Bieżące odcinki cz. 1
Jak zwykle Forresterowie źle traktują Johnatana. Ile oni mu muszą płacić, że znosi takie traktowanie? Z drugiej strony mógłby się odezwać. To jego milczenie bardzo wymowne było. I rzeczywiście - kwintesencją odcinków - miny Brooke i Ridga. Majstersztyk!
Taylor oprócz ust napompowała też piersi?
Taylor oprócz ust napompowała też piersi?
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Miny Ridge"a i Jonathan'a pod koniec drugiego odcinka - wręcz bezcenne
Ridge'a dziś zgubiła władza, jego zachłanność nie zna granic - wyraźnie to pokazał. A myślałem, że już wszystko stracone. Jednak okoliczność podejmowania decyzji przez Brooke wszystko przekreśliła. Widzę jeszcze więcej przesłanek wskazujących, że decyzja zarządu była nielegalna i nieważna. Czy Brooke przedstawiała jakieś zaświadczenie o niezdolności do pracy? Czy po prostu wzięła urlop? Wątpię by takie sprawy nie były uregulowane. Kilka lat temu Broke sama popełniła błąd dając nieograniczoną władzę Ridge'owi. Mogła zrobić inaczej, na przykład mogła zapisać, że zastępca może tylko administrować, bez podejmowania, albo przynajmniej konsultowania ważnych decyzji z szefową.
Kristen mogła sprzeciwić się decyzji, zadawała bardzo rozsądne pytania. Jednak postanowiła się nie wychylać i postąpić, jak reszta rodziny. Antonio świetnie orientuje się w tym, co piszczy u Forrester'ów.
Odcinki bardzo emocjonujące. Bardzo mi sie podobały.
Ridge'a dziś zgubiła władza, jego zachłanność nie zna granic - wyraźnie to pokazał. A myślałem, że już wszystko stracone. Jednak okoliczność podejmowania decyzji przez Brooke wszystko przekreśliła. Widzę jeszcze więcej przesłanek wskazujących, że decyzja zarządu była nielegalna i nieważna. Czy Brooke przedstawiała jakieś zaświadczenie o niezdolności do pracy? Czy po prostu wzięła urlop? Wątpię by takie sprawy nie były uregulowane. Kilka lat temu Broke sama popełniła błąd dając nieograniczoną władzę Ridge'owi. Mogła zrobić inaczej, na przykład mogła zapisać, że zastępca może tylko administrować, bez podejmowania, albo przynajmniej konsultowania ważnych decyzji z szefową.
Kristen mogła sprzeciwić się decyzji, zadawała bardzo rozsądne pytania. Jednak postanowiła się nie wychylać i postąpić, jak reszta rodziny. Antonio świetnie orientuje się w tym, co piszczy u Forrester'ów.
Odcinki bardzo emocjonujące. Bardzo mi sie podobały.
Dzisiejsze odcinki bardzo fajne
Dobrze, że Brooke zdążyła wydać polecenie temu Gregowi. To dzięki Connorowi
. Ridge w ostatniej scenie pokazał, że ma jakąś manię
I to jak chwycił Johnatanna za marynarkę. Jest po prostu żałosny. Dobrze, że to się tak skończyło. Goodbye Ridge 
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Od dawna już nie oglądałam w takim napięciu MNS.
Tylko te wstawki z Sally i Antoniem były beznadziejne i to ich ględzenie było irytujące.
Connor jak zwykle stanął na wysokości zadania. Fajne było wspomnienie Ridge'a tego momentu sprzed lat (pamiętam to dokładnie) jak Brooke wkroczyła z Connorem do Firmy i też udaremniła tej bandzie Forresterów dokonać złodziejstwa jej wynalazku BeLieF.
Cudna to była scena i wszystkie intrygi tych oszustów poszły na marne.
Pamiętam, że Ridge wtedy również był taki okrutny i podstępny. Tylko wtedy stosował inne metody - robił słodkie miny, uwodził ją i dawał do zrozumienia, ze rzuci Taylor. Bydlę.
Wreszcie ten palant - manekin Ridżunio został wdeptany w ziemię
Natomiast Deacon odkupił prawie wszystkie swoje winy za to, że uratował Brooke.
Na temat Ericka to w ogóle nie chce mi się pisać - stara, wredna dziadyga bez jaj.
Do boju Brooke - skończ z tą bandą Forresterowską i zacznij nowe życie. Szkoda, ze nie możesz zrobić tego z Deaconem.
Dobry był ten wątek. Orzeźwiający i zachęcający do dalszego oglądania serialu, bo ta ckliwa para Kristen/Antonio myślałam, ze już mnie ostatecznie zemdli i wykończy.
Tylko te wstawki z Sally i Antoniem były beznadziejne i to ich ględzenie było irytujące.
Connor jak zwykle stanął na wysokości zadania. Fajne było wspomnienie Ridge'a tego momentu sprzed lat (pamiętam to dokładnie) jak Brooke wkroczyła z Connorem do Firmy i też udaremniła tej bandzie Forresterów dokonać złodziejstwa jej wynalazku BeLieF.
Cudna to była scena i wszystkie intrygi tych oszustów poszły na marne.
Pamiętam, że Ridge wtedy również był taki okrutny i podstępny. Tylko wtedy stosował inne metody - robił słodkie miny, uwodził ją i dawał do zrozumienia, ze rzuci Taylor. Bydlę.
Wreszcie ten palant - manekin Ridżunio został wdeptany w ziemię
Natomiast Deacon odkupił prawie wszystkie swoje winy za to, że uratował Brooke.
Na temat Ericka to w ogóle nie chce mi się pisać - stara, wredna dziadyga bez jaj.
Do boju Brooke - skończ z tą bandą Forresterowską i zacznij nowe życie. Szkoda, ze nie możesz zrobić tego z Deaconem.
Dobry był ten wątek. Orzeźwiający i zachęcający do dalszego oglądania serialu, bo ta ckliwa para Kristen/Antonio myślałam, ze już mnie ostatecznie zemdli i wykończy.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Ja też uwielbiam scenę tego zwycięstwa Brooke a porażki nadętego obrzydliwego Ridge'a z Taylor- która nawet nie ma zielonego pojęcia o tej firmie a tam głosuje (bo nie ma innego wątku sam
) Connor jest super
to on poradził dobrze.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
- Amber Moore
- Posty: 252
- Rejestracja: 2006-10-12, 18:17
- Lokalizacja: z daleka
Brooke zagrał tak jak Ridge grał do tej pory , sam stwierdził że to firma rodzinna więc zaproponowała Rick'owi i Deacon'owi stanowiska , jedynie biedna Amber nic nie dostała ,ale jej wystarczy ,że jest pierwszą damą wiceprezesa
.
Biedactwa Forresterowie , nic nie dostali , szkoda tylko ,że Brooke nie wywaliła zarządu Taylor , to byłoby ciekawe . Jej ryjek już do końca by się wykrzywił .
Biedactwa Forresterowie , nic nie dostali , szkoda tylko ,że Brooke nie wywaliła zarządu Taylor , to byłoby ciekawe . Jej ryjek już do końca by się wykrzywił .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Brooke super to wszystko rozegrała
Obsadziła swoją rodzinę stanowiskami-zupełnie jak Ridge by zrobił.
Deacon chyba się nie spodziewał,że zostanie kierownikiem działu promocji
Rick jest wiceprezesem,Amber zadowolona z sukcesu męża,Brooke ma dalej firmę
a Ridge -wielki przegrany
Taki scenariusz bardzo mi odpowiada.
Zobaczymy,co teraz wymyśli Massimo,żeby zbliżyć się do syna.
Będę oglądać
Obsadziła swoją rodzinę stanowiskami-zupełnie jak Ridge by zrobił.
Deacon chyba się nie spodziewał,że zostanie kierownikiem działu promocji
Rick jest wiceprezesem,Amber zadowolona z sukcesu męża,Brooke ma dalej firmę
a Ridge -wielki przegrany
Taki scenariusz bardzo mi odpowiada.
Zobaczymy,co teraz wymyśli Massimo,żeby zbliżyć się do syna.
Będę oglądać
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
Wyszła podłość Ridge'a i tchórzostwo reszty rodzinki...Taylor jak zwykle kukła bez własnego zdania i rozumu bezmyślnie klepiąca za mężusiem co każą...wychudzona jak szkapa i chyba bardziej nadmuchana w biuście...
Brawo Brooke, choć ja bym tego dupka w twarz strzeliła choćby dla czystej satysfakcji!!!
Nie przepadam za Amber ale podoba mi się jej oddanie i lojalność względem Ricka i choć dość nagle Brooke...zobaczymy jak długo...
Deacon zaplusował po tych beznadziejnych tekstach o kolejnej jedynej miłości...czy zmądrzeje i wykorzysta daną mu szansę...oby...
Brawo Brooke, choć ja bym tego dupka w twarz strzeliła choćby dla czystej satysfakcji!!!
Nie przepadam za Amber ale podoba mi się jej oddanie i lojalność względem Ricka i choć dość nagle Brooke...zobaczymy jak długo...
Deacon zaplusował po tych beznadziejnych tekstach o kolejnej jedynej miłości...czy zmądrzeje i wykorzysta daną mu szansę...oby...
Dzisiejsze odcinki mniej ciekawe niż wczorajsze. Brooke dobrze rozegrała sprawę, aczkolwiek smutno mi patrzeć na moją ulubioną parę rozmawiającą ze sobą w ten sposób. I jeszcze to "przestać mówić do mnie Logan"
. Rick został vice prezesem - należało mu się, bardzo pomógł Brooke. Massimo jak zwykle dzisiaj przynudzał 






