Myślę, że od dziś akcja ruszy do przodu, Brok pokaże swoje pazury...
Bądźmy cierpliwi, jeszcze dzień najwyżej dwa, wszystko z kopyta ruszy...
Zająć pisze:Jeśli oglądam film 12 lat, to pomimo tego, że mnie wnerwia Toni i Kristen oraz, że wieje nudą nadal jestem fanką Ridza, i dla niego oglądam to wszystko.
Myślę, że od dziś akcja ruszy do przodu, Brok pokaże swoje pazury...
Dlaczego nie ma nowych spojlerów? Jak nie przeczytam co będzie jutro to nie mogę zasnąć, nawet boski Ridge
mnie nie uśpi...
Bądźmy cierpliwi, jeszcze dzień najwyżej dwa, wszystko z kopyta ruszy...
Mam nadzieję, że się zdziwi i padnie z wrażeniaAdex-fan Brooke pisze:Ridge i Taylor przekroczyli dziś wszystkie granice, on napuszony władzą napuszczający faceta aby ośmieszył Ricka (to chore) a Taylor oczywiście z głupią miną bez rekacji, to jest koszmar i oczywiście nigdy nie potrafią sie przyznać do błędu, na szczęście Ridge może tym razem się zdiwić skoro Massimo podszkolił Ricka
Źle się czujesz Kotku? Nie masz się już do kogo przyczepić?Thorne pisze:
No to skoro tak narzekasz i tak pejoratywne emocje wywołują w Tobie odcinki MNS,to po co to nadal oglądasz?
Ale my widzowie wiemy co Massimo knuje bo powiedział, chce aby Ridge odszedł z firmy i prowadził firmę Massimo.Dawidek pisze:Ja nie byłbym tak entuzjastycznie nastawiony do pomocy rick'owi przez Massimo. Zapewnie ten będzie chciał czegoś w zamian od niego. Massimo moim zdaniem nie działa bezinteresownie.Rick powinien wykazywać nieco ostroźności w kontaktach z tym facetem, tym bardziej, że Massimo wykorzystał jego matkę.
Ridge puszył sie jak zwykle. Tylko Taylor ostatnio zaczyna mądrze gadać i temperować zachłanność swojego męża. To miłe z jej strony.Ale wiadomo, że Ridge'a nie przekona. On jest tak łasy na władzę, że aż źle sie robi.
![]()
Dobrze, że dzis odpoczęliśmy od Brooke i Deacon'a.