Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
anita42
Posty: 146
Rejestracja: 2007-05-08, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: anita42 »

Kiedy wreszcie wyjdzie na jaw, że Brooke i Deacon sypiają ze sobą??? Boże, niech to się stanie jak najszybciej, nie moge już na nich patrzeć. Brooke jest popie...lona na maxa - prosi Deacona, żeby był delikatny podczas rozmowy z Bridget, a sama jest dopiero delikatna, puszczając się z jej mężem! :evil: :roll:
Awatar użytkownika
Paco
Posty: 306
Rejestracja: 2006-02-07, 21:55
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: Paco »

anita42 pisze:Brooke jest popie...lona na maxa - prosi Deacona, żeby był delikatny podczas rozmowy z Bridget, a sama jest dopiero delikatna, puszczając się z jej mężem! :evil: :roll:
:lol: ::loll:: ::loll:: ::loll:: :mrgreen: :mrgreen: To był tekst ::krzyw:: Ostatnio bardzo źle z nią sie porobiło :zeby:
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

A ja się zastanawiam po kiego czorta Amber polazła do Deacona?? ::plask wczolo: Nie mogła po prostu do niego zadzwonić i spytać czemu nie odwiedził syna? Dopiero co Ricky łaskawie jej przebaczył "niewierność" a ta już znowu ryzykuje gniew swego idola. ::plask wczolo:
Rick - kompletna porażka. Potrafi tylko się wściekać, rządzić, obrażać i dyrygować życiem innych. ::bojesie::
Clarke - kolejny zazdrosny, wścibski i wkurzający palant. ::bojesie:: Ciekawe co on chce osiągnąć? Poniżając Tony'ego chce pozyskać miłość Kristen?? ::plask wczolo:
A w ogóle to już chyba odczuwam lekkie znużenie - wszyscy powoli zaczynają mnie drażnić w tym serialu. Cudowna, kochająca żonka Amber, nawrócony na drogę cnoty - no prawie - Deacon, wkurzający Clarke, Bridget żyjąca w słodkiej nieświadomości i waleczny Ridge.
I jeszcze na koniec - matka Tony'ego pasowałaby mi raczej na jego siostrę niż matkę. Dość młodo wygląda.
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
waldeQ

Post autor: waldeQ »

nutelka pisze:I jeszcze na koniec - matka Tony'ego pasowałaby mi raczej na jego siostrę niż matkę. Dość młodo wygląda.
Co ty byś chciała, garbatą kobietę o lasce?? Po prostu dobrze wygląda i tyle. Dba o siebie i swój wygląd. 8)
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

Nie popadajmy ze skrajności w skrajność - nie oczekiwałam garbatej kobiety o lasce. 8) Ale Liliana wydała mi się zbyt młoda jak na matkę trzydziestolatka - chyba mniej więcej tyle lat ma Tony. I tyle.
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Odcinki nudnawe :ziewam: Brooke znowu całuje się z Deacon'em.
Żal mi Bridget. Clark- on jest gorszy niż plaga egipska.
Rodzice Tony'ego bardzo sympatyczni. Ciekawe jak ocenią Kristen?
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

poppy90 pisze:Thorne jet jedynym synem Eryka, itd.
A Rick, przepraszam bardzo, to co - nie liczy się? ::jezyk::
PS. masz bardzo podobny avatar co inna (nie pamiętam jaka :oops: ) osoba na tym forum... przypadek? ::chytry::
Ten avek wkleiłam kilkanaście stron wstecz w ,,Nasze Avatary", a avek Poppy jest mały, mój był większy..
Bardzo fajni są rodzice Tony'ego :D Tacy sympatyczni i było tak miło, ale ten głupi Clarke wszedł ::kwasny:: Boże, Brooke znowu z Deaconem się całowała :zmiesz:: Jakie to chore :roll: Ostatnio wygląda dziwnie jakoś Logan i powinna coś z włosami zrobić :P Biedna Bridget, ale minę miał Deacon, jak żona rzuciła w niego liściami ::krzyw::
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

dominik pisze:Clark- on jest gorszy niż plaga egipska.


Swietnie powiedziane. Naprawde. :zeby: ::loll:: :: bow :: :lol:
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

dominik pisze:Clark- on jest gorszy niż plaga egipska.
Czemu? Przecież jeszcze nic takiego nie zrobił. Chciał poznać rodziców Tony'ego. Po za tym gdyby powiedział że Tony ma HIV to by dobrze zrobił. Rodzice Tony'ego powinni o tym wiedzieć.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Post wyżej Justyny - nabijanie postów?
Sorki, ale namnożyło się ostatnio typu: zgadzam się, dobrze powiedziane, dobre itd ::kwasny:: .
Prawie współczuję Deaconowi, bo wierzę, że zależy mu na Bridget (nie mylić z kocha), tylko rzeczywiście niepotrzebnie robi oprawę: zabiera do domku w górach. I tak chłopak nie ma łatwego zadania.
Clarc jest strasznie zniewieściały. Jego intrygi mają dla mnie "kobiece" podłoże - w moim pojęciu kobiety się tak zachowują, są małostkowe, uszczypliwe, wszędzie wtrącają trzy grosze. Brrr. Najbardziej obleśna postać MnS.
Adex, też mi się wydaje, że Darla rozjaśniła włosy, choć i tak za słabo. Wolę ją jako blondynkę!
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
waldeQ

Post autor: waldeQ »

Irma pisze:Czemu? Przecież jeszcze nic takiego nie zrobił. Chciał poznać rodziców Tony'ego. Po za tym gdyby powiedział że Tony ma HIV to by dobrze zrobił. Rodzice Tony'ego powinni o tym wiedzieć.
Nie zgadzam się z tobą. Clarke nie ma żadnych praw by się wtrącać w życie Tonego. Poinformowanie jego rodziców o chorobie to tylko i wyłącznie jego sprawa. Tylko on powinien im o tym powiedzieć. Nie Sally nie Kristen a już na pewno nie Clarke. ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

waldeQ pisze:
Irma pisze:Czemu? Przecież jeszcze nic takiego nie zrobił. Chciał poznać rodziców Tony'ego. Po za tym gdyby powiedział że Tony ma HIV to by dobrze zrobił. Rodzice Tony'ego powinni o tym wiedzieć.
Nie zgadzam się z tobą. Clarke nie ma żadnych praw by się wtrącać w życie Tonego. Poinformowanie jego rodziców o chorobie to tylko i wyłącznie jego sprawa. Tylko on powinien im o tym powiedzieć. Nie Sally nie Kristen a już na pewno nie Clarke. ::plask wczolo:
Ale jeśli on nie powie to kto ma powiedzieć? Rodzice Tony'ego na pewno by byli źli gdyby dowiedzieli się o tym ostatni. Zresztą Clark na pewno nie powiedziałby rodzicom Tony'ego o jego chorobie Sally, Tony by do tego nie dopuścili.
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Tyle, że Clarkowi nie zależy na dobru Tony'ego ani jego rodziców, tylko na tym, by odzyskać Kristen. Tylko Tony ma prawo powiedzieć o jego chorobie.
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
waldeQ

Post autor: waldeQ »

Irma pisze: Rodzice Tony'ego na pewno by byli źli gdyby dowiedzieli się o tym ostatni.
To i tak nie ma już znaczenia bo wszyscy już wiedzą prócz nich. Tak czy inaczej nie będą więc zadowoleni.
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Po za tym gdyby powiedział że Tony ma HIV to by dobrze zrobił.
Lepiej by było jakby się dowiedzieli od syna, a nie od jakiegoś obcego człowieka.
Zablokowany