Oceniam go tak jak go widzę teraz. To co robi nie jest szantażem. Brooke jest szefową i Brooke decyduje - jeżeli tylko będzie miała taki kaprys, każe Whipowi wszystko odszczekać, a ten to zrobi (abstrahując od fakt, że sam to proponował, co innego miałby wtedy uczynić?). To propozycja. Whip ma dobre powody, by się mścić i dobre powody, by walczyć o siebie i matkę. Ale tego nie robi, w każdym bądź razie w nieetyczny sposób.
Zostaje kwestia urody, na której się nie znam. Powiem więc tylko, że może nie jest uderzająco ładny, ale jest charakterystyczny. Ma swój styl. Jeżeli w rzędzie będzie stało dziesięciu chłopaków, a Whip będzie siódmy, to wszyscy odruchowo popatrzymy na siódmego. I to się liczy, oryginalność. Super, że w modowym świadku można to osiągnąć bez branzoletek czy łańcuszków a'la Deacon i Ridge
Kurczę, kilka lat nie miałem ulubionej postaci w serialu (poza Sally, ale ją prawie wszyscy lubią). Teraz dopiero widzę, jakie moje życie byłu puste
-------Kilka minut później

--------------------------
Kontynuując
wątek z innego tematu - według IMDb aktor jest żonaty i ma dwóch synów.