Bieżące odcinki cz. 1
A ja się zastanawiam po kiego czorta Amber polazła do Deacona??
Nie mogła po prostu do niego zadzwonić i spytać czemu nie odwiedził syna? Dopiero co Ricky łaskawie jej przebaczył "niewierność" a ta już znowu ryzykuje gniew swego idola.
Rick - kompletna porażka. Potrafi tylko się wściekać, rządzić, obrażać i dyrygować życiem innych.
Clarke - kolejny zazdrosny, wścibski i wkurzający palant.
Ciekawe co on chce osiągnąć? Poniżając Tony'ego chce pozyskać miłość Kristen??
A w ogóle to już chyba odczuwam lekkie znużenie - wszyscy powoli zaczynają mnie drażnić w tym serialu. Cudowna, kochająca żonka Amber, nawrócony na drogę cnoty - no prawie - Deacon, wkurzający Clarke, Bridget żyjąca w słodkiej nieświadomości i waleczny Ridge.
I jeszcze na koniec - matka Tony'ego pasowałaby mi raczej na jego siostrę niż matkę. Dość młodo wygląda.
Rick - kompletna porażka. Potrafi tylko się wściekać, rządzić, obrażać i dyrygować życiem innych.
Clarke - kolejny zazdrosny, wścibski i wkurzający palant.
A w ogóle to już chyba odczuwam lekkie znużenie - wszyscy powoli zaczynają mnie drażnić w tym serialu. Cudowna, kochająca żonka Amber, nawrócony na drogę cnoty - no prawie - Deacon, wkurzający Clarke, Bridget żyjąca w słodkiej nieświadomości i waleczny Ridge.
I jeszcze na koniec - matka Tony'ego pasowałaby mi raczej na jego siostrę niż matkę. Dość młodo wygląda.
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
-
waldeQ
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Ten avek wkleiłam kilkanaście stron wstecz w ,,Nasze Avatary", a avek Poppy jest mały, mój był większy..A Rick, przepraszam bardzo, to co - nie liczy się?poppy90 pisze:Thorne jet jedynym synem Eryka, itd.![]()
PS. masz bardzo podobny avatar co inna (nie pamiętam jaka) osoba na tym forum... przypadek?
Bardzo fajni są rodzice Tony'ego
Post wyżej Justyny - nabijanie postów?
Sorki, ale namnożyło się ostatnio typu: zgadzam się, dobrze powiedziane, dobre itd
.
Prawie współczuję Deaconowi, bo wierzę, że zależy mu na Bridget (nie mylić z kocha), tylko rzeczywiście niepotrzebnie robi oprawę: zabiera do domku w górach. I tak chłopak nie ma łatwego zadania.
Clarc jest strasznie zniewieściały. Jego intrygi mają dla mnie "kobiece" podłoże - w moim pojęciu kobiety się tak zachowują, są małostkowe, uszczypliwe, wszędzie wtrącają trzy grosze. Brrr. Najbardziej obleśna postać MnS.
Adex, też mi się wydaje, że Darla rozjaśniła włosy, choć i tak za słabo. Wolę ją jako blondynkę!
Sorki, ale namnożyło się ostatnio typu: zgadzam się, dobrze powiedziane, dobre itd
Prawie współczuję Deaconowi, bo wierzę, że zależy mu na Bridget (nie mylić z kocha), tylko rzeczywiście niepotrzebnie robi oprawę: zabiera do domku w górach. I tak chłopak nie ma łatwego zadania.
Clarc jest strasznie zniewieściały. Jego intrygi mają dla mnie "kobiece" podłoże - w moim pojęciu kobiety się tak zachowują, są małostkowe, uszczypliwe, wszędzie wtrącają trzy grosze. Brrr. Najbardziej obleśna postać MnS.
Adex, też mi się wydaje, że Darla rozjaśniła włosy, choć i tak za słabo. Wolę ją jako blondynkę!
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
-
waldeQ
Nie zgadzam się z tobą. Clarke nie ma żadnych praw by się wtrącać w życie Tonego. Poinformowanie jego rodziców o chorobie to tylko i wyłącznie jego sprawa. Tylko on powinien im o tym powiedzieć. Nie Sally nie Kristen a już na pewno nie Clarke.Irma pisze:Czemu? Przecież jeszcze nic takiego nie zrobił. Chciał poznać rodziców Tony'ego. Po za tym gdyby powiedział że Tony ma HIV to by dobrze zrobił. Rodzice Tony'ego powinni o tym wiedzieć.
Ale jeśli on nie powie to kto ma powiedzieć? Rodzice Tony'ego na pewno by byli źli gdyby dowiedzieli się o tym ostatni. Zresztą Clark na pewno nie powiedziałby rodzicom Tony'ego o jego chorobie Sally, Tony by do tego nie dopuścili.waldeQ pisze:Nie zgadzam się z tobą. Clarke nie ma żadnych praw by się wtrącać w życie Tonego. Poinformowanie jego rodziców o chorobie to tylko i wyłącznie jego sprawa. Tylko on powinien im o tym powiedzieć. Nie Sally nie Kristen a już na pewno nie Clarke.Irma pisze:Czemu? Przecież jeszcze nic takiego nie zrobił. Chciał poznać rodziców Tony'ego. Po za tym gdyby powiedział że Tony ma HIV to by dobrze zrobił. Rodzice Tony'ego powinni o tym wiedzieć.
-
waldeQ





