Marisa pisze: Całe szczęście, że Taylor była tylko chwilę. Zmieniła się ostatnio okropnie
Dobrze powiedziane
A adopcja jak ekspresowo przebiegła Madonna męczy się się z tym rok, ma wizytacje czy jej rodzina spełnia warunki a oni tylko podjeli decyzje i dali im już dziecko Ridge po raz kolejny okazał że ma uczucia do Brooke
A zauważyliście że oni mają święta? (dekoracje u Stephanie bo to już końcówka roku 2001) i wtedy w USA wyemitowano śluby Brooke z Forresterami a u nas reklamują Brooke No i super - to ostatecznie pokazuje kto w tym serialu przoduje
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Taylor w domu Brooke robiła za taką pustą, napompowaną i wymalowaną lalunię W tym eleganckim kostiumiku i świątecznej fryzurze w ogóle nie pasowała do sweterkowej Amber i skromnej Brooke
Amber dobrze kombinuje, dzięki jej działaniom Ridge nie dostał pakietu
Brooke wyjeżdża Ale nie ma co się martwić Przecież jak kiedyś napisał Adex, gdzie Brooke, tam akcja serialu
Fajnie, ze mogliśmy zobaczyć Connora A Amber po raz kolejny pokazała nam, ze jest wieśniaczką Kiedy Connor do niej " Cześć Amber" to ona zaczęła strzelać głupie minki i obsesyjnie mu machała
I te reklamy na końcu odcinka oczywiście wspaniałe
Ridge i Taylor już się witali z gąską w ogródku ,a tu bach i nic nie dostali Oddawanie władzy człowiekowi ,który przez całe życie jest związany z matką ,która nim kieruje byłoby błędem . Prędzej czy później Stephani wykorzytałaby tą przewagę aby pokazać Brooke kto tu rządzi .
Dobrze ,że Connor od czasu do czasu występuje filmie. Zawsze uważałem ,że on byłby najlepszą partią dla Logan , ale niestety serce Logan należy do Ridge i odwrotnie.
Pierwszy odcinek z Kristen i Tony był strasznie nudny , dopiero w drugim zobaczyliśmy ciekawsze sceny .
Kristen i Tony adoptują Zende. Podjeli dobrą decyzje. Dobrze, też zrobił Rick nie oddając swoich akcji Ridge. Poza tym to nic ciekawego się dziś nie działo.
Dzisiaj miałam chęć czymś przywalić Ridgowi , jak zaczoł sie rzucac, że jednak nie dostanie akcji. Śmiac mi się chciało jak przyszedł z szampanem taki szcześliwy i ta przemowa a tu niespodzianka. Okazało sie, że wścibskość Amber wyszła na dobre jej teściowej . Dobrze, że Brook ma przy sobie takie osoby jak Conor czy Megan na szczescie nie jest całkowicie sama. Niestety z odcinka na odcinek coraz z nią gorzej i jeszcze te zdjęcie Deacona i Briget na biurku sama sobie sprawia ból. Dobrze, że Ridge ja przeporosil, ale ostatnie odcinki utwierdzaja mnie w tym, ze jest on zwykłym egoistą podobnym do mamusi, a co najgorsze słuchającym się jej i napewno nie zasługującym na Brook.
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Tony i Kristen dziś zachowywali sie jak bliźniacy jednojajowi. Myśleli i robili dosłownie to samo. Tej adopcji, to ja sie spodziewałem. Adex, masz świętą rację - załatwili to w jeden dzień - to świadczy o tym, że w MnS może zdarzyć się wszystko. Sam pomysł adopcji - rewelacyjny.
Po pierwszym odcinku miałem ochotę strzelić Ridge'a w tę głowę nabitą zachłannością. Jdnak poprawił się w drugim i przeprosił Brooke. Nie miałem okazji przyjrzeć się Taylor, bo oglądam MnS w polowych warunkach i mi słońce w oczy świeciło.
Dobrze, że Rick podjął taką, a nie inną decyzję. Nie powinno się w szybkim tempie podejmować tak radykalnych decyzji. Trzeba sprawę z udziałami dobrze przemyśleć, a Brooke nie ma do tego głowy.
Rozmowa Thorne'a i Eric'a mi sie dziś podobała.
Sceny z Kristen i Tonym w pierwszym odcinku były strasznie nudne
Dopiero jak pojechali do Afryki to zaczęło się coś dziać.
Zende robił fajne miny ,tak nie mógł uwierzyć,że zostanie z Kristen i Tonym.
Ten dzieciak jest taki fajny
Podobała mi się reakcja Thorne'a i Eryka na to wszystko.
Pojawił nam się dawno niewidziany Connor
Swoją drogą zawsze bardzo go lubiłam-i jak martwił się o Brooke
Dobrze,że Brooke wyjeżdża na jakiś czas-dobrze jej to zrobi i spokojnie uporządkuje swoje myśli.
To skarb mieć taką przyjaciółkę jak Megan-wszystko jej załatwiła
Super,że Ridge przeprosił Brooke za swoje zachowanie i próbował ją pocieszyć.
I znów były te świetne reklamówki pod koniec odcinka
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
Jak nie skończą tych mdłych min i czułych uśmiechów tej rozanielonej pary - Kristen i Toniego, to już nie wytrzymam dłużej. Robi mi się mdło
Może ten miły dzieciak Zende rozładuje te ich omdlałe zachowania i wprowadzi jakieś normalne życie.
Najbardziej mnie śmieszą omdlałe, baranie miny Toniego. Natomiast uśmiechy Kristen tym jej szerokim zgryzem niepokoją mnie bardzo, bo chwilami mam wrażenie, że połknie Toniego.
Adeksik, ta Twoja Amber jest najinteligentniejsza w tym serialu. No, może jeszcze Massimo nie jest głupi. Reszta to .......
Boldfanko, jak miło że napisałaś całą prawdę o tandemie K&T bo mnie się już nie chciało produkować tyle na ich temat Może dodam tylko jak wspaniale czas płynie w USA, lot z Afryki do USA, chwila w łóżku, genialny pomysł adopcji, lot z USA do Afryki - a to wszystko w ciągu pół godziny chyba A tak w ogóle to ja nie wiedziałam że w Afryce dzieci rozdają jak cukierki na Boże Narodzenie
Cieszyłam się na scenę kiedy zadufany Ridge dowie się że z pakietu kontrolnego nici Te jego hasła, że wszystko się jemu należy - widać że to ten 'wewnętrzny przywódca' się w nim odzywa
Amber ma rację, jeśli teraz oddadzą akcje to już nigdy ich nie odzyskają, firmę kiedyś przejmą Thomas and Bliźniaczki, a Mały Erick i Dziecko w Drodze będą za nimi co najwyżej ołówki nosić
Nie wiem o co chodziło z tą kurtką?Czy to jakieś nadzwyczajne,że świeci się ona od wewnątrz?Mnie się wydawało,że po prostu jest wykonana z takiego materiału dlatego się błyszczy.Te reklama na końcu odcinka była trochę bez sensu
Jestem jak najbardziej po stronie Ridgea. Amber wtrąca się w nie swoje sprawy namieszała tylko i tyle. Gdyby nic tam nie mieszała nic by nie było. Ridge by dostał swoje zasłużone akcje ale nie chciwa Amber musiała się wcisnąć i wszystko pokręcić
Sceny z Kristen, Tony i Zende nudne. Dziwne że Eric już od razu się wszystkiego domyślił odnośnie wzięcia Zende. Myślałam że pewnie sie nie zgodzi tka jak to było ze związkiem Kristen i Tony'ego
Byłam zaskoczona,żę Eric zgodził się z taka radością na to adopcję,nie martwił się czy mały jest chory.Kristen i Tony są wielcy,nie moga mieć dzieci,wiec pokochali obce dziecko.To piękne.
Obawiam się że kiedy Zende dowie się że Tony ma HIV (o ile się dowie) to będzie lekko powiedziwaszy rozczarowany. Przecież jego matka i brat umarli na AIDS! Pewnie będzie się bał że taki sam los spotka Tony'ego.