nie wystarcza. Poza tym czemu Brooke robiła test na ustalenie ojcostwa Bridget?? Przecież w takim wypadku ona powinna o tym wiedzieć.
No chyba, że ją do tego Forresterowie zmusili. Ale Amber także denerwowała się niezwykle obawiając się, że nosi dziecko nie Ricka ale Raymonda. W prawdzie ciągle mówiła, że matka czuje czyje nosi dziecko ale jednak to raczej było dla uspokojenia. W końcu jak to Amber wszystko sobie wmawia. 
he, he, ale Amber spała z Rickiem i z Raymondem w małych odstępach czasowych...jeden dzień, czy coś koło tego nie pamiętam dokładnie, a brooke zapewne będąc żoną Erica i współżyjąc z nim, spała z naszym R i dlatego musiała robić test na ojcostwo..poza tym została przymuszona...
Jak już
mówiłam w tym serialu wszystko jest możliwe 
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
Dla mnie zachowanie Ridge'a w gabinecie Massimo najpierw było śmieszne, potem żenujące, a na końcu już tylko żałosne...Kim on jest żeby wtrącać się w sprawy wszystkich dookoła??? Widać, że jest nieodrodnym synkiem Stephanie, która postępuje tak samo no i jak się okazało synkiem Massima, który również pcha się wszędzie gdzie tylko może więc to chyba dziedziczne...
Tak czy inaczej coraz bardziej go nie trawię, wręcz cieszyłabym się gdyby z marudą zostali na tych wakacjach do końca serialu!
Oni by mogli zamęczać się wzajemnie, Brooke byłaby szczęśliwa i uśmiechnięta a ja nie musiałabym krzywić się na ich widok...
Co do Stephanie, to coraz bardziej rozumiem jej sentyment do Amber, obie smarkate zaszły w ciążę, obie jak się okazało nie z tym, z którym chciały i myślały. Poza tym zdania na jej temat nie zmieniam. Lubię ją umiarkowanie - gdy nie wyżywa się na Brooke i innych, podziwiam jej postawę w niektórych sytuacjach, w innych jej nie znoszę ale mam tak ze wszystkimi postaciami.
Co do mojej ulubienicy Brooke, to pomieszało jej się w głowie od nadmiaru nieszczęść...powinna jak najszybciej rzucić Deacona (choć przyznaję szczerze, że prezentują się razem...
ale co tam, przecież każdy facet przy niej wygląda 1000 razy lepiej niż przy innej...
)! Tak czy inaczej Brooke robi błąd i jak znam życie drogo za niego zapłaci bo przecież ona zawsze tak ma.
Zobaczymy co będzie dalej ale przeczuwam ogromne kłopoty mojej ulubienicy...
Tak czy inaczej coraz bardziej go nie trawię, wręcz cieszyłabym się gdyby z marudą zostali na tych wakacjach do końca serialu!
Co do Stephanie, to coraz bardziej rozumiem jej sentyment do Amber, obie smarkate zaszły w ciążę, obie jak się okazało nie z tym, z którym chciały i myślały. Poza tym zdania na jej temat nie zmieniam. Lubię ją umiarkowanie - gdy nie wyżywa się na Brooke i innych, podziwiam jej postawę w niektórych sytuacjach, w innych jej nie znoszę ale mam tak ze wszystkimi postaciami.
Co do mojej ulubienicy Brooke, to pomieszało jej się w głowie od nadmiaru nieszczęść...powinna jak najszybciej rzucić Deacona (choć przyznaję szczerze, że prezentują się razem...
Zobaczymy co będzie dalej ale przeczuwam ogromne kłopoty mojej ulubienicy...
To ,że Stephani miała wątpliwości to było widać , najpierw zaczeła szczęslać wystraszone miny ,a potem zaatakowała lekarza jak dzikie zwięrze . Może przez lata nie była pewna kto jest ojcem dziecka , ale uznając,że Eric jesr było dla niej bardzo wygodne .
Natomiat wszysedł jej fałsz odnośnie Amber ,teraz wiadomo dlaczego ta ją tak popierała odnośnie jej pierwszego dziecka . Gdyby było inaczej panna Moore już dawno wyleciałaby z Los Angeles .
Natomiat wszysedł jej fałsz odnośnie Amber ,teraz wiadomo dlaczego ta ją tak popierała odnośnie jej pierwszego dziecka . Gdyby było inaczej panna Moore już dawno wyleciałaby z Los Angeles .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl






